Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja w ogóle nie rozumiem, po co ja mam ten telefon służbowy korzystam z niego dla pracy raz w miesiacu, mamy masę innych komunikatorów z ktorych kazdy korzysta, tylko ten sie usral na ten tel który nie wiem, skad wygrzebał. Telefon był pomyślany dla osób z zewnątrz bardziej, zwłaszcza ze on dzwoni żeby powiedziec mi coś co już wiem/mowil i mamy obgadane a nawet jesli naprawdę dałoby sie spokojnie napisać wiadomosc na które odpisuje po minucie a telefon mnie stresuje bo nie wiem co sie dzieje i nie rozpoznaje tego dźwięku tak rzadko go uzywam
  3. Żaba Monika

    Nasze sny

    A skad wiedzial gdzie jestes? Pisales mu "Uwaga, sram"?
  4. Nie umie sprecyzowac kogo mozna nazwac normalnym.Jesli to jakis wazniak ponury,to dla mnie nie jest to az tak normalne.Cos ma z psychopatyZreszta ja raczej przyciagam takich samych wariatow . On lubi wszystko co z wody.moze tym razem kaarpia i wodorosty?Na co dzien to by mial kotlety mielone,bo ja je uwielbiamMoze wtedy by zauważył jakąś innowacje z mojej strony hehee
  5. Dojeżdżasz 2 godziny w jedna stronę czy 2 już liczysz? Nie wiem czy to są aż takie ‚rewelacje’, dla niektórych norma przy stresie:/
  6. Mój też lubi owoce morza, ja średnio tylko krewetki właściwie lubię. No a co ma? Dzień jak co dzień
  7. No przynajmniej 2tyg, do 4ech jakaś poprawa. Jak brak, to wątpię, że pomoże.
  8. A kiedy Muanseryna moze zacząć podnosić nastrój? Moklobemid brany solo po 3 tygodniach go nie podniósł niestety
  9. No tak,ale jak on sie wkurwia ciagle,to to tez jest takie ,na swój sposob zabawne.Moze nawet slodkie hehe
  10. Mam nadzieję, że rozumie i zresztą zna moją postawę. Czasem gdy coś opowiada co go irytuje w realu to robi to w bardo dla mnie zabawny spoosób
  11. Fajnie mieć takich ludzi wkoło. ps. a poznałaś kiedyś kogoś normalnego? Bo ja nie
  12. Mam podobnie i tez nie rozumiem, jakie i po co leki w twoim przypadku. Chcesz wypocząć, ktos tego nie szanuje, wiec ciężko ci zasnac -> bo głośno plus ten wkurw, ze ktos przeszkadza również nie pomaga w zaśnięciu. pogadaj z rodzina, zeby zachowywali sie ciszej i koniecznie jakies zatyczki. Z tym budzikiem to jakos nie widze, żebyś miał go nie usłyszeć, takie standardowe zatyczki tłumią bardziej niz robią odcinke, zwłaszcza ze ty chyba masz lekki sen. Budzik ma tez wibracje. Najwyżej ustaw 2 i ktos wyżej miał dobry pomysł z opaska. i nie, nie jesteś dziwny; sen to świętość a jego deprywacja to duzy problem
  13. Żaba Monika

    Czy macie pasję?

    Ale skad wiesz co jest Twoja pasja zanim sprobujesz? Jednak samemu zwykle tez trzeba wykonac jakis ruch, a potem sie lapie bakcyla albo nie.
  14. Ja wiem ze jestescie z kafeteri,ale nie widze w tym żadnej ujmy dla was.Przeciez jestescie fajne dziołchy. Cyrk obwoźny....smiechlam. Ja tez jakos nie bardzo mam cierpliwosc do rozwleklych opowiadań,zanim przejdzie sie do sedna sprawy.No chyba ze jest to opowiadane w zabawny sposob.Ale mnie nawet denerwuja kolejki do kasy,no nie mam cierpliwosci tyle wystac.Moze sobie zrobie brzuch ciążowy,to ktos mnie wkoncu przepusci.
  15. Myślę, że mu to nieszczególnie w smak, że się śmiejesz gdy on się wkurwi
  16. Ciesze sie ze mimo problemów, które stworzyliśmy, możemy chociaz na tyle sie odwdzięczyć za azyl, ze robimy za darmowy cyrk obwoźny Ale mnie wkurza koleś z roboty bo w kolko do mnie dzwoni (na telefon, najgorzej). Nie odbieram ale nie daje sie wychować. i chce robić calle tylko po to, zeby pwoiedziec coś, co mógłby opisać w 2 zdaniach i zreszta już mi to mówił. ja jebie
  17. Ja swojemu przygotuję wielki talerz owocow morza.Uwielbia te oslizgle stworzena.Skonsumuje i nawet nie pomysli ze zjadl wlasnie "Walentynki"
  18. No wlasnie ,niektorzy maja talent.Mnie w najgorszej depresji(glownie podczas zmiany leku,bo my tu zaburzeni )potrafil choc na chwile rozbawic jakis mem od kolegi z pracy,ktory zawsze ma takie wlasnie "dziwne"poczucie humoruale smialam sie z tego,przez łzy
  19. Taaa...czasem mówię dom takich ludzi. Sorry jak się śmieję aby nie uznano mnie za większego warjta niż jestem Tuatj mam tak z @MicMic jak on się wkurwi to mam niezły ubaw przed monitorem czasem
  20. Mam kolegę, który jak opowiada nawet o operacji wyrostka to można się ze śmiechu posikać. Niektórzy maja wrodzony talent
  21. To prawda. Lubię pozytywnych ludzi bo potrafią czasem jednym komentarzem rozświetlić dzień
  22. Jakiegoś symbolicznego kwiatka dostanę, ale nie mamy zwyczaju robić sobie prezentów. Wychodzić natomiast wole w innych terminach jak mniej ludzi, a najlepiej to lubię wagary, urwać się z pracy, dzieci wysłać do szkoły pójść do kina i coś zjeść.
  23. Ja tez sie lubie smiac. Poczucie humoru czyni zycie weselszym.
  24. Kiedys gdy byłam nastolatką,mialam taka psiapsiolke od przedszkola...zawsze sie spotykalismy w wiekszym gronie wieczorami.(taka nasza paczka)Ale zawsze gdy widzialam juz z daleka jej gębę,to juz wiedzialam ze bedzie wesolo.Niezaleznie od tego ktora pierwsza otworzyla gębusie,juz sie zaczynalo.Ogolnie wszyscy byli fajni,i zawsze bylo wesoło,ale my dwie to było przegięcie.Jak zaczelysmy jakies dialogi,to sie brechtalysmy non stop.Ostatecznie juz nikt nie wiedzial z czego.Tylko my wiedzialysmy.I to jest fajne miec kolo siebie taka osobe. Ktora ma podobne poczucie humoru.Tak jak wy tutaj.
  25. Ja mam wymowke, ze zaczynam dopiero za minute.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×