Skocz do zawartości
Nerwica.com

CichoCiemny

Użytkownik
  • Postów

    878
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez CichoCiemny

  1. samara22, witaj w kofeinowym klubie Swego czasu piłem też podobne ilości bardzo mocnych kaw, teraz jakoś już to ograniczyłem, ale dobrej kawy po przebudzeniu, czy po obiadku (wiem, że nie zdrowe, ale co tam) sobie nie odmówię
  2. Ka_Po, obejrzyj sobie "Insomnia" (swoją drogą bardzo dobry film) tahela, no ja mam czasami tak, że nastawiam sobie budzik w telefonie tak co 20-30 minut i w sumie jest z 4 czy 5 tych progów, a się najczęściej okazuje, że i tak przesypiam to wszystko i wstaję np. godzinę po ostatnim budziku, co jest ogólnie bez sensu, bo taki przerywany sen nie regeneruje za bardzo i czuję to gdy czasami uda mi się spać kilka godzin bez przerwy to się od razu dużo lepiej czuję i łatwiej mi wstać.
  3. Ka_Po, wilka zawsze mnie to śmieszyło jak byłem mały, ale faktycznie, zostało jakieś takie przekonanie, żeby nie siadać na glebie czy ogólnie zimnych powierzchniach, chociaż na woodstocku ciągle na ziemi siadaliśmy i nikomu nic się nie stało od tego... chyba
  4. tahela, nie wiem, ale u mnie to świadczy o braku samozaparcia, żeby ruszyć tyłek z łóżka, bo po prostu za dobrze mi w nim jest W sumie teraz odechciało mi się iść do sklepu, zrobię sobie herbatę tylko, bo za 2 godziny i tak otwierają sąsiedni spożywczak, ale wtedy już pewnie będę spać
  5. Nawet mamy nagrania naszych rozmów na bani i w trakcie gry, niezła beka jest, szczególnie jak się potem tego słucha na trzeźwo -- Śr, 24 sie 2011, 03:57 -- tahela, ja też tak często próbuję, ale jak już zasnę to potrafię kilka razy potem wyłączać budzik i przespać ile się tylko da
  6. tahela, ale Tesco nie działa 24/7 tak jak mój sklep za rogiem Ka_Po, od trawy się robi ciepło -- Śr, 24 sie 2011, 03:56 -- Wirtualnie też można, ze znajomymi często palimy lub pijemy na ventrilo (coś jak skype), na ircu, fajnie jest w sumie, szczególnie jak się jednocześnie gra w jakąś strzelankę sieciową
  7. Ka_Po, w laczkach się przejdę -- Śr, 24 sie 2011, 03:53 -- a na zlot niestety nie dam radym woodstock w tym roku mnie wykończył finansowo, ale nie żałuję. Na zlot może następnym razem.
  8. samara22, MJ akurat obniża ciśnienie i uspakaja, wszystko jest kwestią odpowiedniej odmiany. Noopii, no to nie śpij w ogóle, wypij sobie mocną kawę, w pracy następną, a jak wrócisz to się połóż spać Ja tak żyję od dłuższego czasu, czasami jest ciężko wyrobić kilka dni pod rząd, ale mi się podoba nocny tryb życia.
  9. Ka_Po, właśnie, z Tobą bym chętnie wypalił kiedyś fajkę pokoju W ogóle poszedłem do kuchni, patrzę a tam z resztek moich płatków zostało już tylko opakowanie poharatane przez kotkę mojej mamy. Porażka, chyba się przejdę do nocnego po zakupy, w sumie fajna pogoda teraz jest.
  10. A nie przypadkiem żwirek albo muchomorek?
  11. W każdym razie idę do kuchni zrobić sobie corn flejksy z mlekiem, którego pewnie już nie ma, więc będę jeść na sucho.
  12. tahela, przecież napisałem, że nie namawiam, a czy do złego to akurat polemizowałbym, bo alkohol jest w tym przypadku dużo gorszy
  13. samara22, aha, bo dołączyłaś na forum trochę później, a jak mnie niektórzy kojarzą z przeszłości to wiedzą o co chodzi... a chodzi oczywiście o leczniczą marihuanę
  14. Dzisiaj dostałem od kumpla flaszkę żołądkowej w podziękowaniu za zrobienie serwera, w sumie jakiś drink by się przydał po ciężkiej pracy
  15. Ekonomiczny to ja jestem, ogólnie mało ważę i nie piję zbyt często, więc tolerkę na alko też mam niską... ale wolę akurat inne używki
  16. Noopii, nie sypiam, bo odsypiam w dzień Chociaż teraz już mi się oczy zamykają, bo wczoraj spałem tylko kilka godzin, ale muszę jeszcze kilka rzeczy zrobić, żeby rano mieć spokój i spokojnie sobie pospać. samara22, dzięki, poczytam sobie o tym leku, ponoć bezpieczniejszy od beta-blokerów. A próbowałaś może zielonej magii? Nie namawiam, ale u wielu osób powoduje właśnie takie efekty jak wiele leków.
  17. tahela, dolałem im do herbatki rumu i śpią na stole
  18. przeczytałem kilka ostatnich postów... samara22, a jakie leki na serce bierzesz? Pytam, bo moja koleżanka ma podobny problem, nawet słaba kawa powoduje u niej telepanie się rąk, itp a beta-blokerów z jakiś względów nie może brać.
  19. Siemacie! (żeby nie było, że same baby )
  20. Tylko, że 10 lat temu rząd USA przestał wspierać całkowicie badania nad leczniczymi właściwościami ibogainy i zdelegalizował tą substancję, więc jeżeli już chcesz szukać to raczej "prywatnie", bo raczej trudno znaleźć lekarza, który Ci to poleci, nie mówiąc już o samym zdobyciu i wykorzystaniu tej substancji. Z benzo trzeba ostrożnie, ale jak nic innego Ci nie pomaga to trudno w sumie lepsze to niż potem wrócić do koki, w sumie mniejsze zło chyba. Najważniejsze to odbuduj relacje z rodziną, spędzaj z nimi jak najwięcej czasu, może zmobilizują Cię do pracy nad sobą, bo jeszcze przecież nie wszystko stracone, trzeba tylko zmienić tok myślenia. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości.
  21. No ja tak samo właśnie, potrafię wypić czasami ze 2-3 butle mineralki dziennie, a colę/pepsi średnio raz na tydzień-dwa, najczęściej do jakiegoś drinka (rum z colą, mniam )
  22. Ibogaina. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina -- Wt, 23 sie 2011, 23:54 -- tomii311, w Polsce jest podobnie tylko w kręgach bogatego show-biznesu, bo u nas dobry koks to drag dla bogaczy, a crack jest ogólnie rzadko spotykany, chyba że ktoś sobie sam zrobi freebase. Poczytaj może na hyperreal'u dział Detox i ogólnie podobne działy, tam znajdziesz ludzi których szukasz, z większym doświadczeniem. -- Wt, 23 sie 2011, 23:56 -- Jeszcze odnośnie Ibogainy... to jest właśnie "terapia psychodeliczna", której na tym forum chyba nikt nie popiera poza mną Dlatego polecam hypka czytać i tam się udzielać w takich sprawach.
  23. No akurat wcześniej to samo napisałem. Wiesz jak u nas wygląda monar? To jest koszmar, szczególnie dla ludzi uzależnionych od opiatów, bo "specjaliści" w monarze nie uznają leczenia substytucyjnego metadonem (przynajmniej nie tu gdzie ja mieszkam), więc większość osób po detoksie wraca i tak potem do nałogu. I to jest największy problem, a wspominam o tym, bo zaczęłaś coś pisać o metadonie i chyba pomyliłaś substancje, bo w przypadku uzależnienia od stymulantów jakim jest kokaina, nie używa się tego typu substytutów, tak jak napisał wcześniej tomii. W USA jest to wszystko lepiej zorganizowane, bo tam problem uzależnienia od kokainy jest dużo większy niż w polsce, dlatego formują się specjalne grupy czy ośrodki specjalizujące się tylko w tym konkretnym przypadku i pomagają jakoś wrócić do życia.
  24. tahela, eee, trochę pomieszałaś jednak, przeczytaj ostatni post tomiego.
  25. Piwa też nie widzisz powodu żeby pić? Nawet takiego lepszego, niepasteryzowanego? Chociaż jednej butelki dla smaku?
×