Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
A brak bezpieczeństwa podświadomie wpływa na stres, lęk, i pogorszenie zdrowia w konsekwencji ;/ I karuzela jedzie dalej..
-
Dokładnie tak jest, bez pracy człowiek traci poczucie własnej wartości i czuje się nieprzydatny
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Nie rób przedstawień łajdaczko CTHULHU bo już zrobiłaś na Alone z tymi swoimi wymysłami seksami z sąsiadami czy innymi przymuszaniem na siłę do masturbacji i ten Twój prostak "cień wiatru" napalony jak mu żadna nie chce dać zatruwajacy odorem. Wypad rób ogłupiona dziewczyno ode mnie razem z tymi smrodami. Ty i pie*dolnieta Willow z Complicated i innymi starzejącymi się problemami. -
Dokładnie tak wpływa i niszczy wszystkie obszary życia, do tego zabija poczucie własnej wartości i zabiera poczucie bezpieczeństwa- podstawową potrzebę taka jak jedzenie, picie, spanie, itp
-
Korpus.
-
jemu chodziło o to że tam jest większy nacisk na kasę u faceta u nas nie ma tego. Ale on mówił o takich karynach dziuniach. Ja znam dużo ukrainek wszystkie pracują na dobrych stanowiskach w korpo i podejście mają jak my. Po prostu u nas jest mniej niż na wschodzie takich lambadziar ale też się znajda W sensie takich utrzymanek że mają takie podejscie Ale przynajmniej dzieci porodzą jak już siedzą w domu
-
Kompletny brak asertywności
sailorka odpowiedział(a) na sailorka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@shadow_no racja. - Dzisiaj
-
Tak, to akurat potrafi zabić przyjemność z każdej pracy. U mnie na szczęście ten problem już się rozwiązał dzięki niesamowitemu wynalazkowi, jakim był covid. A to tak, miałem tak w poprzedniej pracy. Wiedziałem, że wiele świetnych projektów, które dostarczaliśmy, trafiało do szuflady przez ch…jowy dział marketingu. To na dłuższą metę wykańcza psychicznie. Chyba każdy potrzebuje czuć, że jego praca ma sens. Rozumiem… No to u mnie jednak nie. Pomijając pierwszą pracę w wieku 16 lat, gdy jeszcze tak naprawdę nie znałem siebie i swoich triggerów – inaczej nigdy bym się na nią nie zdecydował.
-
Ja pracuję fizycznie. Przywykłam do moich obowiązków,a z czasem moją pracę polubiłam. Tak więc nie jest to pasja,ale idę do pracy z chęcią.
-
@Doktor Indor @shadow_no to gratuluję i zazdroszczę. Dla mnie praca zwykle zawsze oznaczała tylko konieczność walki ze stresem i lękiem. Rzadko kiedy czułem, że robię coś sensownego, przydatnego co dawało mi satysfakcję i poczucie, że ktoś inny z tego korzysta. Natomiast najbardziej stresujące momenty w życiu wydarzyły się właśnie w pracy.
-
Mam podobne przemyślenia. To, że ludzie czasem psioczą na robotę to nie znaczy, że jej nie lubią albo, że woleliby jej nie mieć. Kiedyś gdy pracowałem na produkcji to byłem nawet w szoku jak jedna osoba opowiadała o tym co robi na co dzień. A robiła to od 20 lat. Obsługiwała jeden rodzaj maszyn. Można powiedzieć, że to była taka najprostsza praca jaka może być. Klikanie w odpowiednim czasie w odpowiednie przyciski i manewrowanie jednym pokrętłem. Przez 12h dziennie w 4 brygadówce. I pod to cała filozofia jakby to była najważniejsza praca na świecie. Widać było zaangażowanie, pasje i to, że ona naprawdę lubiła to co robi. A doświadczenie życiowe było duże, bo to była pani zbliżająca się już do emerytury. W pracy kluczowe jest podejście do niej
-
Dużo trafnych uwag Co by nie mówić to nam mocno Ukraina ratuje dupe w tym obszarze. Chociaż pamiętasz pewnego pana, który mówił, że między nami zbyt duża różnica kulturowa i ich dziewczyny z naszymi chłopcami to nieee xd
-
Hmm chyba nawet nie chce mi się odnosić do tych postów. Lepiej pójdę i ten czas spożytkuje w inny sposób.
-
Czy ja wiem, czy większość… Obrazka nie czytałem (ai;dr), ale w moim zespole raczej wszyscy nadal podchodzą do niej z pasją, i nie jest to szewska pasja. Oceniam to chociażby po tym, że jeden chłopak potrafi i o 23 wysyłać jakieś rzeczy związane z pracą – trochę pracoholik, ale przede wszystkim pasjonat. Ale to młody chłopak, junior, reszta (starsi ludzie mniej więcej w moim wieku) raczej stara się zachować balans między pracą a życiem prywatnym ale też widać, że to są pasjonaci i lubią to, co robią. Ja też.
-
Wrak
-
Kompletny brak asertywności
shadow_no odpowiedział(a) na sailorka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To bardzo trafna uwaga. Czasem można się pomylić i myśleć, że asertywność to tylko umiejętność mówienia "nie". A czasem jednak warto powiedzieć "tak". Tylko jeśli nie jesteśmy tego pewni tu i teraz, to warto dać sobie chwilę, podejść do okna i sobie to przemyśleć. Automatyczne i natychmiastowe wybory dokonywane nawet przez ludzi asertywnych często nie są najlepsze. Warto dać sobie chwile na przemyślenie ważnych decyzji, bez presji odpowiadania natychmiast -
Tupolew
-
Ja jestem w 50% mężczyzną i w 50% czymś nieokreślonym. Demiboy.
-
Nalot
-
Z tego chyba Elcia jest znana z forumowego ekshibicjonizmu i pisana o rzeczach, które warto zachować dla siebie. Tak, moja Św.P. babcia mawiała, że jak Bóg chce człowieka ukarać to rozum odbierze.
-
Populacja białego człowieka się zmniejsza, jak nie bedzie rak do pracy to i tak prędzej czy później beda emigrować do nas obcokrajowcy. Oni akurat dzieci mają choć też już mniej niż kiedyś. No ale uratuje to demografie, zasymiluja się, będą krzyżówki dzieci itp hihi
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane