Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wiem, dlatego przestałam pisać na jego forum, i np ja go nigdy nie bronie ani nie chwale.
-
no cóż, to bardzo prywatne dla mnie. ale ogólnie spoko temat.
-
U mnie jest ok, na razie jeszcze na fali a myśli s towarzyszą mi od lat nastoletnich.
-
Badania, zakupy, a teraz relaks przy kawie. W perspektywie: zmywanie naczyń i zrobienie kapuśniaku na obiad
-
Wkladanie preta do cewki moczowej ZE CO K**** XD to się da robić nie rozwalajac kanalika tej cewki wtf A co do ślubów homo, był niedawno w tv w wiadomościach, że ojojoj w Polsce nie ma rejestrowanych małżeństw jednej płci zawartych za granicą. I zmienili prawi na to że już są. A ja myślę że dlaczego to ma być tak zmieniane (jeśli u nas w prawie nie ma tych malzenstw). Gdyby były związki partnerskie to te osoby powinny sobie zawrzeć ten związek cywilny. Nie potrzeba nam rejestrować małżeństw które są wg prawa kraju zagranicznego, to nie nasze prawo. No ale Unia Unia ma nadrzędne ;/
-
Sprzątał ^^ A dzisiejszy dzień to mogę podsumować - no nie wyrabiam się z niczyyyymmmm
-
Ogladalam to kiedys, ale chyba jedynke. Az dziwne, ze z takiej fabuly udalo im sie wycisnac 2 filmy.
-
Woli nie Gorzej właśnie jak partnera to zaszokuje albo odrzuci. Albo okaże się że nie kręci go, A Ty już jesteś na takim etapie lozkowym że potrzebujesz dokładnie takich wrażeń. I zacznie Cię nie satysfakcjonowac ta sfera
-
thanks, tobie również słońca w duszy
-
Fajnie. Lana wymiata, jak mam dzień na jej vibe. Miłego odsłuchu i pozytywnych myśli
-
Jak na moje to ktos sobie robi jaja.
-
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
Tylko błagam, jak odpowie to nie cytuj bo nie każdy chce to wiedzieć Jeśli chodzi o mnie, to bywało różnie – zależnie od relacji. Ale najczęściej nie ukrywałem. Jak ukrywasz, to nie dajesz szansy partnerowi na pokazanie, że może jego też to kręci – albo na spełnienie twoich fantazji. Budujesz mur tam, gdzie mur powinien być zburzony. -
długie kręcona ma moja kuzynka, piękny skręt. Zadbane mocno.
-
kurde, wolę nie
-
Taką do obojczyka. Też teraz zapuszczam. Zazwyczaj zbieram je w kitkę luźną po prostu i tak sobie chodzę.
-
też spoczko klimatgy ja mam dziś fazę na Lanę bo czuję się taka spokojna...
-
-
a jaką masz długość? Ja mam kręciołki, ale takie bardziej grubsze, falowane, lekkie spiralki gdzie nie gdzie. Ogólnie spoko skręt, ale zniszczyłam je ciągłym prostowaniem, farbowaniem itd. Teraz mam długość za ramiona, suszę, więc są lekko falowane, ale raczej proste. Puszek się robi lekki. Od czasu do czasu robiłąm prostowanie keratynowe. Jak ugniotę włosy na piance, bądź żelu to mam kręcone. No ale teraz po prostu je zapuszczam. Zmieniam fryzury, często upinam, bądź spinam spinkami, gumeczkami itd.
-
A u mnie Pezet&Livka - obejmuje noce
-
Hahah zależy od czasu calowania:D jak długo to nie można powietrza wygodnie złapać hihihi Ja całowanie lubię ale bardzo niewielu umie całować chyba raz spotkałam kogoś kto umie. No ale to nie najważniejsze i też idzie się nauczyć, np. Jak się "dotrzesz" z drugą osobą już to myślę że to jest jak umiejętność do wyszkolenia Życie płynie A akurat to że jakaś nitka dalej jest to kto wie co to oznacza;) jak chcesz powiedzieć to powiedz jakie mieliście fetysze
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Co czubek Wam za bzdury wygaduje typu wyjdzcie poniżyć tego i tamtego dla kogoś kto Was nie zna i te fora go gówno obchodzą. Albo dla Willow. Żart, nawet palcem nie macie prawa kiwnąć jeśli nie chodzi o Was. -
Czasami to może być bardzo dobre wyjście, jeśli leki nie pomagają i wszelkie inne formy wsparcia. Tam można „zresetować” receptory, coś pozmieniać , jakoś wrócić do żywych z czarnej doliny
-
tak, ziomeczku. Nie ma co ciągle zmieniać aptek, bo człowiek od tego dostaje fiksacji. To nie cuksy, żeby ciągle mieszać smaki. To poważna sprawa. Muzyka, ach. I ta piękna melodia lany.... let's ride, other side...
-
Byłam gorliwą katoliczką, ateistką, teraz mam nieco inne spojrzenie na świat. Nie jestem ani totalnie za nauką, ani specjalnie nie wierzę we wszystko co "spiskowe". Mam własne pociągi do ciekawych tematów i wierzeń. Np. kosmici -wg mnie zdecydowanie są. Ezoteryka - u mnie numerologia mnie poprowadziła. Nie wnikam zbytnio w te tematy, ale mam pewne odczucia. Wierzę, ze "coś" czeka nas po drugiej stronie. Odczuwam "obecność", aurę (ale nie widzę koloru). Miałam mocne "myśli", co będzie w przyszłości i stawało się to. A brało się ze środka. Tarot - spoko sprawa. Miałam raz stawianego. Kiedyś byłam nawet u znachorki. Wierzę, że jestem starą duszą. Wierzę we wcielenia, a potem będzie coś w rodzaju nirwany. Może jakaś inna rzeczywistość. Pojęcie matrixu. teoria dzieci indygo i wieeeele ciekawych teorii. NIe mam "twardych", mocnych poglądóœ, ale kieruję się mocno "wnętrzem". Działo się sporo dziwnych akcji w moim życiu, te niewytłumaczalne rzeczy mnie ukształtowały, choć halunów nigdy nie miałam, ani głosów. także ja.. bardziej intuicją i wiarą, przeżyciami i sercem, niż naukowym podejściem, ale nie unikam nauki. To wszystko skomplikowane. Symbole odgrywają mocną rolę w moim życiu. Ludzie, miejsca, atmosfera. To się po prostu wydarza. A jak jest u Was?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane