Miro
Użytkownik-
Postów
2 381 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Miro
-
No mnie ona strasznie w życiu przeszkadza, pojawia się w najmniej odpowiednich momentach, z resztą zapewne znasz to...
-
Nie, kiedyś jakiś mądry psychiatra powiedział że "Nerwica która powraca to nerwica nie wyleczona"
-
Niekoniecznie, słyszałem że da się to wyleczyć pernamentnie
-
Mnie szybko minie, jestem już weteranem walki z tym badziewiem zwanym Nerwicą, po tym co już przeszedłem, co osiągnąłem daję sobie max 2 tyg. by znów być w pełni na chodzie. Więc pamiętaj - Da się
-
Ja około 3 będę usiłował zasnąć, ale czy zasnę? Okaże się -- 22 maja 2013, 02:29 -- Saraid, Tobie co dolega?
-
Ja ze starej gwardii, dwa lata temu pokonałem nerwicę, dziś przyszła się odgryźć
-
Witam
-
Dziękuję i Również Dobrej Nocy życzę :)
-
Hmm... jeżeli masz możliwość to idź do psychiatry, nie ma się co trząść, ew. psycholog. naprawdę potrafią zdziałać cuda na kiju, tak że spokojnie
-
Lekarz nie gryzie naswietlasz mu sytuację i pomaga... Z jakiego miasta jesteś BTW?
-
Stres da się pokonać, jeżeli nie samą siłą woli to są specyfiki po które warto sięgnąć w podbramkowych sytuacjach :)
-
Pamiętaj Marcin że nie masz co nad tym rozpaczać w tym momencie, stało się, rok to nie długi okres czasu... -- 22 maja 2013, 00:40 -- Dobry plan Marcin. Szkoda że ja w swojej okolicy nie mam nikogo "odkorbionego" w podobnym zakresie, w kilka osób dolegliwości szybko mijają :)
-
Spokojnie Marcin, Chyba jest jeszcze jakaś szansa w wakacje o ile się nie mylę bo to było dawno a dwa... komisja też ludzie, gdyby wiedzieli co się dzieje dało by się pewnie jakoś załatwić
-
silence_sadness, Ale skoro tutaj jesteś, widocznie zdajesz sobie sprawę że coś jest nie tak, u mnie zdiagnozować łatwo, ataki paniki to ataki paniki i tyle, nie mam zamiaru z tym żyć... -- 22 maja 2013, 00:19 -- Marcin20.04, Atak paniki jak u mnie? taki z Somatycznymi symptomami? Może jeśli wiedziałeś co się święci trzeba było się lekami zabezpieczyć?
-
Marcin20.04, Co narobiłeś? silence_sadness, No widzisz, wszystkich nas tu życie czymś uraczyło...
-
A Dziękuję ale nie ma co się cieszyć bo męczarnia z tym straszna, trzeba wywoływać sytuacje w których pojawiają się ataki, więc nie należy to do przyjemności letnich -- 22 maja 2013, 00:07 -- silence_sadness, A masz za to?
-
Nierówną dla tego że nerwica znów dostanie bęcki jak dwa lata temu, o przepraszam dwa lata nie miałem ataku...
-
Podjąłem
-
Zapewne tak poprostu mam, nie ma co się zastanawiać, trzeba znów podjąć nierówną walkę...
-
Tak, poradziłem, bez lekarstw doraźnych. martwi mnie tylko czemu zawsze mnie dopada na wiosnę... Rozumiem zimę przesiedzieć w domu ale lato?
-
Mówię Wam, ale mnie dziś atak paniki sponiewierał, już ponad rok nie miałem a tu jak grom...
-
Powitać Wszystkich
-
Dzięki "Brodacz" U mnie już wszystko pod kontrolą, ja z kolei w nocy czuję się wyśmienicie, w dzień mam akcje ostatnio... i wzajemnie Trzymaj się na Noc
-
ale mnie przywalil atak paniki... probuje bez klona az na oko nie widze..... tzn mam ciemno w oku, ale klona nie zjem - powalcze... -- 21 maja 2013, 18:56 -- fak do tego sam w domu jak co to trzymam komorke i pogotowie... -- 21 maja 2013, 18:59 -- zapale papierosa, przepraszam za spam jak cos -- 21 maja 2013, 19:32 -- OK, po około 30min. przeszło Teraz już mogę wziąć klon, może dorzuczę jakiś potas... Da się? Da się... tak po części. Że też mnie bierze znów tak chamsko na wiosnę
-
@lutka, ja mam odwrotnie, wieczorami wszystko potrafię racjonalnie sobie wytłumaczyć