Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Może to kwestia leków. Od dawna je bierzesz?
-
Hit Majonez Winiary?
-
Ciągle w tej samej piżamie.
-
Wczoraj kupiłam fajki, wszystko wróciło, e-pet mi zbrzydł. Zaraz chyba zapalę do kawy. Liczę na spokój w pracy.
-
W prostą sukienkę granatową bez rękawów i luźną koszulę jeansową.
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Weekend zakrapiany i wracamy do punktu wyjścia. Jak to alkohol wszystko niszczy... -
Wczoraj obejrzałam film Sound of Metal. Polecam, trochę się poryczałam na nim.
-
Suszę włosy, ubieram się i lecę do biedry po kilka rzeczy. Moze kupię banany, bo chcę zrobić Brownie z fasoli, a to jeden ze składników. Oczywiście kupię arbuza i może sos do mięsa, ale jeszcze nie wiem jak go przyrządzę. A tak to chyba wszystko jest. No i tytoń w pobliskim sklepie.
-
Szympans Mleko czy woda?
-
Aktualnie film Książka erotyczna czy film erotyczny?
- Dzisiaj
-
Muay Thai Mleko sojowe, owsiane czy migdałowe?
-
Angina Odbieranie telefonu czy dzwonienie?
-
Czasami Masz blisko domu bazarek?
-
Tak Masz białą sukienkę?
-
Nie Masz ochotę być sam/a przez cały dzień?
-
Tak Ile razy w tygodniu uprawiasz seks?
-
Nie, nie wszystko Kogo uratowałbyś najpierw z płonącego budynku, gdyby oboje zasłabli: swoje dziecko czy partnera/partnerkę?
-
Wiesz... To dla mnie trudne pytanie. Jeśli chodzi o moją najbliższą rodzinę, to bardzo się przejmuję. Np. gdy mój tato wchodzi po drabinie i ścina drzewa lub na dach garażu, by usunąć nadmiar śniegu, to bardzo się boję, nie mogę na to patrzeć, więc idę do domu i czekam aż wróci bezpieczny. Mój młodszy brat mieszka w innym mieście, dość daleko, jest tam sam i praktycznie codziennie o tym myślę, życząc mu jak najlepiej. To takie martwienie się. Myślę, że bardzo kocham swoją rodzinę i staram się też żebyśmy żyli w zgodzie i wszystko dobrze funkcjonowało. Jestem z nimi zżyta, więc mogę powiedzieć, że uczucia są. Jeśli chodzi o obcych, to bywa różnie. Nie mogę powiedzieć, że komuś współczuję, bo chyba tego nie czuję, więc nie udaje Wielkiej empatki, bo nią nie jestem. Obcy ludzie wydają się po prostu obcy i nie wydaje mi się, żebym i ja ich obchodziła, choć mogą swoje mówić. Nie wierzę im. Uczucia mam do nich, ale zwykle negatywne, choć są ludzie, którzy wydają się w porządku, więc wysyłam im życzliwe wibracje. Niestety uczucia i emocje w stosunku obcych ludzi wydają mi się zbędne. Wolałabym, aby byli mi totalnie obojętni, ale nie, potrafią mi mocno działać na nerwy. Emocje ... Jestem emocjonalna. Jestem trochę antyspołeczna (aspołeczność to co innego), co sprawia, że ludzie są wobec mnie godni pogardy i jak słyszę, że coś się stało, to nie czuję nic, ale potrafię udawać zszokowanie i smutek, gdy sytuacja tego wymaga.
-
tak masz kogoś, komu możesz o wszystkim powiedzieć?
-
słuchać bardziej masz kogoś bliskiego cmentarzu?
-
tak masz kieszonkowe lusterko?
-
akacji grypa czy angina?
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane