*Wiola*
Legenda Forum-
Postów
18 540 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez *Wiola*
-
Lady_B, Przykro mi:(
-
Lady_B, Ja chyba nawet wiem z jakiego powodu, masz zjazd, myślę ,że to uzasadnione:(
-
linka, Dokładnie, większość z nas pewnie też. Laima, Już lepiej, oswoisz się, powoli, tak jak napisała Kasia to tylko łatka,. co za różnica jaka .
-
Korba, To chyba po tych wczorajszych "radościach" Ślicznotka, Kasia wbijaj do mnie, ja właśnie sprzątam (jak widać ) Lady_B,
-
Laima, Kasieńko, przecież od wczoraj się nie zmieniłaś, to ciągle ta sama Ty. Nie wiem jak Ci pomóc, uwierz mi to nie koniec świata,. Widziałam kiedyś fajny film dokumentalny o schizofrenikach, Kasiu to normalnie żyjący , często bardzo inteligentni, pracujący ludzie. Jedyne co ich różni to to ,że muszą zażywać leki, ale czy tu z nami jest inaczej? Poszukaj informacji w internecie. Powinnaś poznać kilka osób, które sobie dobrze z tym radzą, może to Cię przekona.
-
Ślicznotka, :* Widzę ,że humorek Ci dopisuje
-
Kasiu to co piszesz to nieprawda. Leczona schizofrenia pozwala zupełnie normalnie funkcjonować. Nie staniesz się kimś innym , nie stracisz kontroli nad sobą. Możesz osiągnąć to wszystko co zaplanowałaś i nie jesteś gorsza od nikogo. Dla nas jesteś tą sama Kasią i to się nie zmieni. Myślę ,że może Ci się nawet znacznie poprawić, dlatego ,ze teraz pewnie zastosują inne leczenie. Kasiu musisz w to wierzyć , nie poddawaj się :*
-
Lady_B, Hej Lejdzia:*
-
Sabaidee, No i wszystko jasne
-
Laima, Kasiu to tylko nazwa, przecież to nadal ta sama Ty, co za różnica jak nazwano chorobę:*
-
Dariusz_wawa, Moja pusta, nie warto
-
Dariusz_wawa, Pytanie: czyją?
-
Dariusz_wawa, No i wszystko jasne, strusiowi pozazdrościłeś U mnie też słonecznie, tylko nie mogę się jakoś rozruszać, a nie wiem w co ręce włożyć
-
halenore, Papa :*
-
halenore, Dasz radę, jak nie Ty to kto?:)
-
halenore, Dalej korki?
-
Bardzo dawno temu był sobie lisek, mały rudy cwaniaczek, który nadużywał leków. Brzydki był jak cholera, podobny do potwora, ale miał bogate ubranie pierwszej kategorii. Jego świetne odzienie budziło wielką zazdrość wśród fałszywych przyjaciół.Co objawiało się tym, że pseudo-przyjaciele pukali się w czoło kiedy widzieli liska wielkim czerwonym, okrągłym palcem obwiniętym bandażem, okiem wyrwanym krukowi który miał biegunkę i nosił tetrowe pieluchy. Był też seksoholikiem kochającym się w wilczycy.Wilczyca uprawiała natomiast seks z jego przyrodnim bratem, który był pół niedźwiedziem.Seksoholik trudnił się tym co lubił czyli pluciem na odległość i uprawianiem seksu w postaci masturbacji za pieniądze, ponieważ kochał jedzenie i zgodnie z wytycznymi Krajowej Rady Seksu i Masturbacji pragnął być partyjnym pomiotem jak Kluzik-Rostkowska ,która okazała się matką wilczycy. Lisek natomiast miał dobre fury i laski. Jeździł różowym mercedesem,i palil here z butli po jogurcie naturalnym bez dodatków i konserwantów. Pewnego pięknego dnia stwierdził że ma chorobę przenoszoną drogą czy też autostradą ]więc jako dendrofil przytulił dorodną brzózkę i wyjął małego złego skrzata z lewej kieszeni spodni
-
Laima, Ja zamówię odpowiednią pogodę, zobaczysz
-
Laima, Kasiu, al eto jeszcze nie w tej chwili, za jakieś 3 tygodnie, może akurat się pojawią?
-
Bardzo dawno temu był sobie lisek, mały rudy cwaniaczek, który nadużywał leków. Brzydki był jak cholera, podobny do potwora, ale miał bogate ubranie pierwszej kategorii. Jego świetne odzienie budziło wielką zazdrość wśród fałszywych przyjaciół.Co objawiało się tym, że pseudo-przyjaciele pukali się w czoło kiedy widzieli liska wielkim czerwonym, okrągłym palcem obwiniętym bandażem, okiem wyrwanym krukowi który miał biegunkę i nosił tetrowe pieluchy. Był też seksoholikiem kochającym się w wilczycy.Wilczyca uprawiała natomiast seks z jego przyrodnim bratem, który był pół niedźwiedziem.Seksoholik trudnił się tym co lubił czyli pluciem na odległość i uprawianiem seksu w postaci masturbacji za pieniądze, ponieważ kochał jedzenie i zgodnie z wytycznymi Krajowej Rady Seksu i Masturbacji pragnął być partyjnym pomiotem jak Kluzik-Rostkowska ,która okazała się matką wilczycy. Lisek natomiast miał dobre fury i laski. Jeździł różowym mercedesem,i palil here z butli po jogurcie naturalnym bez dodatków i konserwantów. Pewnego pięknego dnia stwierdził że ma chorobę przenoszoną drogą czy też autostradą ]więc jako dendrofil przytulił dorodną brzózkę
-
A co słychać w temacie wyprawa na grzyby do Kasi???
-
halenore, Narzeczona, czy Belgijka to nie wiem, ale jak bogata to może być i Belgijka, będzie wujek paczki wysyłał
-
halenore, Myślałam ,że już jest zaklepana