U nas HR to chyba szczyt debilizmu. Ostatnio miałem telefony z pośredniaków, gdzie nie chcieli powiedzieć nawet w sprawie pracy w jakiej branży dzwonią Masakra.
Rano sprzątnąłem całą chatę. Tym razem awantura o to, że pewnie narobiłem takiego syfu, że trzeba było sprzątać... Niesprzątnie źle, sprzątnięte źle. Chyba znęcanie psychiczne sprawia im przyjemność. Nie widzę innego wytłumaczenia.
Też miałem podejścia do NLP. Generalnie z emocjonalnego bagna ciężko się za pomocą tego wydostać.
Może jedynie komuś by pomogło z hipomani, wejść w ''ultramanię''
michal23, pocztaj sobie fora dla hazardzistów, to zobaczysz, że 99% z nich miało początki podobne do Twoich. Nie jest powiedziane, że musisz tak skończyć.
Gdy przełamiesz pewną barierę to nie ma czegoś takiego jak mądrość czy inteligencja. Po prostu się płynie.