Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jak sie rozwiode to czemu nie* *nie planuje rozwodu
-
Ale ja z większością ludzi nie mam o czym gadać. Myślę, że spokojnie znalazłaby się 20 latka z które miałbym więcej wspólnego niż z 50 latka. Tu chodzi o refleksyjność, podejście do życia, wrażliwość etc. Wystarczy, że skończyłaby filozofię i już miałbym z nią więcej wspólnego niż z dowolna randomową 40 latka zainteresowana dziećmi, zakupami, remontem mieszkania, jedzeniem, podróżami i siłownią.
-
2-3 lata to jest różnica wieku kiedy jest się w przedszkolu, potem to żadna różnica wieku.
-
Ale będąc 19-latka czy nawet studentka polecialabys na szpakowatego dostojnego? Ja w tamtym czasie nawet nie spojrzałabym na takiego goscia na ulicy, interesowali mnie rówieśnicy +- 3 lata. poza tym jak ja pisze o daddy issues to przecież to nie jest zarzut tylko jakis opis sytuacji. Ja rozumiem, ze jesli ktos nie miał ojca to szuka takiej stabilizacji i spokoju która może starszy facet (teoretycznie daje). To tez nie jest wina danej osoby, ze wychowała sie w takich a nie innych warunkach. Tylko chodzi mi o to ze to nie jest sytuacja ‚bazowa’ jak nie ma żadnych issues. nie sugeruje tez ze ty je masz, ale wolałam to dopisać
-
Ja jestem lekko szpakowaty, nie mam grubego portfela i nie mam klasy zapraszam xd
-
Tak i wyżej piszesz ze większość facetow jest starsza w parach, u mnie większość znajomych są z rówieśnikami, moi rodzice są rówieśnikami itd. Znam pary z różnica wieku tez, ale to jest +-3 lata i tez w układzie z młodszym facetem. moja banka to może nie jest statystyka, ale ja sie nie ocieram o takie przykłady, ze facet dużo (5-10lat) starszy, glownie na forach czytam o tym. moze faktycznie jestem w bance bo zawsze mieszkałam w duzych miastach co do przepaści - tak, oczywiscie ze jest przepaść jednak faceci fani takich związków argumentują, ze 20latka tez przecież może być mądra to nie chodzi o iq tylko doświadczenie życiowe itd. O czym można z taka osoba porozmawiać i jakaś ‚oglada’, ale na taki argument panowie głupieją mówiąc ze im to niepotrzebne w związku wiec to tez od razu pokazuje podejscie. Czego sie tam od tego oczekuje. Nie wszyscy oczekują tak mało.
-
No nie, przedstawiła korelację tak, jakby była przyczynowością. Idąc tym tropem trzebaby nie proponować żadnych śmiałych hipotez i interpretacji. Choć myślę, że inne czynniki mogą stanowić większą przepaść niż wiek. Np. ktoś tak mądry i wspaniały jak ja, vs zwykła przedstawicielka gatunku homo sapiens. Wyobrażasz sobie taki związek, jako związek partnerski? Ja nie bardzo.
-
Wszystko zależy @Krejzi1 od ludzi i jeżeli 20 latka wezmie 80 letniego starca milionera to wiadomo, że czeka na rychłą jego śmierć i spadek. Osobiście wolę starszych od siebie co nie znaczy, że starych. Nigdy młodszych i tu mam jakiś spaczona psychikę pod tym względem. Jak umawiać bym się miała z dzieciakami? Natomiast lekko szpakowaty Pan dostojny, z klasą (niekonieczne portfelem). Cóż sama już jestem w tam wieku, że szpakowatosc to norma raczej- rozmarzyłsam się. Ale wróc- jesteś mężatką i tylko bierzesz udział w dyskusji.
-
ty dorabiasz ideologie, ona napisała o statystykach bez własnego komentarza, ale nawet jesli skomentowałaby to biorąc pod uwagę zamożnośc, to byłaby bliższa faktom niz ty piszący o jakiejś wojnie płci znanej tylko forumowiczom;)
-
Czasem mam wrażenie, że większość aktualnych związków to swoiste układy, dlatego tak mało z nich wytrzymuje próbę czasu. Nie chce mi się kłócić w sumie, bo to trochę jałowe, mógłbym same, anegdotyczne dowody przedstawić. Pewnie masz sporo racji w tym, co piszesz. 20 lat różnicy to już przepaść.
-
A facet o mentalu ze w kolko ma ochotę na młoda dupe z ciała niezależnie od jego własnego wieku, to nawet jesli jako 40latek weźmie sobie 20, to potem mając 55 ma już 35latke, czyli sypiąca sie pod ściana wg filozofii incelskoforumowej, wiec musi wymienić na jeszcze młodszy model. Dysproporcja robi sie coraz większa, odbior takiej pary przekomiczny (oczywiscie wiem- gołąbków nie interesuje co ludzie powiedza) i pytanie czy ci mężczyźni są takimi debilami, ze naprawdę sadza ze ta młódka ze starcem naprawdę go kocha/pozada. Jesli są takimi debilami - gratuluje, jesli nie są i doskonale wiedza na czym to polega - to to nie jest związek w rozumieniu normalnego tylko jakis układ. dziekuje dobranoc można zacząć sie oburzać
-
Oczywiście
-
Nie,ale chodziłam na szczudłach. Ile masz plastikowych butelek do oddania?
-
Ulsan Wieś w Holandii na E.
-
+1 Ludzie jak sie dobierają +- rówieśniczo to największa szansa, ze sie dogadają, maja wspólny background itd. Atrakcyjność fiz podobna, jak sie starzeją to razem, wiec nie ma takiej dysproporcji. te wszystkie wielkie różnice wieku, to tak jak mowicie, ekonomia, a wg mnie jeszcze (jesli chodzi o facetow): kompleksy, kryzys wieku średniego, jakis procent mental czarka pazury czyli chuj wie co tak naprawdę, trochę przegryw tez nie ukrywam (wybaczcie będę pisać 100proc co mysle niekoniecznie poprawnie politycznie )to również pewnego rodzaju ‚przegryw’ w sensie takim, ze prosciej wyrwac sporo młodsza zahukana gąskę, bo po 1 - im niżej schodzisz wiekowo, tym więcej jest wolnych; łatwiej takiej zaimponować wiekiem i tym co sie ma z racji wieku już i co jest kompletna norma dla rówieśniczek. ze strony kobiet to będzie w dużej mierze daddy issues + jakies próby wykorzystania materialnego. tak wiem, od tego zapewne są jakies wyjątki i są szczęśliwi ludzie ze spora różnica wieku, ale jednak ja pozostanę przy swoim.
-
To nie jedz ksylitolu i innych podrób
-
Hehe nie uwierzysz ale jesteś trzecia osoba o filozoficznym podejściu i wiedzy z którym nie mam problemu się dogadać. Forumowo oczywiście
-
No opinia jak opinia. Statystycznie jednak mężczyzna jest starszy od kobiety w związku. To zapewne subiektywne, chcesz zrobić paralelę do mojej wypowiedzi o dwóch forach w forum?
-
Mnie mdli od sztucznej słodyczy.
-
Gimnastyk.
-
Hej wszystkim! Moja propozycja to mały eksperyment i zapraszam Was do wspólnego weekendu bez dram, bez gównoburz i wycieczek osobistych Zasada jest prosta: przez najbliższe dwa dni wrzucamy tylko to, co: - jest życzliwe - pomocne - śmieszne albo inspirujące - i sprawia, że chce się tu wracać. Zamiast spięć- rozmowy przy kawie, herbacie lub co tam lubicie (miłośnicy chipsów mają spore pole do popisów) Nie zalecam popcornu bo źle mi się kojarzy Zamiast kłótni- memy, ciekawostki, dobre historie i wzajemne wsparcie, Zamiast wzajemnej niechęci- popatrzcie na siebie życzliwie i z uśmiechem. Niech to będzie nasza strefa spokoju i luzu Dołączacie?
-
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
Chongyun odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
Ja biorę EPA 500mg, DHA 250mg jak mi @shadow_no polecił. -
Zauważyłem że wrogiem mojego hobby jest perfekcjonizm. Na początku nowej zajawki zawsze byłem pełen zapału ale po jakimś czasie miałem dosyć bo rezultaty, tego co tworzyłem nie były moim zdaniem wystarczająco dobre. Dopiero gdy zacząłem skupiać się na procesie a nie efektach to hobby zaczeło być satysfakcjonujące w długiej perspektywie a efekty przyszły same
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane