Skocz do zawartości
Nerwica.com

Helvetti

Użytkownik
  • Postów

    2 485
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Helvetti

  1. chojrakowa, oj mi też. a mam do przytulania jedynie kota
  2. chojrakowa, też masz w języku?:>
  3. Ja mam terapię we wtorek, środę i w czwartek, rzadko przepada, bo nawet jak tego dnia nie ma lekcji to terapia jest. Ale akurat przez 11 listopada odpada.
  4. chojrakowa, oj maleńka, chyba potrzebujesz tulasa :*
  5. Helvetti

    Nasze hobby i pasje! :)

    Kiedyś kochałam teatr, chodziłam 4 lata na zajęcia na pracownię dramatu, jogę, i warsztaty twórczo-pisarskie. Pisałam, dużo pisałam. I czytałam, dużo czytałam. Ale to było dawno.
  6. coma, tak. Eh, nie wiem czy słyszeliście ale jak byla w Gdańsku taka afera, że dziewczyna z drugiej gimnazjum powiesiła się, to wszystkie oddziały (5) w Gdańsku przeżywały prawdziwe oblężenie. Dziwne.
  7. Oglądam "Madagaskar" dla poprawienia humoru- nic to nie daje. Siedziałam dziś chora dodatkowo 2 godziny by się uczyć matematyki- nic się nie nauczyłam. A żeby było śmiesznie muszę przeczytać książkę, po której ludzie popełniali samobójstwa.
  8. Oglądam ten film, "Cisza", o tej katastrofie w tatrach. Oglądam, ryczę bo wiem że któregoś dnia moja mama też będzie przeżywać śmierć własnego dziecka. I widzę mniejwięcej jak to wygląda. jestem pieprzoną egoistką, nienawidzę siebie za to.
  9. Kuzynka mi kazała zrobić badania tarczycy, ale nie wiem po co. Muszę w końcu iść do neurologa. niemądry, mnie myśl że mam zaburzenia bez powodu utwierdza w tym, że jestem psychiczna
  10. No tak, przecież izolacja była przez długi czas moim problemem. My dziś na terapii mówiliśmy o początkach chorób i problemów, i po tej grupie stwierdziłam, że moja mama miała rację. Mnie nic w życiu złego nie spotkało.
  11. Monika1974, od dwóch lat o tym nie myślałam, ale zaproponować zawsze warto.
  12. Myśleli, ale w 3 gimnazjum. Potem dostałam się na oddział i temat ucichł.
  13. Też miałam iść na jakieś badanie głowy, bo jak miała 7 lato to wyszły jakieś nieprawidłowości i trzeba było powtórzyć za kilka lat.. I to może przez to moje zaburzenia
  14. Monika1974, za dwa miesiące będą dwa lata, ale ja raczej nie korzystam zbyt intensywnie (chodzę na grupową niestety) czekam na terapię indywidualną w Zagórzu (A okazało się że dopiero w styczniu tam pojadę!!! ). Jakoś mi się wydaje że te terapeutki nie są zbyt, hmm dobre. [Dodane po edycji:] Zmiany na lepsze? Już nie płaczę, miałam dobry tydzień ale już się skończył bo myśli znów biegają po mojej głowie. [Dodane po edycji:] A najgorsze jest to, że totalnie zawaliłam szkołę. Jak narazie mam same jedynki, nieklasyfikację z co najmniej 3 przedmiotow, znów zawaliłam, jak zwykle.
  15. Tenuis, ale już nie krzyczą, nie czuję smutku bo nie czuję żadnego żadnego uczucia które potrafiłabym opisać.
  16. Czuje się obojętna, i neutralna. Ani dobrze, ani źle. Ale jednak są myśli 'a czemu by się nie zabić', ale nie krzyczą, są spokojne. Taki pierdolony spokój mnie ogarnął.
  17. nieumysl, trudno mi to określić. Czuję że moje myśli marzą mi się zabić. Może nie karzą, ale mówią (jakbym to byla ja, w pierwszej osobie) 'zabije się, nie wytrzymam, wiem że mogę to zrobić, etc' ale wiem, że to nie moje, to nie ja. I czasem mówię do nich, żeby sobie poszły.
  18. Głupia żałosna gówniara Ania dostanie karę na komputer za jedynki i opuszczone godziny w szkole...
  19. chojrakowa, to świetnie:D [Dodane po edycji:] Ej, właśnie sobie zdałam sprawę że tylko raz w życiu pisała w tym wątku, i teraz jest świetna okazja aby napisać znów. MIAŁAM DOBRY TYDZIEŃ.
  20. specjal, myślę że Lost17 wcale nie potrzebuje takiej rady, i jest ona bez sensu
×