Skocz do zawartości
Nerwica.com

*Wiola*

Legenda Forum
  • Postów

    18 540
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez *Wiola*

  1. lubudubu, Rodzajów badań jest znacznie więcej , LTT, LUAT., KKI, ale faktycznie z tego co piszą , żadne nie daje 100% pewności. Co do leczenia, hmm, każdy musi sam zdecydować, . Dla mnie jedno jest pewne - w miesiąc nie wyleczy się starej boreliozy, . A jeśli doszukujemy się spisku - równie dobrze może to być spisek ubezpieczycieli , którzy nie chcą uznać boreliozy jako choroby przewlekłej i refundować długotrwałego leczenia- czyż nie? No i tego również jestem pewna- jest o wiele częstsza niż się powszechnie sądzi, http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/przebadal-17-tysiecy-kleszczy-i-nie-ma-watpliwosci-lek-jest-uzasadniony,92196,1,0.html -- 05 lip 2013, 01:25 -- A tu mim zdaniem dość ciekawy artykuł z którego można sporo się dowiedzieć : http://www.macierz.org.pl/artykuly/zdrowie/borelioza_-_choroba_zakazna_podstepna_i_mordercza.html
  2. A ja byłam na takim , na którym rzeczki Gpsem szukano
  3. tomakin, Ty też mógłbyś podać źródło Myślę ,że dr Różański w dużej mierze opiera się na własnych badaniach, a jeśli nie na swoich to na badaniach innych naukowców,. Ja bynajmniej mam 100% zaufanie do tego co pisze.
  4. davin, Trzeba zabrać ze sobą dużą torbę z załącznikami
  5. tomakin, Olałeś moje pytanie Mam wobec tego dla Ciebie pewną informację, co o tym myślisz? Należy też podkreślić, że witamina B12 bardzo słabo wchłania się z przewodu pokarmowego, nawet u osób z prawidłowym wydzielaniem czynnika Castle’a. Dlatego jeśli ma zadziałać leczniczo podawana jest zawsze w postaci roztworów domięśniowych lub głęboko podskórnych. Po podaniu doustnym w dawce 1 mg dziennie, witamina B12 jest wchłaniana na drodze dyfuzji biernej w ok. 1%! źródło:http://rozanski.li/?p=2043
  6. carlosbueno, No tak, okazji byś nie przepuścił Ktoś odkopał temat ,ok, napisałam tylko do dziewczyn , bo się zwróciły do założyciela, którego dawno tu nie ma, a datę przeoczyć każdemu się zdarza
  7. tomakin, Usilnie mnie przekonujesz , ale Ci się nie uda mam dużo więcej objawów, również takich , których na brak witamin się zwalić nie da. Zresztą tak jak już pisałam, brak wit D u mnie nie wziął się znikąd, odżywiam się dość racjonalnie, słońca nie unikam , więc absolutnie nie powinnam cierpieć na jej niedobór, tym bardziej , że inne wyniki badań mam w normie. Zrozumiałam , że Ty sam miałeś problemy z nużeńcem, co mnie dziwi, bo tak jak napisałeś one atakują przy obniżonej odporności , a piszesz o tylu sprawdzonych metodach podnoszenia odporności, suplementacji , więc mniemam , że sam się do nich od dawna stosujesz??
  8. lubudubu, Wg mnie na chwilę obecną w temacie boreliozy utworzyły się 2 wrogie obozy. Jedni wierzą święcie , że prawie wszystkie dolegliwości to bb , a leczyć ja trzeba długo i ostro., drugi - zupełnie ten problem lekceważący , wystarczy 2 tyg antybiotyków i do widzenia, a w ogóle bb jest rzadka i niegroźna,. No i jak zwykle brakuje złotego środka i zdrowego rozsądku., I jedni i drudzy robią tzw "krecią robotę" , bo faktycznie są ludzie , którym wszystkie badania wychodzą negatywnie , a oni mimo wszystko się leczą , Nie chcę oceniać, mam za małą wiedzę , żeby autorytatywnie stwierdzić czy istnieje bb seronegatywna, mogę tylko spekulować na podstawie tego co przeczytałam,.
  9. Moi drodzy Ethard napisał 2 posty w 2009 roku , więc raczej Wam nie odpowie
  10. buka, Tobie się chyba nudzi ostatnio Zabija, jak zabija , ale w jakim stylu
  11. tomakin, napiszę tak: gdybym miała tylko takie objawy jakie daje niedobór wit D uważałabym się za zdrowego człowieka Zastanawiam się tak w jakim środowisku Ty żyjesz, bo kurcze otacza Cię tylu chorych , że może to jakieś bardzo skażone rejony?
  12. veganka, Mam teraz psa ze schroniska , jest prawie dorosły i zgadzam się , że się da,. chociaż akurat kota dorosłego bym się nie odważyła wziąć, mają jednak inne charaktery i wiem , że mogłoby nie być tak łatwo.,.
  13. veganka, pewnie masz rację. ale takie wychowane w domu od urodzenia to jednak trochę co innego. Tym bardziej , że u mnie nigdy nie było problemu , do tej pory ludzie się pytają czy będziemy mieli kotki do oddania., bo te co poszły do ludzi są takie mądre i fajne , że jak ktoś widzi też by takie chciał mieć. A mieszkam na wsi , więc większość z tych którzy by wzięli ode mnie i tak do schroniska po kota nie pojedzie.
  14. psyche., Ma takie złotawe . -- 30 cze 2013, 19:29 -- veganka, Moje koty też nie, są u nas urodzone, mam ten ród od kilu pokoleń, niestety na tych się skończy bo są wysterylizowane i teraz mi trochę szkoda
  15. Ja Wam powiem , że mieliśmy różne i rude serio są najmądrzejsze, i dziękuję w imieniu Tosi -- 30 cze 2013, 19:26 -- veganka, Widziałam, Twoje to już w ogóle klasa, moje to zwykłe dachowce.,
  16. Kalebx3, Tak, samego ugotowanego , zaraz poszukam , bo mam gdzieś nawet fotkę chyba
  17. Kalebx3, Moje lubią, serio kotka wcina np kalafiora
  18. można pod warunkiem , że nikogo nie ma Tomcio
  19. Ja też nie piję dużo, ale w moim wieku chyba byłoby to nawet wskazane Słyszałam , ze można już w proszku kupić, chyba fajne rozwiązanie, buka, Ale ser trzeba nosem zapodawać
  20. Calineczka1990, Nie robiłam z sokiem z cytryny, gdzieś znalazłam kiedyś przepis , żeby dodać siarczan magnezu -do kupienia w aptece, to sól stosowana na przeczyszczenie , ale w takiej ilości jak się dodaje do mleka sojowego nie szkodzi i wychodzi oki.
  21. Calineczka1990 Nie, tofu to robiłam też z tego mleka , Ja moczę na noc, ostatnio się nawet pobawiłam i oddzieliłam wszystkie łupinki - o wiele lepiej smakuje, Takie namoczone rozcieram blenderem , dolewam wody i zagotowuję , tak kilka razy doprowadzam do kipienia - kropię zimną wodą, żeby opadło., Następnie odcedzam i moim zdaniem jest bardzo dobre,. A to co zostanie mieszam z warzywkami i sa kotlety. A tofu z mleka - dodaje się sok z cytryny ponoć, chociaż tak nie ptróbwałam, . Ja robiłam z gorzką solą - jak się ścieło to na sito , a potem w gazę i obciązyć.
  22. Calineczka1990, Ja robię , wychodzi złotówka z groszami za litr.
×