Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie no mania i psychoza to tracisz również kontakt z realem nie rzadko. Ja nie porównam osoby chorej tak. Właśnie dlatego verinia jak masz wyrzuty sumienia, albo było ci źle po spinach z tatą, to wg mnie to pokazuje że narcyzem raczej nie jesteś;)
  3. Nie no mania i psychoza to tracisz również kontakt z realem nie rzadko. Ja nie porównam osoby chorej tak. Właśnie dlatego verinia jak masz wyrzuty sumienia, albo było ci źle po spinach z tatą, to wg mnie to pokazuje że narcyzem raczej nie jesteś;)
  4. Cześć, czy dawka 83,5 mg o wydłużonym działaniu spowoduje większy aptetyt, tycie? Retencje wody? Czy to już jest od małych dawek?
  5. Jednak wydaje mi się, że tych sytuacji może być więcej. Np. mania czy psychoza. Ale czy im na pewno tak dobrze?
  6. Jest oczywiste w przypadku nieporozumień. Jak się po nich czujemy? Źle. Chyba że jest się narcyzem, wtedy żyje się wyłącznie we własnej bańce, ale im tak dobrze.
  7. Dalila_

    jaką robisz kupę?

    Dlaczego się brzydzisz stolcem? Przecież sramy od usranego narodzenia do usranej śmierci. Nie ma człowieka który nie wydala. To bardzo prosty zwykły temat jest i zupełnie normalny chyba
  8. Poskromienie.... też dobre słowo. Ale szczerze ja tego nie czuje że to coś co można. Ale nie neguje bo powiedzmy nie widze badań
  9. Heledore

    Ku lepszemu

    Czytam, czytam. I mocno trzymam kciuki, żeby Twoje leczenie w końcu przyniosło oczekiwane rezultaty.
  10. Pomyśleć chyba taki znów narcyz pomyśli ale ten rys osobowości jest taki pierwotny że to tej zmiany nie można uzyskać a to ładne! Napisane
  11. Ale czy na pewno widzi się i jest to dla nas oczywiste, że kogoś zraniliśmy? W niektórych zaburzeniach widzi się to właśnie odwrotnie. Albo się rani kogoś żeby nie zostać zranionym (borderline przykładowo). Czasami to, co odbieramy jest wyjątkowo zakrzywione przez nasze zaburzenia, które nie są poskromione. Więc jak polegać na własnym rozumie i zmysłach? Psychoterapia potrafi wyleczyć zaburzenia osobowości, albo przynajmniej znacznie zmniejszyć ich nasilenie. One z reguły wynikają z jakiejś traumy, a przepracowanie jej ułatwia życie osobie chorującej i osób wokół niej.
  12. Tylko że niestety zaburzenia osobowości to chyba nawet nie można powiedzieć ze to uleczalne. Bardziej jak trzymanie siebie w ryzach, w klatce, swoich zachowań przy pomocy słów i wsparcia terapeuty. Ale ja bym tego nie nazwała zaleczeniem. Bardziej jak przykryciem miską na zewnątrz co jest bardzo smutne dla takich osób musi być. No mówię znów akurat na przykładzie narcyza powiedzmy ale tylko się zastanawiam
  13. Na pewno? Raczej to widać, jakimi zachowaniami kogoś się rani, wtedy można pomyśleć nad postąpieniem inaczej.
  14. Ogarnięcie i korzystanie z maszyny do szycia
  15. Wschodni Słowianie są mi bardzo bliscy. Muzyka, poezja, literatura...
  16. Samoleczenie raczej nigdy nie działa, bo nie jest się w stanie dostrzec wszystkich swoich objawów.
  17. No jak ci odpisałam po kilku godzinach to przecież już przeczytałam i odpowiedzialam
  18. Nieleczone przez kogo? Co jeśli ktoś sam się leczy refleksjami i filozofią?
  19. Uwielbiam Silver screen ludzie byli tacy piękni achhhhh Jak magia się to ogląda Dziś nie działa forum ciągle mam błąd 502
  20. "Kto nie cierpiał tyle, w nieskończonej nocy Nie zrozumie piękna, Jakie niesie świt." libretto: Jakub Szydłowski, Dracula
  21. Dzisiaj
  22. Bez sensu, bez celu i w ogóle "bez".
  23. Dla mnie najgorsze zaburzenia u ludzi, z którymi nie wyobrażam sobie koegzystowania to są te nieleczone.
  24. W XIX wieku raczkowała antropologia, tak to jeszcze nie okrzepło wtedy, ale ludzie z mniej lub bardziej naukowa metodą podchodzili do chłopskiej chaty. Mądrość ludowa mieszała się z zabobonem i echami wierzeń, które być może mają przedchrześcijański rodowód, ale wprowadzono do nich nowe elementy. Nie trzeba daleko szukać, być może jeszcze Twój pradziadek przybijał domniemanego wampira za czaszkę do trumny długim na łokieć gwoździem. Czasem ta obca zupełnie kultura bywała codziennością nie tak znów odległych przodków, a my dziś nie wiemy o niej nic. Polecam stare publikacje zdigitalizowane i dostępne zupełnie za darmo w bibliotekach cyfrowych, na przykład Polona.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×