Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To super, miłego weekendu życzę wszystkim! Ja właśnie po prysznicu
  3. Niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego ludzie na portalach wypowiadają się o mnie dosyć często w superlatywach i to czasem nawet takich przesadnych, że zaczynam się niepokoić. Twierdzą, że bardzo miło i przyjemnie się ze mną pisze, że jestem ciekawy, że bardzo im się podobam i chcą mnie koniecznie poznać i inne bździuchy. Tylko, że tego w praktyce w ogóle nie widać. Rozmowy w 99% przypadków muszę inicjować i podtrzymywać sam. Jak tylko przestanę pisać, to kontakt się urywa. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby druga strona inicjowała kontakt. Jeśli już dojdzie do spotkania, to otrzymuję nierzadko pozytywne słowa końcowe, że na żywo zrobiłem jeszcze pozytywniejsze wrażenie. Mówią, że do spisania lub następnego spotkania, bo chcą mieć znajomość lub, by ją dalej rozwijać. I tutaj tak samo - kontakt się zupełnie urywa. Ostatnio zacząłem już mówić wprost, żeby mi nie gadać słodkich i miłych słówek, jeśli są nieprawdziwe i spotkanie ma być pierwsze i ostatnie. Oni na to, że OK, ale to co mówią jest naprawdę szczere i nie kłamią. I co? Ghost tak czy siak. Jednemu się wprost przypomniałem kilka dni później o sobie, to powiedział, że absolutnie nie urwał kontaktu ze mną i jak mogłem wpaść na to, że mnie olał. No i od tamtej pory już minęło 5 miesięcy, a kontakt w ogóle nie istnieje Ja już nie wiem czy ja trafiłam na jakieś zaburzone osoby czy może celowo się ze mną bawią?
  4. Jednak mnie przeprosił i sprząta xd Także już mi lepiej. Szybciej będzie zrobione.
  5. Kataklizm

    Nasze sny

    "usunąłem" a nie "usnąłem"
  6. Bardziej ujowo niż zwykle. Dzisiaj mija rok, od kiedy była po 9-ciu latach polożyła na mnie laskę, bo mój nowy samochód nie spełniał jej standardów luksusu...
  7. No to współczuję sytuacji. Może powinnaś mu odciąć internet albo wziąć smartfon i wyrzucić i niech ruszy tyłek. Ja w łóżku jeszcze, gram sobie w gierkę ;P.
  8. Dzisiaj
  9. Ech... Sprzątam dom od 8 rano. Mam wielki dom, więc trochę to trwa. W między czasie chwilowe przerwy. Właśnie wstał mój brat. Myslalam, że mi pomoże, ale jest zmęczony. Rozumiem, że ma chorobę przewleklą, boleriozę, ale czasem już mnie to wkurza, że od roku leży i nie pomoże w niczym. Wczoraj poodkurzal jeden pokój j to niedokładnie. Powiedział że poodkurza wszystko dzisiaj, ale właśnie się dowiedziałam, że czeka mnie odkurzenie 3 pięter. Potem mycie podłóg i jeszcze kilka innych rzeczy do zrobienia. Czasem sobie myślę, że po prostu się na już zasiedział... Może nie mam empatii no bo ma boleriozę, ale wiecie jak to jest, gdy wszystko trzeba zrobić samemu, a druga osoba ogląda tik toka. Świetnie.
  10. Pregabalina jest świetna na lęk społeczny w większych dawkach, no 450mg, ale nie od razu taka dawka, tylko stopniowo. Polecam ten lek. Mi uratował nie raz życie w pracy, gdzie mam kontakt z dużą ilością ludzi. Teraz jej nie potrzebuję tak bardzo, ale biorę okazjonalnie, gdy chcę się wyluzować lub mam jakieś spotkanie większe Na niepokój też pewnie działa. Z tego co pamiętam mi pomagala, choć bardziej borykałam się z lekiem społecznym, ale miałam też czasem niepokój w różnych sytuacjach lub bez powodu. Ogólnie to lek na plus, bardzo polecam
  11. Miałam też tak, że krepowalam się przy ludziach. Nie wiedziałam co powiedzieć. Byłam przestraszona i zablokowana. Popracowałam nad tym. Trwało to latami. Nie chodziłam na terapię. Uczyłam się funkcjonować wśród ludzi. Miałam różne sposoby. W końcu coś kliknelo i już jakiś rok, a może dłużej nie mam żadnych oporów, by być sobą wśród ludzi. Nie zastanawiam się jak wypadam i czy mnie lubią. Raczej myślę o tym kogo JA lubię. Zmienili się wszystko. Tzn. nie wszystko, bo nadal lubię samotność. Zmienili się to, że jestem pewna siebie i nie boje się ludzi. To bardzo ułatwia życie
  12. Nie. Może kiedyś będzie okazja.
  13. Jak i wiele innych cech, dlatego kategoryzowanie jest ble. Nie lubię przebywać wśród ludzi, nie lubię z nimi gadać, nie lubię ich słuchać, kompletnie nikt mnie nie interesuje. To tak jakbym gadał sam ze sobą. W internetowych kontaktach mam inaczej, tutaj dobrze jest mieć kogoś do popitolenia. Lubię chować się za avatarem, mogę być kim chcę, przy czym czuję, że wciąż jestem sobą, na żywo zakładam maskę, krępuję się, od razu też mam inny głos, nie lubię wtedy siebie, nie wiem kim jestem, dostosowuję się do rozmówcy. Tylko w samotności odczuwam radość i spokój.
  14. Ja nabieram energii wśród ludzi. Nie muszę być duszą towarzystwa, mogę słuchać, jak inni rozmawiają, byle być wśród ludzi. Tylko biegam sama, bo z jednej strony nie mam z kim, a z drugiej strony przyzwyczaiłam się i lubię biegać sama.
  15. W dzisiejszych czasach też plagą prawdziwą jest samotność ludzi ogólnie taka której nie chcą. I wśród starszych osób to już do potęgi i przez to też czas to zagaduja Czesto* na ulicy np.
  16. Widzę że sporo osób ma to że musi odpocząć w samotności i ciszy po kontaktach towarzyskich. To jest typowa cecha autystyczna i myślałam że z tym to się u mnie wiąże a tu wychodzi że wiele osób ma ta ceche
  17. Witajcie z rana xD. Jak tam leci. Ja questy robie w grze, właśnie na pustyni mam pare misji do zrobienia ;P. Pozdrawiam.
  18. Grouchy

    Nasze sny

    Też mi się to zdarza, a zwłaszcza fałszywa pobudka. A dziś w nocy mi się śniło, że byłem w lesie w zimę i widziałem białego wilka. Zacząłem uciekać i doszedłem do mojego samochodu, który wyglądał jak biały batmobil. W innym śnie spotkałem się z moim znajomym z USA, u mnie w mieście, i mu opowiadałem o tym, jak to miasto jest małe w porównaniu z tymi w USA i go oprowadzałem niby po swoim mieście ale było zupełnie inne i mówiłem, że te bloki to są takie same. Oczywiście gadałem z nim po angielsku i teraz jak sobie przypominam co mówiłem, to nawet było prawidłowo.
  19. Kataklizm

    Nasze sny

    Śniło mi się że dodali na forum opcję usunięcia konta i usunąłem
  20. Zacząłem brać pregabalinę, obecnie męczę się z ruminacjami, analizowaniem, lękiem społecznym i objawami somatycznymi. Chciałem na początku zacząć od somatów, żeby łatwiej było zająć się głową. Pregabalinę zacząłem w dawkach od 25mg/dzień i co tydzień zwiększam o 25mg w 3 dawkach. Obecnie jestem na 200mg i nadal czuję napięcie w ciele, mam rozbitą koncentrację. Mieliście może tak, że w końcu jakaś dawka nagle zaskoczyła, czy to narastało stopniowo, może po predze czuliście się coraz gorzej?
  21. Jestem skrajnym i nietowarzyskim introwertykiem, lecz bardzo nietypowym. Lubię ekstrawertyków oraz introwertyków gadających. Przy takich osobach ładuję swój akumulator litowy, jednak muszą to być osoby, które potrafią gadać na konkretne tematy, a nie tylko o pogodzie. Przy takich osobach otwieram się jak drzwi przesuwne hipermarketu . Jestem wtedy rozmowny, całkiem ekspresyjny i sympatyczny. Jednak nie cierpię osób, które są mają naturę taką jak ja domyślnie, z takimi kompletnie nie umiem nawiązać kontaktu.
  22. Sama lubię, ale nie zadlugo .Między ludźmi też lubię. Ale jak zaduzo z ludźmi to szukam spokoju. Kiedy długo nie mam kontaktu z ludźmi też zaczynam się źle czuć Potrzebuje jednego i drugiego
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×