Skocz do zawartości
Nerwica.com

fendi

Użytkownik
  • Postów

    54
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez fendi

  1. miałam tak samo w wieku 18 lat, byłam u psychiatry ale mi nie pomógł- też wydawał mi się durny i nierealny jak reszta świata, też wydawało mi sie że żyję jakby obok wszystkich i wszystkiego i że nic nie ma sensu-tak miałam jakies 4 lata -a potem przeszło -myślę że tobie też przejdzie-trzymaj się
  2. hej myślę że to nerwica inaczej nie byłoby tych objawów, człowiek bez nerwicy nie ma takich sensacji, chyba trzeba iść po porade do lekarza , inaczej tego nie zlikwidujesz papa
  3. ja nie mówie nikomu i umieram na myśl ,że ktoś mógłby się dowiedzieć, jestem z tym sama i sama muszę to cholerstwo pokonywać, no a teraz mi trochę lepiej odkąd jestem na forum i wiem że w sumie -nie jestem sama -bo jest was wielu....pa
  4. fendi

    Sport dobry na nerwicę?

    jasne że tak -pomaga,nie musi to byc jakiś strasznie ciężki i wyczynowy, chodzi normalnie zmeczenie fizyczne , super rezultaty daje zwykła jazda na rowerze albo pływanie - wypełnia wtedyczłowieka poczucie ,że cos zrobił dla siebie ,dla swoich mięśni i dobrego samopoczucia - a jeszcze lepiej , kiedy znajdziemy kogoś z kim możemy trochę tego sportu poużywać - bo samemu -to żadna frajda....pa
  5. fendi

    ale dlaczego

    tak szybko blokujecie nowe osoby , które poruszaja stare tematy, przeciez one chcą ^pogadać ^ z kimś w tej chwili, a nie szukać odpowiedzi na swoje pytania - gdzieś w starych postach, no dlaczego?
  6. kup w aptece dezodorant ANTIDRAL,tylko trzeba stosować go dokładnie do opisu na ulotce np. jeśli piszą że trzeba go wsmarować w s u c h e pachy to naprawdę muszą być suche a nie lekko wilgotne , no a tak w ogóle to dezodoro to działa wyśmienicie - w miejscu zastosowania - będzie suchutko - w chwili zdenerwowania,emocji czy gorąca - pot ci będzie z czoła leciał( no gdzieś musi się ulatniać) a pod pachami nie...pa pa
  7. też tak mam często i myślę że to nerwica i ogromna nadwrażliwość ,często zmuszam się żeby o czymś przestac myśleć-najlepiej zająć się czymś innym, czasem sie udaje, pozdrawiam
  8. do Kamali - właśnie tez albo się odwracam ,albo zwiewam do do innego pomieszczenia tłumacząc że muszę coś zrobić, ale mamy wybiegi...hm,no cóż widać tak musi być u czerwieniaków - pa i dzięki [ Dodano: Pon Wrz 11, 2006 10:06 am ] do anny r - z pod tapety też to wyłazi-szczególnie że obejmuje i szyję i dekolt-jużpróbowałam -nie pomaga pa
  9. dzięki za rady,widzę ,że w tej sprawie nie da sie wiele zdziałać, chyba to zaakceptuję-jeszcze nie wiem jak ,ale może się uda ,albo jak zwykle nie będę się wyrywać ^do przemówień^ w wiekszym gronie... pa
  10. fendi

    Przyczyny nerwicy

    ja myślę ,że głównie ^coś^ z dzieciństwa ma wpływ, u mnie np, jak analizuję to ciągle przypominam sobie jak rodzice ciągle mi mówili tak nie wypada ,bądż kulturalna,co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie, zachowuj sie cicho i przyzwoicie i takie ciągłe smędzenie oschłym tonem takie wychowanie -bułke przez bibułkę-pełna kultura i zero żywiołu,doszłam że to mnie tak chamuje obecnie w kontaktach międzyludzkich i wywołało nerwicę lękową z którą walczę ładnych parę lat-raz jest lepiej raz gorzej- no ale ostatnio trochę lepiej...pa
  11. tak, myślę ,że potas z magnezem, a do tego zwykłe uspakajajace ziołowe tabletki z apteki bez recepty - nie szkodzą -a pomagają nawet przez samo myślenie ,że ^coś ^ wzięłas na uspokojenie ...pa
  12. co zrobić, kiedy na twarzy pojawia sie rumieniec i wszyscy to widzą , a może wiecie jak zapobiec temu parszywemu czerwienieniu w chwili złości , emocji lub gdy trzeba powiedzieć coś w szerszym gronie ? czy jest na to sposób? pozdrawiam
  13. fendi

    umysl czlowieka

    każdy ma trochę inny pogląd na życie, co innego lubi,kto inny mu sie podoba itd itd...i choć wiele książek o psychice ludzkiej przeczytałam, choć wiele wypowiedzi psychologów sie nasłuchałam to i tak cieżko mi dotrzeć do ludzi,do prawdziwej przyjażni,do zwiazku duchowego z drugim człowiekiem(są wyjatki , ale ogólnie cieżko ) , bo to wszystko myślę wynika z niesamowitej odrębności psychicznej każdego człowieka, a w ogóle cały nasz umysł jest tak skomplikowany , że jak sie w to zagłębiać to zwariować można ,tak jak i od myślenia o wszechświecie nieskończonym czy umieraniu ...no i to na tyle ...na razie
  14. tak myślę że się zaczyna - większość nerwicowców tak to przechodzi,gdzieś jakieś problemy i niepokoje wyłażą i to niekoniecznie sprzed kilku dni ,mogą być o wiele starsze - tak było w moim przypadku trzymaj się
  15. dziękuję za stonkę www o mętach - przeczytałam, uspokoiłam sie troche,pa
  16. fendi

    Lęk przed śmiercią

    też miałam napady lękowe takie jak ty,też dostawałam zastrzyki na uspokojenie, tak to napady nerwicowe,cóż myślenie o dniu powszednim i przyszłości , niepewność jak to będzie , doprowadzają nas wrażliwców do takich lęków i ciężko przewidzieć , kiedy t o wróci, powiem ci że mnie pomogły - aż do dziś - zwykłe ziołowe tabletki uspakajające ,które najpierw brałam od 4-6 sztuk dziennie, potem 3 dziennie, teraz po roku nie biorę ich i jakoś się trzymam,wiem że każdemu pomaga co innego,trzeba wypróbować na sobie i powtarzać sobie to t y l k o nerwica , a nie śmierć.....pa
  17. mam to samo , potykam się , myślę że wszyscy na mnie patrzą i śmieją się w duchu - choć wiem że to nie prawda , leki pomagają tylko w czasie ich brania - potem wszystko wraca, myślę że takie osoby nie mogą za bardzo liczyć na ^wyzdrowienie^ , gdyż to siedzi w naszej psychice i charakterze - po prostu trzeba to przełamywać na ile sie da, i tak sobie powolutku żyć nie licząc na jakieś cudowne wyzwolenie z tych pęt... pozdrowienia
  18. też mnie przerażają tłumy , a nawet większa grupa, nie ma mowy żebym zabrała głos wśród nieznanych mi osób, powiem ci ,że swego czasu zaczęłam studia , ale po roku sama z nich zrezygnowałam z powodu niemożności przystosowania się do grupy,nieśmiałości itp. to straszne,że nie mogłam uczyć się - bo po prostu byłam jakimś odludkiem, z nikim -z tych wesołych,głośnych i zadowolonych z siebie osób -nie mogłam nawiazać kontaktu... życzę ci abyś znalazła na studiach przynajmniej jedną bratnią duszę , a wtedy wszystko pójdzie dobrze - powodzenia
  19. nie spotkałam się jeszcze z kimś kto też to ma, nareszcie!!! widzę też plamki - głównie banieczki i rurki takie przeżroczyste jak wydmuchane z baniek mydlanych - pytałam kilka osób czy też tak widzą-ale tylko się dziwili...pozdrawiam
×