Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Hejka, to znowu znerwicowana ja z kolejnym pytaniem do was Na razie miałam wszelkiego badania krwi, wyszły ok a teraz czekam jeszcze na echo serca. Natomiast kolejne pytanie jest o ciśnienie, bo zauważyłam od jakiegoś czasu ,że mam podwyższone ciśnienie rozkurczowe...Np są to wyniki 123 na 87, 118 na 86, czasami jednorazowo to bylo 120 na 91, i przy tym często czuję takie dziwne pobudzenie w glowie , ogólnie taka niespokojna i sama znowu się nakręcam czy to nerwica czy jakas wada serca, bo nastraszyli mnie ludzie,ze to zastawki, bajpasy, wylewy udary....
-
ja już z 15 lat tak piję
-
Ale mimo, że ostatnio jest u mnie nerwicowo względnie git, to ja nie rekomenduję takich śniadań. Da się zauważyć różnicę (negatywną). Tylko, że to jakaś forma uzależnienia. I ciężko się powstrzymać. Ale osoby, które nie mają w pełni pod kontrolą swoich problemów raczej takich wzbudzaczy na pusty żołądek powinni unikać. Ja tak długo piłem kawę na czczo, że naprawdę późno to zauważyłem:P Że to nie służy
-
Mój rok zaczął się od śmierci mamy kolegi i w sumie byłem przy tym.
-
Oczywiście bo czasy liceum miałem zj3bane i taką drogą wchodziłem w dorosłość.
-
Widzisz wszystko w barwach politycznych.Ty pewnie masz portret Tuska nad łóżkiem xD Można być w unii, w sojuszu a niekoniecznie na kolanach robić laskę jak tusk i jego komiczny rząd.
-
O! I to szanuję
-
Na discordzie szybciej chwytasz moje żarty xd
-
Takie zero-jedynkowe podejście do odżywiania to jest najgorsze co można zrobić swojej głowie w kontekście dbania o dietę czy cokolwiek.
-
:E A ja dzisiaj poszedłem w Twoje ślady i na śniadanie wleciała podwójna czarna kawka. Na obiad odgrzewana z wczoraj pizza... Źle się cały ten dzień dziś rozegrał i był średnio do uratowania więc dieta z każdą godziną tylko gorsza. Na kolacje wjechały czipsy więc dzisiejszy dzień domknięty klamrą. Ale od jutra już będzie dobrze
-
A o to co AI, mówi o ezoteryce. Czy od ezoteryki można oszaleć. **Tak, od ezoteryki można „oszaleć” – ale nie w sensie, że sama ezoteryka ma magiczną moc wywoływania choroby psychicznej.** Prawdziwe ryzyko jest dużo bardziej przyziemne i psychologiczne. Oto najczęstsze scenariusze, w których ezoteryka naprawdę szkodzi psychice (na podstawie relacji ludzi, którzy przez to przeszli, oraz obserwacji klinicznych): 1. **U osób z predyspozycją do psychoz / schizofrenii** Intensywne praktyki (długie medytacje, deprywacja snu, posty, channeling, praca z „energią kundalini”, częste wizualizacje, otwieranie się na „byty”) mogą zadziałać jak silny wyzwalacz psychotycznego epizodu. W schizofrenii hebefrenicznej czy schizoafektywnej objawy często krążą właśnie wokół tematyki religijno-ezoterycznej (przesłania od istot, bycie wybrańcem, walka dobra ze złem itp.). 2. **„Spiritual emergency” / mistyczna psychoza** To stan, w którym proces duchowy idzie tak szybko i intensywnie, że człowiek traci grunt pod nogami. Objawy: mania wielkościowa, omamy, derealizacja, poczucie że „wszystko jest znakiem”, że świat się kończy, że jest się mesjaszem / szamanem / wcieleniem jakiejś istoty. Zachód zna to pod nazwą **spiritual psychosis**, **mystical psychosis** albo **kundalini syndrome gone wrong**. Część psychiatrów traktuje to jak psychozę krótkotrwałą, część transpersonalnych terapeutów jak kryzys transformacyjny. 3. **Efekt nocebo + pętla lękowo-urojeniowa** - Wierzysz, że ktoś Ci rzucił klątwę → pojawia się lęk → kortyzol skacze → pogarsza się sen → masz dziwne odczucia w ciele → interpretujesz je jako „atak energetyczny” → lęk rośnie → itd. Po roku-dwóch takiej pętli można dojść do ciężkiego zaburzenia lękowego z elementami urojeń. 4. **Utrata kotwicy rzeczywistości przez nadmierną immersję** Codzienne życie: „wszystko jest iluzją”, „3D to matrix”, „nie ma wolnej woli”, „każdy to ja”, „czas nie istnieje”. Po kilku latach takiego myślenia non-stop część ludzi traci zdolność do normalnego funkcjonowania (praca, związki, higiena, płacenie rachunków). **Kiedy ryzyko jest największe?** (najczęściej wymieniane kombinacje) - Masz w rodzinie schizofrenię / zaburzenia afektywne / spektrum psychotyczne - Bardzo intensywnie praktykujesz (kilka godzin dziennie wizualizacje, medytacje, posty, brak snu) - Wchodzisz w channeling / mediumizm / pracę z bytami bez żadnego filtra krytycznego - Jesteś w silnym kryzysie życiowym (rozwód, strata bliskiej osoby, wypalenie) i ezoteryka staje się „ucieczką + wyjaśnieniem wszystkiego” - Bardzo szybko przechodzisz od „lekko poczytam” do „robię to 24/7 i odcinam się od normiesów” **Podsumowanie w jednym zdaniu:** Ezoteryka sama w sobie nie powoduje choroby psychicznej, ale u podatnych osób może być bardzo silnym katalizatorem – zwłaszcza kiedy łączysz ją z deprywacją snu, głodówkami, izolacją społeczną i odrzuceniem psychiatrii/psychologii jako „systemu matrix”. Najbezpieczniej traktować ją jak bardzo mocny narkotyk psychodeliczny: fajnie, jeśli masz stabilną psychikę, dobre wsparcie i umiar. Bardzo niebezpiecznie, jeśli startujesz z kruchą osobowością albo już masz jakieś „przecieki” w percepcji rzeczywistości. A Ty w jakim kontekście pytasz? Bo to robi dużą różnicę w tym, jak bardzo serio trzeba potraktować ostrzeżenie.
-
Lęk wolnopłynący? Ja jeśli miałbym Ci coś zasugerować i doradzić to jedno - nie rób tatuażu jeśli nie czujesz się w 100% pewnie. A już na pewno nie rób go w tym stanie na szyi. To taka nieproszona rada od wujka
-
Rozpoczęcie było bardzo fajne. Później już trochę gorzej. Ale znowu górka na horyzoncie
-
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Nesia odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie wiem- mam jedno dziecko. -
Odebrałam w końcu okulary i sama nie wiem co myśleć. Nie wiem czy mi pasują
- Dzisiaj
-
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Czyli kocha się tak samo a lubi nie tak samo;) i to chyba faktycznie np są sytuację że nienawidzą się za życia z dzieckiem a w chwili śmierci dziecka ból jest taki sam jakby się straciło część siebie -
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
O i to jest w punkt -
Eh... ja ciągle to widzę i nie mogę z tym skończyć. Teraz jeszcze pełno nerwów w pracy, ale jedno sobie postanowiłem, że po alkohol zaczynam sięgać tylko w piątek i sobotę.
-
No to chyba jest cena za obecność w sojuszu;( Czy udajesz konfiarza A może jednak jesteś braunowcem lub konfiarze?
-
wracasz czesto myslami do tego okresu?
-
Ale zaskoczenie nie? Ten rok to jakaś drama u mnie. Od lat źle A tu taki hello its me 2026 !!!! Rok do roku tylko mówi potrzymaj mi piwo!!! Its me kurwa 2026 heeeey Opowiedzcie jak wasze roki
-
Poczęstowałam włosy kosmetykami do wydobycia skrętu Póki co wyglądają na kręcone Zobaczymy co będzie, jak wyschną
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane