Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. sailorka

    Pytania TAK lub NIE

    tak gdzie najgorzej mieć tatuaż?
  3. To przez tych nielegalnych imigrantów z Kafrykii pokroju Pana liboda i reszty
  4. sailorka

    NOWE Czy masz?

    jeden do leczenia a Ty?
  5. sailorka

    Czy masz?

    mam przekłucia, ale kolczyków nie noszę, tylko jeden w nosie gdzie najgorzej mieć kolczyk?
  6. sailorka

    Co jest gorsze X czy Y?

    słodycze Parada Równości czy Procesja Bożego Ciała?
  7. pszenica Maanam, Bajm, O.N.A.?
  8. sailorka

    X czy Y?

    Amino rum czy gin?
  9. sailorka

    NOWE X czy Y

    zachód piwo czy wino?
  10. Totalne szambo. Szkoda. No cóż, życie.
  11. sailorka

    NOWE Skojarzenia

    tv za czasów PRL
  12. sailorka

    Skojarzenia

    obrączki ślubne
  13. Żywiec jest całkiem spoko i 0% mają dobre, zwłaszcza 0% o smaku kokosa & guawy, idealny napitek na lato.
  14. Czemu w Polsce nie zostaniesz skoro masz pewnie lepiej niż w Anglii?
  15. to nie jest wymyslone pdo wplywem ciepla jak przykryjesz nogi i braku ruchu naczynia sie poszerzaja i krew je blokuje jak mialem zakrzepice w nodze i o tym nie wiedzialem to wlasnie mialem ten zespol niesp[okojnych nog i skurcze w nocy albo po locie mnie lapaly a po tym jak sie wyleczylem to juz nie wiec to nie sciema bo ja nie wiedzialem ze mi sie cos w nodze zepsulo przez dlugie tygodnie zanim nie zaczela bolec, wiec nie moglem miec zadnej autosugestii a leki na jedno i drugie sa podobne np. diosmina to faktyczny objaw choroby jakiejs zylnej albo krwi jest tylko ci ludzie o tym nie wiedza bo skad
  16. Kiedyś z taką angielką rozmawiałem, to mówila, że w latach 90 latała na Ibizę w Hiszpanii i tez o 5 rano alkohol na lotnisku, tuż przed lotem i wspominała, jak było fajnie, zazdro. Ibiza lata 90 to musiały być piękne czasy. Fakt, że ona lubiła sobie golnąć, no ale ja to na razie pije piwko tylko wtedy, gdy jestem sam i na spacerze czy gdzieś, i słucham sobie muzyki i impreza jest sam ze sobą, to sobie nie żałuję. Tzn. tak żebym miał siłę chodzic, a jak mam mieć zgon, to w bezpiecznym miejscu, ale nigdy się nie zezgonowałem browarem. Wcześniej piłem energetyki monster z puszki, ale zimny Żywiec z butelki chyba lepszy. próbowałem ostatnio też jakieś beczkowe albo janosik ciepłe z puszki 7-9%, ale no jak w sklepie butelka się chłodzi w lodówce od samego rana, to potem taki na orzeźwienie to mmm Ja się wracam do sklepu, mówię sprzedawczyni o jaki zimny browar dobry, a ona no Jest różnica, zimny Żywiec z butelki, a ciepły browar z puszki, kompletnie inna faza.
  17. Z tym byciem sobą, to jest dziwne zagadnienie, bo dla mnie nie do końca poznane. Przy każdym można czuć się inaczej. Inaczej siebie czujemy. Przy kimś możemy czuć dyskomfort z jakiegoś powodu, niekoniecznie jest to nasza wina, czy coś złego. Może być to jakiś radar, żeby wiać
  18. Przemielona, już myślałam, że znowu zostawię sobie roboty na jutro, ale nie tym razem, jutro sobie podziękuję.
  19. kurwa nie, @Doktor Indor napisz wprost, że to ja się skompromitowałam, a nie jakieś litanie i nie wiadomo o co Ci chodzi. Dawaj konkrety, co Ci się stało. Dla mnie jesteś chodzącym bucem, nie lubię Cię i nie polubię. Ale jak masz pisać, że ktoś się skompromitował, to napisz kto. Czy to takie trudne, czy się boisz? Z tego, co pamiętam, to ja miałam ciągle ostrzeżenia w starciu z tobą, a potem zniknęłam i nie wiem co się miedzy shadem a Tobą wydarzyło. Jak chcesz coś o kimś pisać, to pisz wprost, bo to słabe.
  20. Próbowałem czeskie piwka też i holenderskie, ale polski Żywiec mi przypasował. Wyczytałem, że warzony na krystalicznej wodzie, a w składzie tylko 4 składniki, 5.6% więc zimny z lodówki za 3.49zł, jak dla mnie extra. Mam po nim dobrą fazę. Głowa jak narypana, to nogi mam nadal zdrowe i mnie niosą, więc ciesze się, że mnie już nie bolą.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×