IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
Na moje oko sama prawda w tym artykule.
-
eee za późno Marianek - jesteś pewnie u niej na pulpicie więc co za różnicę robi avatar
-
Mój dzień z jednej strony extra pozytywny bo zdałem egzamin z teorii na prawo jazdy... ale po za tym miałem prze*****ny dzień w pracy. Najpierw obiekcje państwa które pozwało do sądu pół mojego miasta (do Dino - może znasz państwo Orda mające nieodwiedzany sklepik kosmetyczny koło "Rolnika") i miało pretensje po poprosiłem o pokazanie zawartości reklamówki przy wyjściu ze sklepu (na żądanie monitoringu) - zagrozili mi sądem i grzywną 2000 zł (za przeproszeniem niech się pie***lą - i tak sądy wszystkie się z nich śmieją bo mają po 2 sprawy miesięcznie i wszystkie do tej pory przegrali więc niech mnie pozywają). Potem zaczął się sajgon gdy cały Jawor jak jeden mąż stoczył się do Tesco (takich kolejek jak dziś to nawet na święta nie było, więc wreszcie nie nudziłem się w robocie - wręcz przeciwnie). Ale żeby było ciekawie to w całym harmidrze jeden z klientów (a dokładnie kretyn, sk****syn i debil) zaczął wyzywać, poniżać, poganiać kasjerkę - czego nie zauważyłem bo to była jedna z ostatnich kas a ja u siebie miałem z drugiej strony sklepu niezły sajgon. Tak więc facet się nawydzierał, doprowadził kasjerkę do płaczu, zobaczyła to kobietka z serwisu i z pyskiem do mnie że ja tego nie pilnuję - a w takiej sytuacji ja nie mam obowiązku, szczególnie że przez ten tłum ludzi nic nie widziałem - powinna to zgłosić sama kasjerka, któraś z innych kasjerek lub serwis do monitoringu, który mnie dopiero powiadamia o czymś takim. A zabrakło pierwszego kroku. Mam więc chorą satysfakcję bo dostałem opieprz od kobietki która sama zawiniła i potem duuużo się nasłuchała od mojego kierownika aż mi jej nie było szkoda. I na koniec dobry akcent - nie dałem się w tym wszystkim złamać nerwicy - może po prostu nie miałem na nią czasu
-
Tak sobie moderuję i kogo ja tu widzę? Ano przytulę
-
U mnie numer jeden to oczy. Piękne oczy i ciepłe spojrzenie, oprócz tego mile widziana zgrabna figura - więcej mi nie potrzeba. Jeżeli chodzi o modę to nie lubię poobwieszanych łańcuszkami itp, wytapetowanych, ubranych w krzykliwe żrące oczy kolorem, ciuszki lukrowanych 'panienek' w fikuśnych fryzurach - wszystko z umiarem i z gustem, delikatnie i jest ok. Ale dodam (poza tematem) że nawet może dziewczyna być taka jak opisałem wyżej ale bez charakteru klapa - bo to ostatnie najważniejsze
-
Spróbuj zajrzeć 1 stronę wcześniej w danym temacie.
-
Znam tą miłość ze strony... pracowników Tygryska gratuluję
-
A po co jakieś zaloty i podrywy? Jeżeli dwie osoby mają się ku sobie to jest to jak magnes - do tego zalotów nie trzeba.
-
Ja bym to inaczej rozłożył - żygowiacz to terroruś (ewidentnie), a scat to lechu chociaż to i tak nie ma teraz znaczenia
-
.Kinga. teraz będzie tylko lżej... czy ta pani wystarczy? http://www.redtiger.pl/KICK%20BOXING/3Instruktorzy/index_html/Obrazki/Anna%20Kick%20Box?size=medium
-
Leszek dokładnie przyhamuj - dla mnie żaden problem żeby twoje posty wyleciały do kosza - dla admina żaden problem żebyś ty wyleciał z forum
-
Wsadź sobie te prawa autorskie - ja mam prawa moderatorskie i kopiuję to do kosza
-
.Kinga. miałem identyczną sytuację w październiku - naprawdę do przeżycia - trzymam za Ciebie kciuki bo na pewno sobie poradzisz - i współczuję śmierci dziadka Dino a to nie przez te nowe leki? W jak dużym mieście mieszkasz?
-
Leszek A ja jestem dorosłą osobą lubiącą robić porządki gdy jajcarze przeginają (tak w gestii uprzedzenia) A tak na marginesie - studencie medycyny - nie słyszałeś pojęcia 'choroba emocji'?
-
Oj to drugi kawałek z Metra, który słyszę - i jest cudowny tak samo jak "A ja nie" - z miłą chęcią posłuchałbym wszystkich
-
KINGA - chłodna, jak chłodny bywa kwiat róży mocno przyciśnięty do ust w lipcowym upale. Różowa z niebieskimi lub złota z zielonymi cieniami, lekka, wyraźna i jasna, szuka zawsze temperatury wyższej, intensywniejszej niźli jej własna. Kocha Sycylię, Włochy, centralne ogrzewanie, wulkaniczne temperamenta. Wśród nich rozjaśnia się, rozpala, rozkwita, nareszcie żarem ulubionym objęta. Trudno ją wymalować, jeszcze trudniej opisać...Choć urocza nieskończenie, nie słońce ani księżyc, ani płomień przypomina, lecz elektryczne oświetlenie. Typowa Kinga bierze los w swoje ręce. Wychodzi z inicjatywą; można powiedzieć, że nie czeka, aż ją poproszą do tańca. Zwraca na siebie uwagę nie tyle może urodą, co energią, wdziękiem, werwą, błyskiem w oku. Kingi zwykle są przekonane o swojej wartości, bywają też źródłem twórczego niepokoju i od nich wychodzą ciekawe pomysły. Kingi często spotyka się w sporcie i wszędzie tam, gdzie z zasady trzeba być najlepszym. Również w wielu zawodach zwykle uważanych za "męskie" Kinga czuje się jak najbardziej na swoim miejscu. W miłości bywa tą, która prowadzi partnera. Z drugiej strony Kingom służy zdrowy rozsądek i trzeźwe spojrzenie na sprawy tego świata, co je chroni przed jałowym marzycielstwem i popełnianiem życiowych błędów. [ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:34 pm ] Poza tym polecam tą stronkę http://www.adminer.pl/imiennik/
-
i znów Metro
-
I bardzo dobrze robisz Darek ja robiłem tak samo i naprawdę teraz ze mną lepiej - masz teraz przetartą ścieżkę i tylko nią konsekwentnie podążaj!
-
Wpisuję się :>
-
*maleństwo* GRATULACJE!!! Tygryska GRATULACJE!!! vampirek82 GRATULACJE!!! każdej z innej okazji ale szczerze gratuluję PS. Maleństwo nie martw się - na pewno będzie wspaniale
-
Mi też ta sobota pasuje - w tym tygodniu wypada mi cały weekend wolny. No i co do godziny - mi znów pasuje 20 sorki za zamieszanie
-
Przytulaaaam (bo lubię )
-
No tak grzało dziś to słoneczko bardzo ostro a ja kremu nie stosuję
-
bo ja jestem bad guy