Verona, nie żałuję zlotu, ja za bardzo nie lubię przebywać wśrod ludzi. Masz zły dzień, wyluzuj, obejrzyj telewizor, albo coś, po kiego wała pluć na wszystko wokół. :)
Verona, czyli chodzi Ci o coś w stylu, że byłaś na zlocie, ale źle Ci tam było, nie bardzo się wkręciłaś, i teraz mówisz, że zloty to gówno. Można i tak.
Verona, best of... swoich najlepszych postów z tematów o CHAD możesz mi wysłać na priv, może się skuszę, ale nie obiecuję. Cieszę się też, że masz kolegów i koleżanki.
Oj tam zadyma, nie od dziś wiadomo, że im kto bardziej psioczy na forum, tym bardziej smutnym chujkiem jest w życiu, bo go nawet przez neta nie lubią.
P.S. Mnie to nie dotyczy, ja po prostu jestem z natury zlośliwy.
Lukrecja., obecnie biore wenlafaksyna 225 mg i karbamazepina 300 mg, ale ulga w natręctwach to myślę zasługa wenlafaksyny.
-- 08 cze 2012, 13:30 --
Pamiętam, że kiedyś bardzo dobrze robił mi też na natręctwa Anafranil.
Bez leków natrętne czynności mam związene w sumie ze wszystkim, na lekach w sumie tylko sprawdzanie gazu, kranów, kontaktów, drzwi oraz wkurzające mnie sprawdzanie czy jestem na właściwej stronie w książce. :)))
Pewnie chodzi o to, że Świat to trochę bardziej skomplikowany program, niż Windows, i jak Bóg programował całość, nie zakładał, że to będzie system z założenia egalitarny.