Ja lubiała Mańkę. Generalnie w pewnym momencie stwierdziłam, że Lechu straszną ofiarą był. Ciągle manipulowany przez brata, matkę, córcię. Tylko Maria naprawdę go kochała...
No właśnie. czy pan Prezes dalej jedzie na psychotropach? Zawsze był dziwny, ale teraz jakoś szczególnie mu z oczu patrzy. Czyżby podbierał proszki minister Annie Fotydze..?