fredi106, Ja przeżyłam coś podobnego. Przez pięć lat byłam "zamknięta" w domu. Na początku , zostawałam chociaż sama, ale później tak jak Ty, nie byłam w stanie zostać nawet na 5 minut. Natychmiast pojawiał się atak paniki.. Mnie wyciągnął z tego stanu akurat konkretny lek: anafranil. Teraz nie jest idealnie, ale jakoś funkcjonuję. Ataki miewam dość rzadko.
Mirabeleee, Damy , bo nie mamy innego wyjścia, musimy
dominika92, To już coś, że piszesz, ale musisz się nauczyć rozwiązywać problemy , a nie je odpychać i na pewno będzie lepiej.
Kiya, Tak, tłumienie i odpychanie.
dominika92, Dominika, ale to jest takie przysłowiowe zamiatanie śmieci pod dywan. To ,że odpychasz i starasz się nie myśleć nie usuwa problemów. One wciąż w Tobie są , mało tego , jak się pod dywanem robi grubo , szukają różnych dziur żeby wyleźć na zewnątrz . Tak powstaje nerwica kochana, zapytaj jakiegokolwiek psychologa.
Mirabeleee, K... stwo. `Ja mieszkam pod dużym miastem, ale należę do innego powiatu. Z przychodni psych korzystam akurat w tym powiatowym miasteczku, bo mi pasuje, a do innych należę w mieście i nikt mi nie robi problemu.
Mirabeleee, To jakaś pieprzona bzdura, teraz nie ma rejonizacji. Możesz sobie wybrać przychodnię do której chcesz należeć , nie daj się zbyć. No i są przychodnie dla dzieci i młodzieży, nie zostawaj z tym sama.
sabina16, Podziwiam. Myślę ,że to dużo daje , między innymi dlatego skuteczna jest terapia grupowa, bo pomagając innym również wynosimy coś dla siebie. No a w tej chwili to dobrze Ci zrobi odwrócenie uwagi od Twoich przeżyć. Mogę spytać , dlaczego dzisiejszy dzień jest szczególnie trudny?
sabina16, Sabina, to ,że nie potrafisz pomóc sobie, wcale nie znaczy ,że Twoje rady nie mogą pomóc innym. Zawsze najtrudniej jest poradzić sobie ze swoimi problemami, podejść do nich z odpowiednim dystansem i ocenić na trzeźwo. Zachęcam Cię więc do pisania