Skocz do zawartości
Nerwica.com

SadSlav

Użytkownik
  • Postów

    1 300
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SadSlav

  1. Mnie wkurza to, że nie miałem normalnych nauczycieli z przedmiotów ścisłych i że nie miałem przez to zaszczepionej smykałki do tego typu przedmiotów. Za to polonistów i historyków zawsze miałem z powołania. I jak tu potem miałem się zainteresować i rozumieć fizykę, chemię czy matematykę? Żeby nie było, że ten wjazd na nauczycieli z przedmiotów ścisłych z podstawówki to jakaś moja zemsta za to, że byłem totalnym głąbem z tych przedmiotów - nikt z mojej klasy po skończeniu podstawówki nie skończył kierunku ścisłego na studiach oprócz jednej osoby (informatyka, ale po technikum elektronicznym chyba polubił matmę). Mówi samo za siebie jak dla mnie...
  2. Rozumiem, że jak musicie to porozumiewacie się za pomocą GG
  3. slow motion, no, ciąża pozamaciczna w kolanie jak nic
  4. Życzenia urodzinowe, złożone przez telefon
  5. slow motion, nie no najgorsze jest to, że jeśli chodzi o jedzenie to ja bardzo wybredny jestem tak naprawdę. Ale pikantne rzeczy to mi prawie do wszystkiego pasują. lubię też dziwne połączenia smaków. Ale nic nie pobije mojej byłej i jedzenia rosołu, dogryzając czekoladę
  6. A propos słodyczy to chyba przegnę w te święta. Mam jakąś ochotę na słodkie wyjątkowo. Pół mazurka (które uwielbiam) już nie ma a jak się wezmę za babki to chyba obiadku nie ruszę A na obiad gulasz będzie (ulubiony) i jak dowalę przypraw to będzie pyszny. Chyba lubię skrajności. Ja w ogóle lubię dziwne eksperymenty smakowe i mam jakieś dziwne jazdy. Kiedyś zjadłem oliwkę z papryczką piri-piri, zawiniętą w naleśnik razem z ciastkiem z marmoladą I mi smakowało To chyba też nie jest normalne
  7. Tzn. przymusowy niekoniecznie bo potrafię się obejść bez pikantnego przyprawiania np w knajpie, chociaż i tak zazwyczaj biorę ostrzejsze potrawy. Zastanawiam się czy mi się kubki smakowe nie przeżarły i czy przypadkiem nie potrzebuję większych wrażeń, płynących ze spożywania pikantnych potraw. Ale nie zmienia to faktu, że lubię jak potrawa mnie wręcz "sponiewiera". Nie zawsze ale od czasu do czasu. Oczyszcza mi to zresztą trochę zatoki bo miewam z nimi problemy. Lęki to może niekoniecznie bo zawsze odkąd skończyłem 20 lat lubiłem takie jedzenie ale nad tym niedoborem endorfin to bym się zastanowił.
  8. Abbey, hej, tylko bez takich Coś się stało konkretnego?
  9. Ja jestem uzależniony od pikantnych przypraw i potraw. Jak dana potrawa nie jest pikantna to zawsze dodam coś hardkorowego (papryczki jalepeno, sos sambal albo tabasco, sproszkowane piri-piri). Dodałbym jeszcze uzależnienie od soli ale staram się nie przesadzać bo mi potem za bardzo ciśnienie podskakuje. Słodycze też lubię ale wolę potrawy słone, kwaśne i ostre.
  10. SadSlav

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=s-S28rX_c24][/videoyoutube]
  11. *Monika*, dzięki, chyba się martwię nowym szkoleniem i pracą, o której wciąż niewiele wiem. Ale jest już trochę lepiej, pogadałem sobie przez telefon z bliską mi osobą i jakoś mi się lżej na sercu zrobiło Wszystkim życzę miłego dnia
  12. Mój dzisiejszy dzień jest jakiś dziwny. Mam doła i martwię się o wiele rzeczy. Jeszcze wczoraj byłem zupełnie innym człowiekiem. Nie wiem co się dzieje ze mną...
  13. SadSlav

    Niechęc do pracy

    Dokładnie. Przynajmniej będziesz carlosbueno dawać sobie samemu szansę na jakąkolwiek zmianę życia. Statystycznie około 50% potencjalnych pracowników ściemnia w CV. Nie wiesz więc czy zamiast Ciebie pracy nie dostanie np inny "ściemniacz". Dlatego trza kombinować.
  14. SadSlav

    Niechęc do pracy

    Ja 10 kwietnia zaczynam szkolenie
  15. I to też może być przyczyną kłopotów z libido, wcale nie samo domniemane rozchwianie orientacyjne.
  16. detektywmonk, może jakieś zdjęcie zamieścisz w dziale "Ludzie z forum"? Bo chyba tak kompletnie w ciemno to mało która napisze...
  17. roztop, powody kłopotów z libido mogą być chyba różne, ale jeśli sądzisz że to przez to co napisałeś to zgłoś się do psychologa. Oglądanie gejowskich filmików nie jest raczej normalne u heteroseksualnego faceta, tylko że Ty zdajesz się samego siebie wystawiać na dziwnego rodzaju próby. Nie wiem czy jest to zdrowe dla Twojego libido
  18. Większość jest ale nie chce się przyznać, chociaż to tylko uprawianie hipokryzji na szeroką skalę. Najbardziej rozwalają mnie teksty znajomych, którzy twierdzą, że jak ktoś nie ma i nie chce mieć dzieci to jest egoistą. Przecież posiadanie dzieci jest tak samo egoistyczne jak ich nie posiadanie, bo służy spełnieniem konkretnych oczekiwań danej osoby. Dzisiejszy dzień zaczyna się dla mnie dziwnie. Nie wyspałem się, czuję się troszkę skacowany i przepalony... Idę się jeszcze kimnąć bo później czeka mnie ważna rozmowa...
  19. Hmmmmmm... A kto nie jest? W każdym razie idę spać bo już późno w zasadzie... Dobranoc wszystkim.
  20. Nie mam zamiaru nikogo zdołować... Sam muszę się męczyć z tym uczuciem... W pewnym sensie dzielimy dzisiaj wspólne uczucia
  21. Był dziwny i skończył się dołem... Może być tylko gorzej...
  22. SadSlav

    Samotność

    A tam nadwaga... Ja się nikomu już tak naprawdę nie spodobam... Dzisiaj mam doła bo wiem, że nie będę potrafił być dla kogokolwiek wyjątkowy... Głupi byłem, że wierzyłem...
×