Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
nie wiem czy się śmiać czy płakać
-
chyba wszystkiego sobie odmawiam oprócz snu i wylegiwania się które to wydają mi się piękne leniuchowanie ma sens, reszta sensu nie ma, gdy wstaję to się zmuszam, a to nie dla mnie
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
co by tu odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
mam jadłowstręt bo zakończeniu 4 tygodniowej diety keto, ale nic waga nie idzie w dół, na keto był rygor po keto też jest hm do czego mnie to doprowadzi -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No i może też wryło mi się w banię, to całe oglądanie morderstw, więzień i dzisiaj już tego nie włączałam. Też to czym się otaczamy, treści, to może się uaktywniać, zwłaszcza o tych bardziej wrażliwych itd, skłonnych do lęku lub urojeń, więc tutaj myślę, że nawet jeśli nie odczuwałam strachu oglądając te rzeczy, to się pojawiło po czasie, gdy znalazłam się sama i to mnie jakoś tak uderzyło. Np. dzisiaj dostałam info, że mam paczkę do odebrania w paczkomacie i se myśle - o co chodzi? Nic nie zamawiałam... i potem myśl (pojebana) - To pewnie ktoś obcy, kto mnie zna i to będą groźby, ale jakaś ważna wiadomość, albo czaszka (wiem jak to śmiesznie brzmi, ale tak było) i potem wiadomość, że paczka została odebrana i uznałam, że może jakiś hak i napisałam do brata, co to może oznaczać, i on...."No bo ja sobie coś zamówiłem, a mam twój telefon stary i z Twojego konta to zrobiłem" XDDD -
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Teraz już się uspokajam, włączyłam coś miłego -podcast Nosowskiej, i mi lepiej. Także nie poddam się i myślę, że się odnajdę. Może kwestia też przyzwyczajenia, żeby się odnaleźć w nowej rzeczywtości niejako i są plusy, są minusy, ale jak masz takie miejsce typowo swoje, to jest to dużo, no i teraz nie chcę od razu rezygnować, bo odczuwam, to co odczuwam, ale jestem w swoim mieście i też jakoś tak pomyślałam o ludziach, którzy podróżują, często nawet sami i czują się bezpiecznie niezależnie od miejsca, a ja kurde dygam się, bo jestem sama. No ale u mnie lęki, urojenia robią to poczucie zagrożenia i chcę znaleźć schronienie, chociaż racjonalnie nic mi nie grozi, ale są wkręty... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Raul silva odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Niewkopomowana spróbuj odnaleźć pozytywne skutki wyprowadzki -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
właśnie to pomyślałam, przed przeczytaniem Twojego kom., że przeczekam właśnie. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
@Niewkopomonowana pierwsze dni mieszkania samemu są trudne. Przeczekaj to, będzie lepiej. Ja już jestem na etapie, że gdy wracam do rodziców, to przypominam sobie od razu, dlaczego tak bardzo chciałam się wyprowadzić. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
pojawiły się urojenia tzn one mogły być wcześniej, ale dzisiaj już to widzę i wiem, bo sama mama mowiła, że nie byłam sobą ostatnio, a dzisiaj z rana to już tak z grubej petardy: poczucie zagrożenia, podejrzliwość, urojenia (kilka) i też na mieście. Najpierw myślałam, że to lęk i depresja, ale teraz się okazuje, że to jednak to. W pon. do lekarza, no i nie wiem. Teraz trochę mnie puściło, wzięłam kwetiapine i wezmę też na noc ketrel i chlora wzięłam, żeby jakoś się uspokoić, no ale nie wiem już, co robić i czy wgl jest sens mieszkać samej, skoro takie mam jazdy. Nie wiem. Czuję wstyd, czuję się do dupy. -
Troszkę gimnastyki ,park też był ,sklep z ciuchami bo lubię obejrzeć co tam nowego ,ciekawego w modzie.
- Dzisiaj
-
WF i plaga zwolnień. Czy może być źródłem traumy?
Wylogowany odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie przepadałem za sportami zespołowymi, a na WF-ie były one wałkowane do znudzenia. Nigdy specjalnie mnie do nich nie ciągnęło. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi trening siłowy albo sporty walki. Na WF-ie pojawiały się też elementy gimnastyki, ale bez większego nacisku na budowanie fundamentalnej siły. Dla mnie takie zajęcia były po prostu nudne. Nie twierdzę, że byłem kiepski w sportach zespołowych. Wręcz przeciwnie, byłem dobrym bramkarzem w piłce nożnej, ręcznej czy hokeju. Zdarzyło mi się też wystartować w jakichś zawodach badmintona. Nie uważam również, że program WF-u powinien całkowicie rezygnować z gier zespołowych. Po prostu wolałbym, żeby uczniowie mieli możliwość wyboru: trenowania konkretnej dyscypliny sportowej albo rozwijania ogólnej sprawności fizycznej. Mam tu na myśli na przykład ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, rozciąganie, mobilizację, izometrię czy budowanie siły. Możliwości jest przecież sporo, a nie każdy musi odnajdywać się w grach zespołowych. No rozumiem, że szkoła nie dysponuje specjalistami, tylko wuefistami, często tylko po podyplomówce. Ale mówię co by mnie odpowiadało. Efekt wychowawczy wf-u jest taki, że dawni piłkarze z podstawówki mają dziś bebzony, wady postawy i po dwa nałogi, a ja od 20 lat regularnie trenuję. XD -
Zupa pomidorowa.
-
Charlie Chaplin Serial na L ?
-
4641
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
burzowo odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Wzięlam magnez ,bcomplex ,tran Ciągle nie biore więc doraźnie mam nadzieję że poprawi nastrój. -
Zdolność umysłowa
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Wylogowany odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
utożsamiam się -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
burzowo odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ale fizycznie lepiej
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane
-