Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. sailorka

    HIT czy KIT?

    hit wakacje na plaży?
  3. Jak jestem w epizodzie depresyjnym, to i owszem. Właśnie tak, jak piszesz- nic nie sprawia mi radości, więc robię coraz mniej rzeczy i koło się zamyka. Tak samo ze stronieniem od ludzi.
  4. Każdą xd w mieszkaniu nie mam ekspresu bo wiem, że bym przeginał z ilością. Tak jak gdy jestem w biurze to potrafię po 4-5 wypić w ciągu dnia. Wiec najczęściej po prostu sypaną. Ale taka z dwóch czubatych zazwyczaj. I tak parę razy dziennie. Chociaż czasami zechce mi się rozpuszczalnej to taką też. Bez mleka i bez cukru. Ale co kilka dni mam też dzień yerby wtedy kawy w ogóle nie pije tylko od rana do popołudnia sama yerba
  5. @Raccoon w Twojej sytuacji chyba bym zrobiła tak, że wróciłabym na jakiś czas do rodziców o ile masz taką możliwość, a mieszkanie wynajęła. Będziesz miał z tego jakiś dochód i będziesz mógł się skupić na leczeniu. Rozważ też wyrobienie orzeczenia o niepełnosprawności - to pomaga znaleźć pracę czasami, a przy umiarkowanym masz krótszą dzienną normę czasu pracy.
  6. Haha to już mniej nieco zrozumialam, lubiłas biologia czy skąd to pamiętasz?
  7. Możliwość oddychania świeżym, mroźnym powietrzem
  8. Tylko dlatego żeby mieć pieniądze myślę o tym, chyba już desperacja. Pochodzę z biednej rodziny, oprócz problemów z głową mam chory kręgosłup, astmę, słaby wzrok, teraz jeszcze mam problemy urologiczne. W zaleceniach z odddziału dziennego mam napisane "zalecana praca lekka z elastycznym czasem pracy" ale gdzie ja taką znajdę? Do tego z wykształceniem średnim ogólnym? Większość ogłoszeń pracy zdalnej to scam albo branża IT. Po 3-miesięcznym pobycie na oddziale dziennym czułem się lepiej myślałem że będzie lepiej, poszedłem na dzień próbny do pracy na sortowni, nie dałem rady wytrzymać do przerwy, nagle poczułem silne parcie na mocz, wszystkie techniki relaksacyjne których na oddziale się nauczyłam poszły się j*bać, nie zdążyłem do łazienki i po prostu zlałem się w gacie, mięśnie mi nie wytrzymały znowu. Boże, jaki wstyd, żeby w wieku 31 lat lać w gacie. Nie mam pomysłu do jakiej pracy mam iść z tym wszystkim. Po prostu już nie mam pomysłu, z każdej pracy mnie wyrzucają.
  9. Woda mineralna, pizza, shake
  10. No mi też się zdarza. Natomiast gdy np. wypije kawę w stresowej sytuacji, albo na szybko na jakimś wyjściu, gdzie wiem że będzie ciężko, to kawa sprawia że jest bardzo nerwowo. A l-teanina jakoś to maskuje
  11. Szukałam puzzli w 3 Biedronkach, bo tam jest nie dość że tanio, to jeszcze chyba puzzle załapałyby sie na promocje 50% przy zakupie 3. Puzzle byly w każdej z nich z tej samej serii która bardzo mi sie nie podobała. W końcu pojechałam do innego sklepu. Był dość duży wybór. Najpierw myślałam o 500 lub 1000. W końcu wyszłam z 2000. Od nie pamietam już kiedy chciałam ułożyć pewien wzór i ten właśnie wzór mają te puzzle, ten wzór to mapa świata . Cóż marzenia są po to żeby je spełniać. Jeszcze nigdy nie układałam tak dużych puzzli, ale jestem dobrej myśli. 500 elementowe ułożyłam w 3 dni, zobaczę jak mi pójdzie z większymi.
  12. Kolacja, bagietka z hummusem, pieczonymi grzybami i papryką, pomidorem, ziarenkami i pietruszką.
  13. Zależy czy masz jakiś pomysł na ogarnięcie życia po sprzedaży. Bo jeśli chcesz "kupić sobie czas" no to wybór wydaje się oczywisty. Tylko musisz wiedzieć, że kasa będzie szybko się kurczyć. Więc ważne, żeby nie popłynąć. A najlepiej zainwestować ją w rozwój siebie i przeznaczyć go na docelową poprawę sytuacji. Bo taka sprzedaż i wpływ sporej gotówki to może być początek końca. Więc najlepiej sobie to wszystko policz i najpierw się przygotuj do tego aby przestrzegać później budżetu w żelazny sposób. I dobrze, żebyś wiedział do czego dążysz
  14. U mnie l-teanina działa spoko faktycznie nie ma takiego niepokoju po kawie/yerbie. I raczej jest bezpieczna z tego co czytałem. Ja mam tą że Swansona
  15. To nie jest rozwiązanie problemu. Prawdopodobnie skończy się tak jak napisała @bei, że za parę lat możesz nie mieć ani kasy, ani mieszkania.
  16. genetyka to loteria, ciężko ustalić. Zależy które i u kogo allele będą uszkodzone. Można by było zrobić krzyżówkę genetyczną ale to potrzeba znać allele rodziców i co za tym idzie genotypy rodzeństwa. Tak mi się wydaje, do szkoły dawno już nie chodzę. Jak wprowadzam w błąd to proszę poprawić
  17. Dzisiaj
  18. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    I zjadlam wczoraj prawie całą paczke 200g tych pestek, wiec dzisiaj nie moge na nie patrzec. Zjadlam 2 jogurty, 2 kiełbasy smażone z ketchupem (mysztarda mi sie przeterminowała i chlebem), troche żurawiny.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×