Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. O takiej godzinie jak piszę coś to mój mózg jest już na dużo wolniejszych obrotach i nie wiem czy ja piszę głupoty czy rzeczy zbyt oczywiste. hmm
  3. Mam tak samo bo teraz jest taki etap przejściowy w pogodzie. Jeszcze trochę i będzie wiosna wtedy kurtki będzie można pochować.
  4. Weź, ja już nie wiem czy mi jest ciepło czy zimno. Zakładam kurtkę to się gotuję, zdejmuję to zamarzam. Niech się ta pogoda ogarnie wreszcie.
  5. To przynajmniej w chłodniejsze dni nie zmarznie Ci wiadome miejsce.
  6. Wiem, widziałem już kiedyś że o tym pisałaś Ja w wiadomym miejscu mam tylko piórka.
  7. Jeżeli o mnie chodzi to kija w wiadomym miejscu nie mam więc możesz pisać o czym chcesz i jak chcesz.
  8. Wczoraj
  9. Ja jestem za tym, żeby dawało. Ale własne. Kaczyński z Tuskiem z własnej kieszeni niech mi dadzą. A jak dają moje, które najpierw mi zabierają, to wtedy nie. To, co mnie przeraża to to, że część szanownych beneficjentów naprawdę sądzi, że to chyba Kaczyński czy tam inny Tusk z własnej kieszeni mu dają, a inflacja to jakieś dziwne słowo, które kojarzy się z Balcerowiczem. Przeraża mnie również to, że ci ludzie mają prawa wyborcze. A 800+ bym brał, bo tylko głupi by nie brał. Państwo zabiera mi na te świadczenia więcej, więc mógłbym choć część odzyskać. No ale ja nie jestem w gronie uprawnionych, ja mam tylko harować.
  10. Moich nie profanują, a to moja szopka. Weź sięgnij tam z tyłu, zobacz dobrze, powinien taki kij tam gdzieś lekko wystawać. Trzeba pociągnąć i tak ciągnąć, aż wyjdzie cały. Potem wyrzucić. Cenzopapa to akurat bezbek w większości przypadków, to inna sprawa. A potem indyka oskubią i do wolnowara na trzy zdrowaśki… A przepraszam, uczucia religijne. No to na trzy piosenki.
  11. Śniadanie owsianka z bananem i z miodem (w pociągu więc inna niż robię w domu). Kawa i sok pomarańczowy. Obiad zupa grzybowa, a na drugie ryż z pieczonymi kalafiorem, ciecierzycą i jakimś sosem curry. Na kolację pizza bezglutenowa i sałatka - byłam u koleżanki, która ma celiakię.
  12. Widzę swoją mamę 20 lat temu.
  13. Tak, jeśli pieniądze rosłyby na drzewach.... chociaż w sumie i drzewa byśmy ścieli. To nie ma żadnego prawa bytu. Jestem za tym, żeby państwo jak najmniej dawało świadczeń "bo się należy"...
  14. Ja mam tak z mirtazapina,wezmę na wieczór na drugi dzień już mam akcje a jak schodzi gdzieś około 15 to jest tragedia. jak ta sertralina na lęki?działa u ciebie ?
  15. Zaraz obrośniesz w piórka. Te puzzle które wstawileś faktycznie wyglądają jak niemożliwe do ułożenia, wydaje mi się że ona ma pamięć fotograficzną (czy jakoś tak podobnie to się nazywało) no i dlatego z większą łatwością takie puzzle ułoży, ja natomiast też w liczbach.
  16. @Doktor Indordoceniam zdjęcia świąteczne. Bardzo piękne:3 Ale akurat ja nigdzie nie napisałam że zwierzęta w kuchni są dla mnie klimatyczne. Hm może nie powinnam udzielać się w tym temacie. Szopka z kotów to przegięcie, profanacja czyichś uczuć religijnych. To samo jakieś memy beka z papieża. Dla mnie żenua. Akurat do odmiennych od naszych kultur czy wierzeń ja zawsze szacunek mam. Może jestem dojrzalsza idk A puzzle to OMG mnie by chyba popierdolilo. Nie znoszę planszowek ani puzzli to dla mnie za nudne sorry admini za off top
  17. Normalnie ideał Dziewczyna to wymyśliła, ale robiliśmy razem. Tak, puzzle to akurat jej wielka pasja, w przedpokoju wiszą różne niemożliwe puzzle, które ułożyła, np. te (zdjęcia z netu) Ja nie wiem jak ona to robi, nasze mózgi działają zupełnie inaczej (mój widzi znaczenie w liczbach, ale jest ślepy na to, co mnie otacza, jej jest ślepy na liczby, ale widzi i od razu dostrzega wszystko). Mam wrażenie, że ona patrzy na scenę i widzi od razu wszystko, a ja muszę przerzucać uwagę z obiektu na obiekt (szybko, ale jednak po kolei) i w ten sposób buduję sobie obraz sceny w głowie.
  18. Dyplomy to z zawodów, nie ma czym się chwalić bo to bardzo niszowy sport, który większości nie zainteresuje. Podziękowania są od pewnego klubu (MC) za pewną przysługę. A obrazy, szczególnie ta kocia czaszka, są piękne, ale nie wiem czy szanowna pani malarka wyraziłaby zgodę na publikację, a kontaktu już z nią nie mam i wyjątkowo nie chcę mieć – niby rozeszliśmy się w pokojowej atmosferze, ale oboje mamy do siebie bardzo dużo żalu i tak już zostanie.
  19. Z tego co widzę to jesteś wszechstronnie uzdolniony. To Ty robiłeś te dekoracje świąteczne? Jeszcze na tle ułożonych obrazów z puzzli, podziwiam bo mi to aż tak by się nie chciało tego wszystkiego robić.
  20. Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
  21. Do samego bezmyślnego klikania nie, i jej to akurat wychodzi świetnie – widzi, czuje scenę, to się nie zastanawia, tylko bierze aparat w trybie auto i strzela fotkę. Ja zawsze staram się robić zdjęcia bardziej świadomie, a do tego jednak jakieś przygotowanie teoretyczne jest potrzebne – parametry ekspozycji, który co oznacza i co zmienia (co się stanie jak bardziej przymkniesz przysłonę, czy zmienisz czas naświetlania), jak zachowują się poszczególne obiektywy (bo wtedy możesz uzyskać taką perspektywę, jaką chcesz a nie taką, jaka ci wyjdzie), czy zasady kompozycji. Na święta kupiłem jej m.in. nowy aparat i parę obiektywów, to latem pewnie będzie powoli ogarniać i się go uczyć. Problem polega na tym, że ja, odkąd biorę leki, mogę podchodzić do fotografii już tylko technicznie, bo jej nie czuję (tak jak nic innego już nie czuję), a ona podchodzi artystycznie, nie zawracając sobie głowy techniką – i jej zdjęcia są po prostu lepsze, o wiele lepsze, niż moje.
  22. Mam dość, już naprawdę nie mam siły. Ja już nie chcę tak żyć- od epizodu do epizodu. Kiedy to się nareszcie skończy?...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×