Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
O kim piszesz?
-
Żaba kozacka. I ona sobie tak cały czas w akwarium żyje? Śpicie razem?
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Melodiaa odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Masz sporo w sobie pogardy, nienawiści do ludzi. Pielęgnujesz negatywne emocje a to nic dobrego. Osobiście uważam, że taka energia najbardziej niszczy ciebie. Wypiłeś truciznę i chciałbyś aby umarł ktoś inny a umierasz ty. -
A tam wszystkim. Dobry to jest temat,ciekawy. Ciekawe,czemu czuję się jak się czuję. Nawet na tym forum niektóre osoby obchodzą się ze mną jak z gównem. No nic,czas się wylogować.
-
Chyba powoli przestaję ogarniać.
-
-
@Doktor Indor przepiękne kocisko i rybkiiii i żabki. Posmyraj tam wszystkich od wujka shada
-
-
Myslalam, ze na 1 sie odbijasz i ze jesteś orangutanem, ale to kamień chyba jakis syntetyczny Ładne foteczki. Kocur ma mine jak ja
-
Jedna jest szara, druga to albinos, ale nie mam ładnego zdjęcia albinosa (trudno się robi zdjęcia w takich warunkach) więc wrzucam jedyne, które do czegokolwiek się nadaje. W sumie większość zdjęć, jakie mam, to koty. To wdzięczniejsze modele, chociaż czarnym zwykle robię HDRy, bo inaczej to nie wygląda (albo kot niedoświetlony, albo tło prześwietlone). Żaba ma za małą głębię ostrości (prawa tylna noga jest poza płaszczyzną ostrości), ale w tych warunkach (oświetlenia i ruchu) to max, ile mogłem zrobić bez pogorszenia jakości (bo musiałbym albo mocno podbić czułość i mieć ziarno, albo zwiększyć czas i mieć rozmycie ruchu). Tylko przed dużymi, małych dalej się bała.
-
-
dzięki, to miłe
-
5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A to nie wiem, znam się tylko na kotach Ale zwierzęta nie znają antykoncepcji, więc muszą się liczyć z ciążą tak czy inaczej. No i to nie jest tak, że zwierzę chce dziecko. Zwierzę działa instynktownie. Najgorzej że nic, co w tym momencie ciśnie mi się na klawiaturę, nie zabrzmiałoby w tym kontekście dobrze -
Z perspektywy globalnej populacji każdy człowiek jest nikim. Ale poza tą perspektywą jest wszystkim.
-
-
A ile ma lat? Jakiej jesteś religii, prawosławnej?
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Dalila_ odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No albo tego że zwierzęta też się ciumciają dla przyjemności nie tylko bo chcą dzieci tu i teraz. A już najlepiej to mają koguty. Indory to nie wiem jak żyją pewnie podobnie -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No to jest kwestia biologicznego kosztu posiadania dziecka. Jak samiec zapłodni samicę, to może sobie iść dalej i zapładniać kolejne. Jak samica da się zapłodnić, to obciąża jej to organizm, musi urodzić, odchować młode. Dlatego generalnie to samica wybiera samca, który ją wybierze. A że wszystko, co nazywamy człowieczeństwem, cała nasza kultura, jest nadbudówką nad naszą biologią, to działa to tak, jak działa. -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Dalila_ odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A co do komplementów to Cię zaskoczę. Swoim mezczyznom mówią komplementy - Dzisiaj
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Dalila_ odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja ci wytłumaczę. Otwórz w świecie ssaków przeważająca większość jak nie z wykluczeniem wyjątkowych gatunków, to samce zdobywają samice. Człowiek też jest ssakiem. Oczekiwania społeczne też nie wzięły się znikąd. Tak jak to że zywicielem rodziny jest mezczyzna -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Maat odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@Kiusiu,z tobą widzę jest jeszcze gorzej, niż ze mną Nie piszę złośliwie.Ja też odczuwam nienawiść,pominę,do kogo,i przyznam, że mi to bardzo utrudnia życie. W tamtym roku umarł jeden człowiek, ucieszyłam się z tego powodu, aczkolwiek nadal go nienawidzę. Natomiast mordować to bym nie mordowała.Kury też nie zabiję. -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Oczywiście, że nie bierze się znikąd. Bierze się stąd, że kochana bordereczka wzięła do siebie coś, co być może wcale jej nie dotyczyło. Jak jechałem zawieźć samochód do koleżanki, która go ode mnie kupowała, to bordereczka życzyła jej śmierci, bo pojechałem z samochodem do niej zamiast spędzić czas z bordereczką. No ale z czego wzięła się jej ochota poderżnięcia mi gardła to już nie pamiętam. Ja nie wiem czy to jest kwestia bycia mężczyzną. A jak ja ci napisałem wyżej że uważam cię za inteligentną osobę – to nie był komplement? Może ich po prostu nie zauważasz. No i dlatego pytam, czy tutaj też cię to spotkało. Mówisz, że ze strony Acherontii – pojedynczej osoby. I nawet jeśli tak było (ja nie pamiętam tych postów), to nadal jest to pojedyncza osoba – czyli cała reszta tak cię nie traktowała. Ja myślę, że od nieprawienia komuś komplementów do życzenia mu samobójczej śmierci jest jednak bardzo daleka droga. Ja myślę, że ludzie, niezależnie od płci, powinni pamiętać, że zdrowa samoocena nie zależy od innych ludzi. Trudno mi się do tego odnieść, bo staram się patrzeć na ludzi jak na jednostki, a nie jak na grupę. Równie dobrze można powiedzieć, że kobiety są traktowane jak słodkie idiotki, które potrzebują wszędzie ulgowego traktowania. I jedno i drugie jest krzywdzące. Ja myślę, że doświadczenie kobiet w relacjach z obcymi mężczyznami jest zupełnie inne, niż doświadczenie mężczyzn w tych relacjach. Ten strach nie bierze się znikąd. Zapytaj tych brzydkich i grubych. One są niewidzialne. Albo tych starych. Świat jest brutalny dla obu płci. Jako chłopiec też tak myślałem. Widziałem, jak dziewczynki w szkole miały swoje przyjaźnie. Chłopcy jednak nie trzymali się razem tak bardzo jak one, a ja byłem na uboczu jeszcze bardziej. Ale potem zobaczyłem, jak fałszywe te przyjaźnie były. Teraz, gdy już przeżyłem trochę życia wiem, że nie chciałbym być kobietą. Ja mogę sobie iść ciemną ulicą po zmroku i ryzyko, że ktoś mi zrobi krzywdę, jest mniejsze niż to, że zrobiłby mi krzywdę, jakbym był kobietą. Mogę mieć nadwagę i nie stanę się automatycznie niewidzialny. Jasne, bycie facetem ma swoje wady, ale moim zdaniem bycie kobietą również je ma. Zobacz, ile dziewczyn jest niepewnych swojej wartości, swojej atrakcyjności, porównuje się z jakimiś celebryckimi pustakami z instagrama, a ten przekaz jest tak silny, że dochodzi do zaburzeń odżywiania, czy wręcz tożsamości płciowej. Wyobrażasz sobie, żeby była na tobie taka presja, że masz być chudy, że rozwinęłyby ci się zaburzenia odżywiania? Seks to może jeszcze, o ile nie byłbyś brzydką i grubą laską. Ale z tym związkiem to bym się nie rozpędzał. Dziewczynie trudno jest znaleźć faceta, który faktycznie by ją szanował, no i zawsze masz tę niepewność – a może on chce tylko seksu i mnie zostawi? Może on nie jest szczery, tylko udaje sympatię, przyjaźń, zainteresowanie mną jako osobą, bo po prostu chce mojego ciała? Wejdź na wykop, zobacz komentarze, jak zaginął chłopak i te, gdy zaginęła dziewczyna. On – biedny, pewnie się powiesił. Ona – wyskacze się jak wróci, smakowała jak kurczak. To jest ta empatia. I jasne, to specyficzne miejsce. Po prostu świat nie jest czarno-biały. To nie zmienia faktu, że jest w jej emocjonalności dziura, której ten ojciec nie wypełnił. To, że go odrzuci, bo tak jest jej łatwiej poradzić sobie z odrzuceniem przez niego, nie naprawi jej. To tylko strategia przetrwania. Są, są. A co jeśli kobieta jednak nie chciała iść z nim do łóżka, ale poszła z jego kolegą? A to puszczalska ściera, nie? No o tym cały czas mówię – uczą się, jak działa ich wycinek rzeczywistości, i zgodnie z tymi obserwacjami działają. Dlatego niektóre kobiety wybierają alkoholików. „To jest znane, nie zabiło mnie, więc wystarczy.” Ja mam jedno i drugie, Peltory 3M są dosyć tanie, słuchawki mam z ANC – też bardzo przydatna rzecz, odcinająca od otoczenia. Nie wyobrażam już sobie nie mieć. No ale ja często w ramach hobby robię różne dziwne rzeczy, które robią dużo hałasu – wiercę, szlifuję – więc ochrona słuchu jest potrzebna, bo po prostu dbam o zdrowie. Założyła. Widać miała powód, żeby pożegnać tamtą tożsamość. To konto też jest moim trzecim tutaj. Myślę, że nie. Są takie, które nienawidzą mężczyzn przez jakieś swoje negatywne doświadczenia, ale to samo można powiedzieć o mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet. Zdrowa, stabilna emocjonalnie kobieta nie ma powodu, żeby nienawidzić wszystkich mężczyzn. Może najwyżej nienawidzić konkretnych osób z przeszłości, jeśli te zrobiły jej krzywdę. Ja, na przykład, cię nie nienawidzę – bo czemu miałbym? -
Tak, bo ciągle oficjalnie jestem chrześcijanką. Tak, moja siostra ma tylko to jedno dziecko. Pod pewnymi względami dobrze, jeśli chodzi o takie jak mówienie mama tata, nie wspomina już ani o matce ani o rodzinie zastępczej, ale dalej jej się zdarza moczyć w nocy i trochę sprawia problemów wychowawczych w przedszkolu.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane