Makabra, tak, ma na imię Cziko, słodki, zazdrosny, pieszczoch...
Chyba jakaś burza Cię zatrzymała, bo czekam i czekam? A może juz za ciemno po prostu, może przełóżmy wizyte do jutra-jedzenie przechowam w lodówce
platek rozy, trochę przygotowałam...cieszę się, że smakowało gościom Nie masz gorączki już Kamilko?
Ja kupiłam w zeszłym roku na płaskim, z futerkiem i jestem zachwycona. To był mój pierwszy zakup butów online.