Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Fajne miasto ; ) Dawno nie byłam, kiedyś często tam jeździłam.
-
Może little angel już z nowego kontakt?
- Dzisiaj
-
-
Zachowanie mojej siostry
-
Nie umiem funkcjonować. Nie mam talentów typowo technicznych. Na mechanika się nie nadaję. Nie mam pojęcia o "normalnym" życiu. Wkurza mnie zachowanie siostry. Narzeka na byle dźwięki, po zakończeniu stażu chyba znowu nie ma dochodu Woli być biedna niż na rencie? Nie ma diagnozy i dla niej sugerowanie, że ma ona zaburzenia ze spektrum autyzmu być może jawi się jako zniewaga Żałosne to. Wkurzające. Nie umiem z nią rozmawiać. W ogóle nie najlepiej umiem rozmawiać z innymi osobami Często zapadnie mi w myślach jakaś piosenka i repetytywnie się powtarza. Nienawidzę skąpstwa patokapitalizmu. Uważam, że bieda w ogóle nie powinna istnieć. Cierpienie jest niepotrzebne. Wygoda to podstawa. Zdrówko to podstawa. Nieszczęścia są zbędne. Dlaczego świat służy idolowi ekonomii? Dlaczego tak wielu ludzi jest rażąco nieodpowiedzialnych? Dlaczego osoby nieautystyczne są jeszcze gorzej traktowane w dostępie do świadczeń niż osoby z całościowym zaburzeniem rozwoju? Siostra nie chce pobierać świadczeń... "Frajerstwo". Lepiej żyć na bezrobociu bez grosza niż przyznać się do poważnego autyzmu(?) Dobrze, że siostra ma ubezpieczenie zdrowotne. To też jest bardzo ważne. Nienawidzę biedy jako zjawiska, ale nie nienawidzę biednych ludzi. Teraz nie chce mi się spać, myślę. Ciekawe, czy przed wschodem słońca jeszcze zasnę. Siostra znowu głupio się zachowała. Po co zawraca sobie tym głowę?
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Rozmawiałem z siostrą przez parędziesiąt minut. Mówiła głupoty. Żal. Mówiła jak "frajerka" (w sensie podejścia do życia, ekonomii itp.) - nie chcę tu jej obrazić. Daje się zbrodniczemu systemowi. Nie ma dochodu, bywa wulgarna, byle dźwięki jej przeszkadzają. Na szczęście na ubezpieczenie zdrowotne i to jest dobra wiadomość, bo niektórzy Polacy nawet tego nie mają Tragiczne, jak ten system traktuje ludzi. Wygodne życie to podstawa. Jak nie ma zdrówka, to jest "do bani lub gorzej". Przykre jest to, co siostra mi mówiła. Zna się na autyzmie jak kura na pieprzu. Ja nie umiem funkcjonować, brat umie funkcjonować, siostra zdaje się być bliżej mnie niż naszego brata, więc mnie wygląda ona na autystyczną, chociaż bez takiej bogatej menażerii "dziwactw" jak ja. "Straszyła" mnie zabraniem do psychiatryka, zadzwonieniem do ośrodka czy czymś podobnym "Przygania kocioł garnkowi, a sam smoli". Byle odgłos potrafi jej przeszkadzać. Co ona sobą reprezentuje? Zamiatanie biedy pod dywan? Dokuczanie niepełnosprawnemu bratu na rencie? Wiem, że ten post może brzmieć jak sieczka...- 21 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Żeby wejść legalnie w inny związek.
-
A ty to kto, pewnie ten chłopak co w przyczepie kempingowej mieszkał i miał te kolczyki w uszach? Nowe konto a już dossrywa innym. Zapewne ktoś z niedawnych bywalców. Jak obstawiasz, kto to ta Nesia? Raczej nie Melodia. Powiedziałabym, że z boku to nawet wyglądało jakbyście miały obie siostrzana energię.
- Wczoraj
-
Nie za dużo kalorii?
-
Cała platforma sprawia wrażenie dopracowanej technicznie. Teksty są zrozumiałe i konkretne. Podczas czytania opisu spinamba kod promocyjny pojawia się naturalnie w środku treści. Nie ma wrażenia nachalnej reklamy, co zwiększa wiarygodność całej strony.
-
Dołączył do społeczności: DmitriyKoliga
-
Dzisiaj nie jadłam śniadania tylko wypiłam sok z marchewki i jabłka. Na obiad zjadłam kawałek zapiekanki ziemniaczanej z wczoraj. Na kolację bułkę domowej roboty z serkiem typu Philadelphia. Plus sok z marchewki, pomarańczy i jabłka oraz ciastko cynamonowe, które upiekł mój chłopak. To chyba tyle. Plus kawy i herbata.
-
Autorytet kojarzy mi się że ślepym zaufaniem i nie przepadam za tym słowem. Nikt nie jest idealny, każdy się czasem myli i ma słabości. Na pewno inspirują mnie niektórzy ludzie, a raczej pewne ich zachowania. Te, które mi się podobają, często staram się naśladować, bardziej lub mniej świadomie. Na przykład podobała mi się praktyczność mojej babci i jej realizm. Zero sentymentalizmu czy nostalgii wybielającej przeszłość, do tego miała świetne zdolności przystosowywania się do nowych sytuacji. Podobają mi się też kobiety, które potrafią się wyłamać że stereotypowych oczekiwań i stawiają na siebie. Taka postawa zawsze mi imponowała, zapewne dlatego, że byłam wychowywana zupełnie inaczej i zazdrościłam innym takiej asertywności. Podoba mi się także racjonalne i naukowe myślenie, nie poddawanie się emocjom i skupianie się na poszukiwaniu prawdy zamiast udowadnianiu swojej racji. W sumie dużo różnych zachowań mi imponuje i wiele się nauczyłam od innych, czasem przypadkowych ludzi.
-
Dołączył do społeczności: Izzcia_786
-
Żyj i daj żyć innym. Po co się rozwodzić.
-
A nie, nic. Tak sobie tylko
-
Skąd wiesz o czym myślę teraz?
-
A po co sobie zamykać furtkę? Zrób sobie przerwę jeśli potrzebujesz. Niektórzy tu tak krążą co chwilę usuwając konto i tworząc nowe myśląc, że nikt nie wie kim byli wcześniej. No ale jak uważasz. I na dc i tutaj jesteś mile widziana
-
Być może to jest problem. Nie staraj się Co za głupie pytanie. To tylko forum a poza tym ma prawo.
-
Wysyłam do księgowej papiery, które miałem dosłać pare dni temu. Jutro się nasłucham uprzejmości
-
raczej już nie wrócę, nie wiem kogo polubiłaś, we mnie siedzi kilka osób naraz, to forum nic mi w sumie nie dało, chyba nie potrafię w ludzi, jakkolwiek bym się starała, żegnaj
-
Szkoda Aniołku polubiłam Cię chyba najbardziej z forumowiczów kiedyś może wróć
-
Dołączył do społeczności: Nesia
-
Narzekaj ile chcesz to też forma socjalizacji i wgl może ktoś sobie ulżyć i wtedy pomaga. Z matką klotniami się nie przejmuj i wgl w domu z rodzeństwem jesteś q takim wieku właśnie nastoletniego buntu jeszcze to normalne że wtedy są najgorsze relacje z rodziną. Dużo wkurzania się i wgl. Staraj się podejmować dojrzale decyzje, dbając o siebie na terapiach czy u lekarzy i psychologa, i też dac radę skończyć te szkole lub inna placówka. Potem taki wiek ze będzie jakaś praca jaka będziesz chciała znajdziesz sobie A z bratem może warto zaskoczyć go i spróbować się z nim zbliżyć, pogadać, trochę opiekuńczych uczuć że stosunki z rodzeństwem są ważne okazać, choćby na krótki czas ale sie fajnie pogodzicie. W domu i na co dzień rodzeństwo robi na złość ale jestem pewna że mimo to jak większość braci ma uczucia opiekuńcze względem siostry, w ważnej chwili próby na pewno nie zawiódł by Zawiodlby*
-
Jak teraz czytam co napisałem to faktycznie trochę źle to ubrałem w słowa. Dzięki za wyłapanie tego. Precyzując: miałem na myśli, że skutki uboczne w porównaniu z paroksetyną są zdecydowanie mniejsze oraz paroksetyna działa u mnie już ~10 lat a sertralina przestała po około 3, gdy z niej zszedłem do zera a później chciałem ponownie wrócić. Także to się kryło pod tym co napisałem
-
Najpopularniejsze