detektywmonk, Teraz to już chyba przykolorowałaś troszkę...
ja na sympatii miałem konto i mimo tego,że pisałem o swojej chorobie to i tak ktoś pisał i było ok.
ale wydaje mi się ,że wyszukałeś tera jeden przykład z wielu żeby tylko nadal ktoś na Ciebie zwracał uwagę jaki to nie jesteś biedny...
i żeby nadal ktoś tu pisał i Cię żałował.
Weź już w końcu daj spokój i przestań się użalać nad sobą. I nie rób z siebie ofiary. Moja mam też była na rencie jak poznała mojego tatę.
i też z powodów depresji i nerwicy i agorafobii. no i co? Dało się? Dało się? Jesteśmy ludźmi i nie ważne ,że jesteś na rencie...
ważne jaki jesteś w środku i jakie masz serce i podejście do życia...