Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. W Wigilie dzięki pernazynie spokojnie,w pierwsze święto zaczeło mi odwalać wieczorem,ale dałem radę dzięki lekom.Wczoraj bylo żle przez większą część dnia... Nienawidze świąt
  2. Dla mnie miłość wiąże się z samymi obowiązkami....to mi się w tym nie podoba.
  3. depresyjny86

    Samotność

    A mnie jest dobrze ze swoją samotnością..... Przynajmniej swoją trucizną nie niszczę innych,nie muszę czegoś robić dla drugiej osoby,mogę robić co chcę,nie muszę się starać o kogoś,mogę siedzieć do nocy tutaj na forum i pisać,nie muszę wysilać się by iść do kobiety bo niby ją kocham czy coś.Nie muszę też martwić się o to,czy ktoś mnie chce czy nie,czy mnie zostawi,czy puściła się z kimś...Jestem wolny od takich zmartwień.I jest mi z tym dobrze.
  4. W tym temacie fajnie by było,gdybyście wypisali jak sobie radzicie z atakami paniki. Co takiego pomaga Wam uspokoić się w trakcie takiego ataku?.
  5. Ja tym czasem jestem za bardzo pobudzony....o wiele za bardzo.I boje się,że dostane ataku.
  6. Ja dlatego nie moge znależć bo: a ) nie jestem fajnyyy,b) nie mam kasiory,c) nie jestem smieszny, d) wyglądam tragicznie, e) jestem zaburzony-, f) do niczego się nie nadaję,g) NIE CHCĘ tak naprawdę związku z kimś, bo raczej długo by ten związek nie przetrwał z mojego powodu, Poza tym,co najważniejsze - nienawidzę "zbliżać się" do kogoś....W ogóle wszelkie udane relacje międzyludzkie to dla mnie jakiś kosmos...
  7. Znajdż sobie zdrowego chłopa. Niestety ale życie ze schizofrenikiem jest ciężkie,i nie jest takie jak w Klanie pokazują
  8. Smacznego Linko Ja już po obiadku i po porannym zestawie leków.
  9. Siędzę przy biurku,a obok jest On (Lorafen). Aaaa czyż bym zmieniał orientację? A tak na serio,baaaardzo ciesze się,że Ci się układa Izuniu
  10. No ok,ale przykładowo człowiek z fobią społeczną czy też z osobowością unikającą raczej nie za bardzo sobie kogoś znajdzie... Poza tym jak Wy sobie wyobrazacie życie z nerwicowcem? Nie możecie nigdzie wyjechać bo przykładowo osoba z nerwicą żle się czuje. -Nie można zrobić czegoś tam bo nerwicowiec boi się ataku paniki -W ciezkiej nerwicy ataki prawie codziennie - Nie można razem wyjść z domu bo osoba chora żle się czuję - Boi się ogólnie o przyszłość - ma niską samoocenę strasznie - dziwne zachowywanie się w normalnych dla zdrowych sytuacjach Jutro bede dalej wymienial:P bo dzis mi się już nie chce.
  11. Ja ogólnie mam niskie cisnienie 100/60,110/60......a wysokie mam tylko w czasie ataków..ale tak sie kaplem ze 150/80 to jest moj próg taki...ostatnio jak sie dowiedziaem ze tyle mam..to od razu zaczalem sie uspokajac...dziwne nie? TAO - btw.sorry za tą kłótnię z wiesz jakiego tematu ,naprawdę wiem,że mogło wyglądać na to,że miałem jakieś złe intencje ale...nie miałem ich. Zresztą do cholery,nie możemy tutaj tak na siebie reagować...może czasem powinienem przystopować z "pouczaniem"...Ale poglądów nie zmienię. Wiecie co jest najdziwniejsze?że ataki mam w ciągu dnia...a kiedy nadchodzi wieczór jest luz i w ogóle ok... Przepraszam za błędy ortograficzne Tak btw nie wiem czego sie boje bo ataki paniki mam od 8 lat:P....więc niby teraz też powinienem sobie poradzić. Ja teraz traktuje atak paniki jako walkę: lęk vs spokój .Nie wiem czy to dobra taktyka:)
  12. [quoteczłowiek nerwica, To Ci nie grozi... jest ktoś z Tobą? czy jesteś tutaj z nami? ] TAO heh dobre pytanie...odpowiednie do tego co dzialo sie w sobote... Powiem wprost w Sobote dostałem mega ataku paniki...myslalem ze umre,mialem juz bardzo wysokie cisnienie.... I teraz boje sie ze moge sam wywolac atak w kazdej chwili.Pomóżcie...proszę bo inaczej nie wytrzymam kilku następnych dni....
  13. Brawo agusiuww!!!! A ja dzisiaj jade na xanaxie i od dwoch dni jestem na granicy ataku paniki/spokoju,oczywiscie z powodu strachu przed wylewem....
  14. Z moim kregoslupem to skakanie przez przeszkody odpada.
  15. maxiorku - tak przerywalem ale tylko dlatego,ze gosciu sie nie nadawał kompletnie.. Tertaz od pazdziernika chodze na terapie do kogoś innego....Leków dawno nie brałem.
  16. Na pewno tą osobą nie będę ja ,właśnie mam nawrót nerwicy a ataki paniki silnejak nigdy dotąd. Ma ktoś sposób żeby pozbyć się lęku przed śmiercią?przed wylewem?
  17. kCzuje się fatalnie...wszędzie lęk.........nie mogę wyjść z domu nawet bo lęk....czuje się jak w więzieniu,z którego boję się wyjść... Ja chyba zaraz zwariuje;/
  18. W sumie ja też odczuwam chyba coś w rodzaju strachu przed miłością...ale nie wiem czy to sie tu nadaje...
×