Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aria

Użytkownik
  • Postów

    1 232
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aria

  1. Aria

    zadajesz pytanie

    Maltańczyk, najpiękniejsze pieski jakie kiedykolwiek widziałam. Gdybyś miał do wyboru zamieszkać z mamą albo z tatą kogo byś wybrał?
  2. Aria

    zadajesz pytanie

    W tańcu. Taniec jest najlepszym lekiem na stres i poczucie beznadziejności. Jaka jest Twoja ulubiona rasa psa?
  3. Pół beznadziejnego dnia w miarę szybko mi zleciało. Jest mi ciężko żyć, ciężko jest mi się na czymkolwiek skupić, ledwo co jem. Po prostu *ujnia... -- 31 sie 2011, 12:13 -- Piję w sytuacjach nerwowych lub żeby się odprężyć, ale rzadko. Max 2x w msc. Co najwyżej 2 browary. Byłam na Rytuale w kinach i powiem, że naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Zwłaszcza motyw w szpitalu. Także polecam wszystkim którzy nie oglądali.
  4. I jak taka terapia wygląda? Ile osób w niej uczestniczy?
  5. A ja się chciałam pochwalić: zapisałam się do psychiatry na testy. Zobaczymy, co z tego wyniknie...
  6. Browar cię nie uleczy A ja miałem dziś bardzo udany dzień, nie powiem! Także jestem happy. Owszem, nie uleczy. Wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej pogłębił moje uczucie własnej wartości które jest znikome...
  7. Aria

    X czy Y?

    Zdecydowanie laptop! Angielski czy niemiecki?
  8. Aria

    Czy masz?

    Nie mam, czasem się zdarzy. Czy masz swoją ulubioną zabawkę z dzieciństwa?
  9. Mam ambicje a z lenistwa nie potrafię ich zrealizować. Ech... Zamiast wziąć się za siebie, tylko pogłębiam swój grób...
  10. Aria

    zadajesz pytanie

    Aktualnie mam największą ochotę żeby się do kogoś przytulić. Co najbardziej lubisz jeść?
  11. Aria

    Skojarzenia

    czynsz-pieniądze
  12. Dzisiaj udało mi się wyjść z domu (po 4dniach), kupić browary (które aktualnie piję) i uśmiechnąć parę razy. Zawsze coś.
  13. Moje kolejne uzależnienie to papierosy. Dzień bez dymka jest dla mnie ciężki. Palę od 4lat i powoli zaczynam ograniczać, żeby móc rzucić. Już kilka razy chciałam przestać z dnia na dzień. Raz udało mi się miesiąc, raz 1,5tygodnia... Ale więcej nie wytrzymałam. Ciężki do zwalczenia nałóg...
  14. Nie sądziłam, że mnie to kiedykolwiek spotka, ale ja także jestem uzależniona od partnera. Siedzę w domu kiedy nie możemy z tego lub innego powodu się spotkać i przeżywam każdy dzień spędzony samotnie... Mnie to wykańcza, ale nie potrafię sama funkcjonować... Wiem, że jego tym ranie i że on to również przeżywa, że ja się tak zachowuje. Nie wyobrażam sobie, jakby jego mogło nie być.
  15. Wiem, że to jest przykre. Sama nawet ostatnio chciałam to zmienić i samotnie pójść do kina. Lecz w końcu nie poszłam, bo sama nie dałabym rady...
  16. Nie chodzę na żadną terapię, ale od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wizytą u psychologa. Już nie daje sobie z tym rady...
  17. Wiesz, wszystko by było ok gdyby nie moja instruktorka, która raz dała mi kąśliwą uwagę p.t "szybciej nie można było puścić?". I ogólnie za każdym razem kiedy mi się nie udaje prawidłowo ruszyć zżera mnie stres. Bo nie dość, że od razu wpadam w panikę bo za mną są inni, to jeszcze jej niezadowolenie...
  18. Ja nie mam sama w sobie poczucia bezpieczeństwa, znalazłam to u innej osoby. Często zastanawiam się nad tym, co by ze mną było, gdybym go straciła. I za każdym razem nie potrafię jednoznacznie uzyskać odpowiedzi. Ale wiem jedno: nie dałabym rady żyć.
  19. Aria

    Witam

    Noopii Przepraszam, pomyliłam psychologa z psychiatrą.
  20. Nienawidzę lata. Nienawidzę upałów i komarów. Nawet w domu jest mi mega gorąco i jak jest ponad 30stopni nie potrafię normalnie funkcjonować. Nie mam żadnych rad związanych z upałami, bo jak na razie sama nie znalazłam żadnej.
  21. Przez kilka lat piłam czarną, parzoną kawę. Bez cukru. I nie wyobrażałam sobie życia bez niej. W pewnym momencie przestałam, bo doszłam do wniosku że w końcu wypadałoby chociaż jedną używkę rzucić. Gdy po paru miesiącach wróciłam do tej samej kawy, już nie smakowała mi tak, jak przedtem. Wypita filiżanka pobudzała moje nerwy przez co szybko można było wytrącić mnie z równowagi. Aktualnie pijam kawę rozpuszczalną i jest w miarę ok. Nerwy nadal mam, ale zmniejszone do minimum i próbuję nad nimi panować. A gdy wypiję Tigera albo inny napój energetyczny to już w ogóle. Wtedy mam takie nerwy, że bym wszystko mogła rozsadzić co mam na swojej drodze. Dlatego raz na ruski rok staram się pić takie napoje, bo wiem jakie one są w skutkach dla mnie.
  22. Poczucie bezpieczeństwa daje mi tylko i wyłącznie mój chłopak. Jednak, gdy nie ma go przy mnie wszystko traci sens...
×