Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. I ból pleców też jest przesrany w byciu dużym
  3. Dla mnie najbardziej przytłaczające w dorosłym życiu jest to, ze zaczyna się chodzić na pogrzeby.
  4. Ja też często miałam i mam wrażenie, że przez roztargnienie wzniecę pożar albo spowoduję zalanie, nie zamknę drzwi, nie włączę alarmu itp (w bloku zdarzyło mi się zostawić klucze w zamku drzwi na zewnątrz) co oczywiście jeszcze spotęgowało te natrętne myśli więc to duszenie jest mi nawet na rękę, bo mocno swieczkowa nie byłam.
  5. Cóż...może ciężko aby ją nazwać dosłownie przyjaciółką ale dla tematu nazwijmy ją tak. Zawsze lubiła się mnie poradzić, coś dopytać, zawsze pisała czy idziemy z psami na spacer itd. Wiecie bardziej taka relacja sąsiedzka ale z tym klimatem bardziej przyjacielskim. No można powiedzieć, że we mnie bardziej widziała przyjaciela niż ja w niej ale można powiedzieć, że zawsze byłem dla niej jakimś oparciem, to na imprezy chodziliśmy, to zawsze mieliśmy głębsze rozmowy. Do czasu aż pewnego chłopa z Warszawy poznała. Wiecie ja ją trochę rozumiem bo wcześniej za każdym razem miała nieudane związki z facetami ale...po tym facecie z Warszawy całkowicie się zmieniła. Jak już sie widzieliśmy to tylko przypadkiem na spacerze z psem, były oczywiscie randomowe rozmowy ale...jakby trzymane z dystansem. Z resztą to wyszło z wora, że jej chłop zakazał jej rozmawiać z innymi facetami i "innymi przyjaciółmi" bo się czuł zazdrosny a, że ona była w pewnym sensie zdesperowana, że jej sie w końcu jakis chłop trafił, no to uznała to za znak święty. I tak mniej, więcej od roku jest. Można to uznać jak jedno zdarzenie, potrafi pewną ość życia wywrócić do góry nogami i jak łatwo istota ludzka potrafi zmienić swoje zachowanie z dnia na dzień z tygodnia na tydzień
  6. Wczoraj
  7. W sumie to z takich naprawdę przyjaciół to raz taką sytuację miałem, że mnie ktoś zawiódł. I to w podobny sposób co już tu była poruszana historia. Wieloletnia przyjaciółka "z reala" z którą wiele przeszliśmy. Łącznie z tym, że mieliśmy wspólnych znajomych, wspólne zainteresowania, identyczne poczucie humoru i pisaliśmy lub gadaliśmy prawie codziennie a i przez rok nawet pracowaliśmy dla tej samej firmy. No dużo nas było w swoim życiu. Ale była taka niewidzialna granica której nie przekraczaliśmy. Więc nigdy nic więcej nas nie łączyło. Bo poznaliśmy się jak i ona była zajęta i ja. Także naturalnie wyszło, że nigdy nie byliśmy parą, ale przyjaciółmi. I to było super. BTW nie ma lepszej skrzydłowej na podryw niż ładna kobieta obok kibicowaliśmy sobie wzajemnie w podbojach No a później i u mnie rozstania i u niej. Ja też wyjechałem do innego miasta więc trochę kontakt w realu rzadszy. Ale trafiła niedawno na gościa, przy którym się zmieniła o 180 stopni i... nie może się już ze mną kolegować xd Typek tak ją urobił, że zniknęła prawie z dnia na dzień z mojego życia. Ba, nie tylko mojego ale nawet wspólnych znajomych. Nawet pare dni temu nasza wspólna znajoma opowiedziała mi podobną historie. No fatalnie. No także tak. Zghostowała mnie moja własna i osobista przyjaciółka. I to w sumie taki jeden duży zawód. Tak to normalne sytuacje były jak wszędzie. Ale przyjaciół to ja nie mam wielu. Powiedziałbym nawet, że oprócz niej został mi tylko jeden. Ale mieszka nad morzem i nie często się widujemy. Dlatego ta strata akurat zabolała i nie rozumiem kompletnie. No ale co zrobić. Jak są szczęśliwi to chuj z nimi
  8. marra

    Fizyka

    Posłucham tamtego, ale nie dzisiaj... ten mi się wyświetlił A trochę wcześniej ten Uciekam spać.
  9. Byłam w kinie. Jesli to byczy ty to spadaj
  10. Może sobie trochę poblokujcie na rozładowanie emocji? Czy nie ma już czego? Nie nie znosze tego
  11. Głębokie i metaforyczne to niezależne kategorie. Mam wrażenie, że mocno stereotypowo patrzysz na mężczyzn. Jak dla mnie to kobiety czytują dużo, a kiepskiej jakości, typu romansidła i inne szity.
  12. Ja tez nie zrozumiałam, liczyłam ze ty bedzies wiedzieć Nie Nudy na srafe? Tak mi przykro
  13. Nie wiem czy chce wiedziec co Ty tam robisz ze swieczkami. Dopoki sie nie kojarzy z pogrzebem to jeszcze mozna sie uwazac za mlodego.
  14. Krejzi1

    czego aktualnie słuchasz?

    Uwielbiam ten kawałek :
  15. Właśnie o to mi chodzi, że czasem za normę uznajemy coś, co nie jest normą. Tzn. dorosły może sobie wiele rzeczy wytłumaczyć i zrozumieć, ale uważam że jeśli jest dziecko, i jeśli jedno z rodziców regularnie się upija, to jest to problemem. Nie wiem czy tak było u ciebie.
  16. Dlatego wolę od razu przeczytać: Los, który dziedziczysz - Noemi Orvos-Toth którą polecam zawsze i wszędzie
  17. Wielokrotnie. Myślę że nie da się nigdy nikogo nie zawieść, nawet jeśli ta osoba jest nam bardzo bliska.
  18. Ale jeśli świeczka się zaczyna kojarzyć tylko z odpalaniem jej dla zapachu to jednak trochę smutno
  19. MicMic

    Szalony indycznik

    Ja też jestem tego zdania, ale już mi się nie chce przekonywać
  20. No tak czy siak na koniec książki zrozumiesz że to jest o dziedziczeniu traumy wszystko
  21. Nie, że lubię bo przeczytałem tylko jedną. Ale przeczytałem Księgi Jakubowe i jestem pod wrażeniem całości chociaż też to było wyzwanie. Ale czytało mi się to dużo lepiej niż tego Marqueza. Tam się każdy nazywa Buendia Arcadio Jose ja już nie wiem kto jest kim tak jakby każdy się nazywał Pszemek
  22. No tak ale to normalne rzeczy na pewno nic co by mnie przygniatalo psychicznie Dziękuję za troskę panie doktorze indyczku
  23. Ja właśnie nie lubiłam i nie rozumiałam, po co sie je pali plus odwiecznie sie bałam ze coś spale. Ale na targach poznałam super świeczki (w sumie to kupiłam tylko po to zeby mi zostało to naczynie bo chciałam to mieć na kredki do oczu ) i sie wkręciłam. Ja pare lat temu zachwycałam sie śmietnikiem, który strzelilam do domu a wczoraj nowa gąbka do zmywania naczyń. To był najbardziej ekscytujący moment wczorajszego wieczoru
  24. Nadal „Zły”. „Życzliwy zakrztusił się papierosem. W tej chwili nawet niedorozwinięty baran miałby z nim szansę we współzawodnictwie o bystry wyraz twarzy.”
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×