Zenonek
Użytkownik-
Postów
3 565 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zenonek
-
Marek77, Poprawa nastroju w depresji to strasznie zlozona rzecz, jak sie nie jest mocno podatnym na antydepresanty to uwazam, ze nie ma co liczyc na poprawe po 4-6 tygodniach. Oczywiscie objawy fizyczne jak ciezkie napiecie, natrectwa, gonitwa mysli etc ustepuje w przeciagu paru tygodni, ale poprawa nastroju to zupelnie inna bajka. Albo w ogole moze nie mozemy miec dobrego nastroju i tyle, nie mamy takiego zycia jakie bysmy chcieli i tak slabe leki nic tutaj nie pomoga. Musialyby byc jakies mocno euforyzujace leki antydepresyjne, cos ala kokaina. Chociaz mozna tez odwrotnie, moze ktos jest niezadowolony z zycia, bo ma jakies zaburzenie bio-chemiczne, a nie na odwrot ? -- 27 lut 2011, 20:22 -- Adamo, Nie zgadzam sie z tym. LEczenie depresji to dlugotrwaly proces. Zalezy tez o jakis objawach mowisz. Bo wiele objawow depresji moze zniknac, ale nastroj moze sie nie poprawiac przez wiele miesiecy, a nawet lat. Tyle czasu moze minac zanim ktos sie z czym np pogodzi czy cos. Niestety antydepresanty to nie kokaina.
-
Za najwiekszym problem uwazam rzeczywiscie brak postepu w leczeniu zaburzen i chorob psychicznych. Ciagle jestesmy leczeni SSRI lub/i neuroleptykami. A badzmy szczerzy antydepresanty maja slaba skutecznosc (max 70-80 % osob moze osiagnac remisje, ale szczerze to watpie nawet w ten %, bo wiele osob moze miec na chwile remisje, a lada moment wszystko wraca, wiec ciekaw jestem ile naprawde osob moze liczyc na wyleczenie), neuroleptyki w psychozach wysoka (ponad 93 %), ale dezintegruja mozg. Czy doczekamy sie kiedys skutecznych lekow ? ;/
-
Marek77, PRzeciez sam doskonale wiesz, ze to zalezy od stopnia skomplikowania depresji czy tam nerwico-depresji. Ja tez po 4 a nawet 24 tygodniach na Sertralinie nie mialem poprawy w "psychice". Dopiero po wielu miesiacach kuracji czuje ta serotoninowa stabilizacje, lepszy nastroj. Dlatego oceniam ja juz na dst z + , a nie jak wczesniej na + mierny. Dobrzy lekarze z duzym doswiaczeniem klinicznym w koncu nie bez powodu kaza lykac co najmniej rok. Paro to przeciez najlepszy antydepresant poza skutecznymi na ciezkie, oporne na leczenie depresje TLPD. Zatem uwazam, ze powinienes temu lekowi dac co najmniej 6-12 miesiecy czasu. A moze masz rzeczywiscie tak przewlekla depresje, ze wymagasz leczenie TLPD ( IMipramina, Anafranil, Noveril, Amitryptylina) ? Lub polacz TLPD + SSRI ?
-
KLOMIPRAMINA (Anafranil, Anafranil SR)
Zenonek odpowiedział(a) na mikolaj temat w Leki przeciwdepresyjne
miko84, Nie zmienia to faktu, ze Amitryptylina jest uwazana za mocniejszy i skuteczniejszy antydepresant niz Anafranil, wiec nie wiem jak z ta serotonina jest do konca. -
Pinkii, Uczysz sie realnie 4 jezykow ?? Mozesz napisac ile lat uczysz sie jakiego jezyka ? Interesuje mnie to, bo ja mimo, ze studiuje na UJ to na lekarstwo tutaj osob, ktore umialyby chociaz jeden obcy jezyk na poziomie wysokim, nie mowiac o dwoch. Masz jakies duze predyspozycje do nauki jezykow obcych ?
-
Pinkii, Zgadzam sie, ze zatrudnianie czlowieka po studiach za minimum to smiech na sali, porazka i aberracja do potegi. Aczkolwiek , ja sobie w ogole tego nie wyobrazam, ze ludzie chca pracowac w miesie za takie pieniadze, to jakas wyjatkowa sytuacja, zbieg okolicznosci. W mojej okolicy ( KR) najzwyklesji robotnicy po podstawowce czy zawodowce nie chce robic za mniej niez te 1700-1800 na reke. A tak w ogole z tego co pamietam to pisalas tez, ze Twoi rodzice maja firme, nie myslalas o przejeciu jej po prostu ?
-
Stres uniemożliwiający normalne funkcjonowanie
Zenonek odpowiedział(a) na baranek18 temat w Nerwica lękowa
baranek18, Pagoclone to chyba jeszcze nowy lek, niby ma pomagac z jakaniem, moze dziala, ale malo info jest o nim. Lepiej idz do psychiatry, bo twoje jakanie moze miec podloze nerwicowe, a najlepszymi lekami na nerwica sa leki z grupy SSRI (Paroksetyna, Escitalopram, Fluoksetyna , Sertralina, Citalopram , Fluwoksamina) i benzo (np Alprazolam, Diazepam, Lorazepam, OXazepam , Clonazepam), ale benzo mozna brac bardzo krotki okres czasu, bo uzalezniaja. SIlnie. -
Pinkii, Ale masz pojecie 180 osob !! To juz jest olbrzymia firma...
-
Stres uniemożliwiający normalne funkcjonowanie
Zenonek odpowiedział(a) na baranek18 temat w Nerwica lękowa
baranek18, MUSISZ isc do psychiatry to najrozsadniejsza rada jaka mozna ci dac. Co do leczenia do zapewne lekarz zapoda ci jakis lek z grupy SSRI, ewentualnie jako dodatek na wejscie w antydepresant da jakas benzodiazpine. Co do lekow bez recepty to mozesz sprobowac Neopersen (ma ciekawy sklad) + niebieskie "tabletki uspokajajace" , ale miej swiadomosc, ze przy tak nasilonych objawach ziolowe leki maja znikoma (jesli w ogole jakas) skutecznosc. -
Pinkii, Esprit zatrudnia chyba 180 osob !!! Kosmos nie ? Montechristo ma super wyksztalcenie z tego co mowil SGH + MBA. A Ty to jestes ta osoba co mi sie wydaje :) ?
-
Pinkii, Chyba moge napisac, poniewaz obie te osoby same to napisaly na forum i ciagle te posty sa dostepne. Montechristo i Esprit.
-
Pinkii, 2770 netto ? To bardzo dobrze jak na start, chyba, ze brutto...ale tez nienajgorzej. Jest tu na forum co najmniej dwoch malych oligarchow :), moze by sie wypowiedzieli jak do tego doszli ...
-
dominika92, Alez przeciez to jest jak najbardziej na temat... "za co jesz" = zatem dyskutujemy o mozliwosciach zarobkowych, zatem...
-
Adamo, Zalezy jak rozumie sie pojecie "niszy". Trafic w prawdziwa nisze to nie lada sztuka i malo kto ma tyle szczescia, ale jezeli juz MA to przewaznie szybko mozna osiagnac bardzo wysokie dochody rzedu kilkadziesiat tysiecy miesiecznie netto. Mozna tez szukac takich regionalnych nisz, to jest juz latwiejsze i tez moze przyniesc konkretne zyski. Wiekszosc ludzi proboje jednak stawiac kroki w biznesie niekoniecznie niszowym i tez mozna niezle zarabiac. A po drugie skad wiesz, ze Pinkii ma bardzo niskie dochody ?? Nie pamietam zeby podawala swoje zyski netto. Pinkii, Oczywiscie zgadzam sie, ze firma przynoszaca 20 czy nawet 15 tys miesiecznie dochodu netto to juz bardzo dobra dzialalnosc.
-
Pinkii, Z tymi wyzszymi kosztami w Wawie bym nie przesadzal. Ceny mieszkan (przecietnych) podobne do tych w KR. Reszta ? Wyzywienie nie ma praktycznie znaczenia, to czy sie wyda tygodniowo 150 czy 170 zl , to zadna roznica. Zreszta mieszkalem pol roku w Wawie i koszty zycia mialem takie same jak w KR czy Wroclawiu. Tak samo bzdura sa znaczaco wyzsze koszty zycia na zachodzie. 7 miesiecy mieszkalem w Danii, na zupelnym lajcie mozna jesc dobrze placac niewiele wiecej niz w Polsce. To samo w Anglii (mieszkalem tam 3 miesiace, srednio zarabialem 1000 funtow za prosta robote - koszenie trawy). Ceny mieszkan w KR i Wawie (przecietnych mieszkan) sa nawet wyzsze niz w wielu duzych zachodnich miastach. Samochody tez sa w Polsce drozsze niz na zachodzie. Zarabiajac w Danii ok 7000 zl (w przeliczniu) na spokojne zycie wydawalem ok 2000, w tym raz-dwa razy w tygodniu imprezujac. Dodatkowo mowisz, ze pensja 3500 na reke to normalka, absolutnie sie z tym nie zgadzam. Srednia krajowa to 3,5 , ale brutto, wiec cos kolo 2300-2600 na reke (mniej wiecej). Jednak srednia ta jest znacznie zawyzona przez tych co zarabiaja po kilkadziesiat tysiecy. Mam znojomych po renomowanych uczelniach ( UJ, AGH, UW) , po niezlych kierunkach, no i marza o tym zeby miec 4000 na reke. Co do zdolnosci kredytowej, ja mam tez znajomych z dochodami ok 4000-5000 na reke (maja dluzszy staz) co splacaja 2000-3000 kredyty bez problemu. Oczywiscie wiem, ze to zalezy od wielu czynnikow dodatkowych. nerwicaman, Srednio mialem 7000, odkladalem ok 5000 zl, wiec bylo calkiem, calkiem. CHociaz oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze aby miec naprawde dobry komfort zycia trzeba miec co najmniej 7000-10000 zdolnosci kredytowej miesiecznie. Ale odkladajac 5000 miesiecznie juz bylo by bardzo dobrze. Jakbym tu mial robic za 2000 to bym od razu wyjechal znowu do Danii, przeciez to masakra , zyc tylko po to zeby jesc, zero przyjemnosci. Nie oszukujmy sie, zyjemy w swiecie materialnym i cieszymy sie z rzeczy materialnych, fizycznych. Tez zalezy jakie kto ma hobby, jednemu starczy wydawac 200 zl na przyjemnosci miesiecznie, ale jak ktos jest pasjonatem np motoryzacji to trzeba sie liczyc z wydatkiem rzedu 70000-100,000 zl za jakis sensowny uzywany samochod ( minimum 200 km, limuzyna , sprawdzony stan techniczny, ponizej 8 s do setki) lub ok 200,000 na nowe autko. A tez przeciez nie bedzie to zadna super gablota, tylko ok 200-250 konny samochod. -- 26 lut 2011, 14:01 -- dominika92, Nie uwazam zeby to byl off top. W koncu "za co jesz" ? Za zarobki :). Wiekszosc z nas tutaj ma pomiedzy 20-30 lat, wiec jestesmy w wieku kiedy ksztaltuja sie nasze oczekiwania od zycia, checi , mozliwosci, potrzeby, przyjemnie jest porozmawiac z innymi o tych sprawach. Pinkii, Nie obrazaj sie na Adamo, dobrze sie z Toba dyskutuje na tematy zarobkow, tym bardziej, ze prowadzisz dzialalnosci, udzielaj sie dalej w topiku .
-
juz, Hehe znam kilku kolesi co wyciagaja z pokera po 3000-5000 zl miesiecznie... A sa tacy wyciagaja o wiele wiecej. Ale jakos mnie do tego nie ciagnie.
-
piotrek_d04, 50 zl za wizyte u psychiatry ?? To pol darmo ! A ile trwa wizyta ? Ja nie moge znalezc za ponizej 100 zl , a wielu bierze 150-200 zl za 50 minut.
-
Pinkii, WIem, ze to Polska. Z tymi informatykami to tez nie jest az tak rozowo, skoro w Warszawie, moj kolega informatyk zarabia 5000, a przeciez w Wawie sa znacznie wyzsze zarobki usredniajac. Monterzy, malarze, tapeciarze, kafelkarze tak moga zarabiac po 5-10 tys jak sa dobrzy i maja duzo zlecen. Lekarze, prawnicy to wiadomo, ze moga, ale trzeba skonczyc bardzo ciezkie studia, nie mowiac o aplikacji prawniczej. Napisalem 3000-4000. Jak zarabiasz 6000 na REKE to mozesz splacac raty na poziomie 3000 bez niczego. paradoksy, Przeciez wiem, ze mozna, ale szanse na to sa bardzo nikle. Predzej zarobisz 10 tys na wlasnym czyms niz 7 tys na posadzie. W Polsce pensja na poziomie 3500-4000 zl na reke graniczy z cudem.
-
Pinkii, Jaka jest szansa na zarobek powyzej 20 tys na etacie ? Praktycznie zadna. W dzilalnosci mozna to osiagnac w kilka lat, a nawet o wiele wiecej jak sie uda. WIem, ze to jest trudne, ale latwiejsze niz osiagniecie dobrego zarobeku na etacie. Dobry dochod zaczyna sie od poziomu zeby miec co najmniej 3000-4000 zdolnosci kredytowej miesiecznie, wiec musi to byc gdzies z 6000-7000 zl na reke. Tyle zarabialem za prosta robote w Danii i nie wyobrazam sobie pracowac za np 1500-2000.
-
paradoksy, Ostatnio sie poczulem jak prezes, wracalem z egzaminu to bylem elegancko ubrany + okularki ^^, poszedlem do salonu BMW , a tam skakali kolo mnie jak kolo jakiegos milionera...Ehh pomarzyc dobra rzecz.
-
paradoksy, Ani mi nie mow, troche "paperu" a mozna miec za to tyle przyjemnosci...
-
Anna R., Ale czy probowala kompotu ze sliwek ?? Na mnie normalne owoce, aktimele, xenny nic nie dzialaly. A kompot ze sliwe suszonych idealnie wyregulowal mi te sprawy i nie mam juz problemu, ja mialem zaparcia od podlozu depresyjnym, ale zanim zaczalem sie leczyc sliwki mi pomogly. Niech sproboje kompot ze sliwek. Ewentualnie sa jeszcze inne rzeczy jak plynna parafina i inne na recepte, one dzialaja na 100 %.