Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mam tak samo. Powaliło mnie z nóg dosłownie. Od poniedziałku leże przeważanie, śpię. Wczoraj wstałam coś porobiłam i poczułam się jakbym przebiegła co najmniej 10 km. Masakra. Witam z kawą
  3. Dzisiaj
  4. Ja to jestem nie na czasie, bo nie wiem o co chodzi. Ten kot to kazdy z nas
  5. Też nie wiem skąd ten voyeryzm pewno przez porno bo mi się podoba cuckold ale ja to ta co z innymi prędzej Chociaż jakbym kogoś nie kochała to obejrzeć go w akcji to może...
  6. Dalila_

    Hej !

    Nie więc co więcej mogę doradzić. Jak Ci bardzo zależy żeby być z kimś to może postaw sprawę jasno może trafisz na taką dziewczynę co nie będzie zupełnie naciskać i cieszyć się będzie z tych małych rzeczy jakie możesz dam od siebie... jeśli czujesz że związek ci przyspieszy wyjście z żałoby, jeśli czujesz że nie to może daj sobie wolność i czas. Czas goi rany, życzę żebyś kiedyś odzyskał radość pełne zdrowie
  7. Dalila_

    Hej !

    Też tak miałam to chyba dość częste
  8. Tam są wszyscy w tym klimacie więc zapewne administracja też. Ja tego ogólnie nie rozumiem, tego rozróżniania na płeć, człowiek to człowiek.
  9. A co gdy kobieta, która cię docenia, jest szczęśliwą mężatką? Też odrzucasz taką osobę, bo nie ma z nią szansy na związek? Usunął, ale wątpię żeby to było w związku z tym. Wyglądało jakby się czegoś przestraszył (czegoś niezwiązanego z tobą), ale może to moja nadinterpretacja. Hmm, ale nawet tacy ludzie raczej rzadko prawią mi komplementy. Niektórym robi się głupio Wystarczy być piękną dziewczyną i po raz setny słyszeć, że jest się piękną dziewczyną. Piękną dziewczyną, która być może uważa się za nie dość mądrą, choć się stara, i sto razy bardziej wolałaby, żeby ktoś docenił to, że jest mądra i oczytana, a nie tylko jej wygląd. Czyli to fizyczna atrakcyjność jest tym kompleksem – i dlatego potrzebujesz komplementów, walidacji. Gdyby ktoś skomplementował coś, o czym wiesz, że jest u ciebie super, to chyba nie miałoby dużego znaczenia, nie? Nie da się być atrakcyjnym dla wszystkich, natomiast wygląd to tylko część całości. Zachowanie, ruchy, to też wpływa na atrakcyjność. To mów, że dla ciebie kobieta kończy się na 50 kg, zobaczysz jaki będzie kwik w chlewiku Kontakt wzrokowy, postawa, to wszystko daje sygnały na temat tego, jak sam siebie postrzegasz. Ale to działa też w drugą stronę – jeśli świadomie zmienisz postawę, sposób chodzenia, poruszania się, mówienia, to może na początku będzie to wyglądało trochę nienaturalnie, ale z czasem możliwe, że nabierzesz tej naturalnej pewności siebie, i wtedy nie będziesz już musiał udawać. Wydaje mi się (bo może tu się wiele czynników złożyło), że tak było u mnie. Ja byłem dzieckiem, które bało się wszystkiego. Mówię o takim wykorzystaniu, jakiego byś nie chciał. Załóżmy że masz coś, co może sprawić, że laska, która z tobą sypia, może podnieść sobie pozycję w grupie – i ona z tobą flirtuje, a ty jesteś na tyle inteligentny że dobrze wiesz, że to to może być powodem. Albo twoje pieniądze. Albo cokolwiek, co nie jest tobą, a po prostu czymś, co masz. Nie czułbyś się wtedy wykorzystany? Mi jest się do tego trudno odnieść, bo mój typ jest dosyć konkretny i nie postrzegam takich kobiet jako ładnych czy atrakcyjnych. Ale tak, każda potwora znajdzie swego amatora. To jest taki trening społeczny. Poza tym to że dla ciebie nie było to ważne nie znaczy, że nie jest dla innych – i to oni są teraz uzależnieni od mediów ekranowych, a za nimi kryje się tylko samotność. Nie zazdroszczę. Cieszę się, że dorastałem w czasach, gdy tego jeszcze nie było, nawet jeśli zawsze czułem się samotny. Chciałbyś być taką bierną jednostką, o którą trzeba się starać? Nie masz potrzeby zdobywać? Brzydkie, stare, grube. A takich jest cała masa. Najgorsze (z mojego punktu widzenia) to są tam te obrzydliwe seksistowskie zaburzone incelskie (femcelskie) baby. Ale tak, ogólnie mam tam fun. Zajrzałem. Boże. Nawet nie chodzi o upośledzenie tych ludzi ale o to, że administracja wydaje się wyjątkowo faszystowska. A ja zniosę wszystko, zniosę przygłupów, zniosę najróżniejsze poglądy, ale faszystowskich, nadużywających swoich uprawnień albo zwyczajnie tępych moderatorów nie zniosę. To jest moja granica.
  10. Doktor Indor

    Hej !

    @Krzysiekkk, bardzo współczuję ci straty. Moje kondolencje. Moim zdaniem ty nadal nie przeżyłeś żałoby po tej stracie. Leki mogą pomóc zakopać traumę, zdusić, mogą pomóc żyć, ale nie pomogą sobie z nią poradzić na stałe. To wszystko, o czym mówisz, ten brak chęci do życia, to emocjonalne odrętwienie, brak możliwości zaangażowania się w relację, to są tylko objawy. Przyczyną jest ten wypadek, trauma z nim związana i nieprzeżyta żałoba. Traumę trzeba przeżyć, poczuć, a po stracie ukochanej osoby przeżyć żałobę. Czasem trwa to latami. Jeśli zdecydowałbyś się jeszcze raz na terapię, to poszukaj takiej, która specjalizuje się stricte w „przerobieniu” traumy. Może EMDR nie byłoby złym wyborem. Tylko sam musisz być na to gotowy.
  11. Spoko, pewnie, że na żarty znasz mnie z kafe on też. Śpij spokojnie
  12. To i tak wszystko na żarty ale pozdrowie.
  13. Spoko, więc masz bliżej idału pozdrów go ode mnie Dobrej nocy serduszko
  14. Krzysiekkk

    Hej !

    I ten strach i sytuacja z którą nie potrafię sobie poradzić też powoduję ten spadek radości z życia. Jak wspomniałem na początku próbowałem terapii, trzech terapeutów ale sam nie wiem, po każdych takich sesjach odnosiłem wrażenie ,że to wszystko juz wiem, to wszystko rozumiem i nie czułem żadnego progresu. Było to bardziej takie klepanie sloganów i dreptanie w miejscu.
  15. Więc zgadzamy się powyżej średniej Elcia, bo w 100 % byłoby nudno
  16. Krzysiekkk

    Hej !

    Bingo, dokładnie o to mi chodziło i w tym jest mój problem...Kiedy robi się poważnie, mam problem w tym 100 % przywiązaniu, ciągle czuję jakiś taki strach ,że znowu coś złego się wydarzy i to mnie blokuje. Źle to ubrałem w słowa i nie chodziło mi o 100 % najlepsza wersje siebie, tylko to przywiązanie. Jak robi sie poważnie to z jednej strony chcę w to iść, z drugiej ogarnia mnie strach ,że znowu może się wydarzyć coś takiego jak 8 lat temu i zaczynam się blokować...Brzmi pewnie absurdalnie ale tkwię w takiej klatce do której nie mam klucza.
  17. Widzę, dawno po północy i nocy @Krejzi1
  18. Bez logowania zrobiłem https://bdsmtest.org/r/enmUXc9V
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×