Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. brum.brum

    NOWE Czy masz?

    Mam, ale jeszcze nie używałem w tym sezonie zimowym masz kozaki ?
  3. brum.brum

    Pytania TAK lub NIE

    Tak - piąchoterapię i wpierdziel od życia a Ty?
  4. Moje pokolenie Z w domu ostatnio stwierdził, że ma dość ekranu i chce wyjść z domu A tak w ogóle jest szansa, że ekrany wyjdą z mody a ludzie zaczną doceniać analogowe czasy Gen Z znalazła sposób na "brain rot". W 2026 roku wszyscy noszą analogową torbę
  5. W pierwszej chwili myslalam, ze piszesz o efekcie cieplarnianym. no tak jest, tez wspolczuje tym, którzy sie wychowywali już bez tego podwórka. Wiadomo, ze to jest trochę takie gadanie typu kiedys to było a teraz to ni ma, no ale tak trochę jest. Net netem, ale te wszystkie deep fejki, ej aje, ja wspolczuje dzieciom,‚które teraz chodza do szkoły. Tez ostatnio sobie myslalam (to odnosnie mojego uzależnienia od netu), ze fajnie jak ten internet był na tym komputerze w domu, ale można sie było w naturalny sposób odciąć typu jedziesz na wakacje; zostawiasz na2 tyg kolegow na gg i forum i po powrocie odpisywanie . Tak to bardziej smakowało a tera nie ma czasu napisać pa
  6. Przejdzie, wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie i też przechodzi.
  7. Nesia

    Dzisiaj czuje się...

    Nic mi się nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. Mój kontakt seksualny to dwukrotne lizanie się z kolegą tam i tu.
  9. Teraz ten świat trochę się przekręcił w drugą mańkę. Bo dawniej nam się marzyło mieć kontakt z całym światem i non stop szukać nowych znajomości itp. A teraz mam wrażenie, że tak się tym już wszyscy otoczyli, że najtrudniej jest się właśnie odciąć od tego. Trochę współczuję młodemu pokoleniu, które nie przechodziło przez tę transformację i znają tylko ten obecny, głównie cyfrowy świat
  10. to że kiedyś mówiłeś „jestem aseksualny” nie jest tatuażem na czole. Ta „łatka” działa tylko dlatego, że sam w nią uwierzyłeś i zacząłeś się wycofywać – mniej wychodzenia, więcej smutku, więcej lęku – i potem masz „dowód”, że się nie da. To jest samonapędzający się schemat, nie wyrok. „Stracona młodość”? Masz 33 lata. To jest wiek, w którym mnóstwo ludzi dopiero zaczyna żyć normalniej: zmienia pracę, otoczenie, wychodzi z depresji, zaczyna randkować, tworzy relacje. Jasne, do tego co było w wieku 18–20 nie cofniesz. Ale wiek 30+ naprawdę nie oznacza końca gry, tylko „nie cofam czasu, buduję dalej”. Nie dla każdego relacje z płcią przeciwną i seks są takie ważne, jeśli dla Ciebie to ważne - po prostu zrób coś ku temu. I nie, do poznania kogoś nie potrzebujesz paczki i „imprez na podryw”. To mit. Ludzie poznają się normalnie: przez zajęcia, sport, kursy, wspólne aktywności, miejsca, gdzie bywasz regularnie, Internet. Czasem zupełnie przypadkowo, na przystanku autobusowym. I jeszcze jedna rzecz, bo mam wrażenie, że tu się mieszają dwa cele. Paczka i „podryw” to zwykle klimat pod jednorazową akcję. Ciebie to w ogóle kręci? Szukasz seksu „dla seksu”, czy bliskości, bycia ważnym dla kogoś i relacji, w której nie musisz udawać twardziela? Bo jeśli myślisz głównie o seksie, to naturalnie rośnie lęk i wstyd: „a co będzie, jak dojdzie do seksu”. W normalnej relacji to wygląda inaczej. Na początku jest poznawanie się, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. Raczej nie idzie się do łóżka na pierwszej randce i to jest zupełnie normalne. Kiedy pojawia się uczucie i więź, ten wstyd naprawdę słabnie, bo przestajesz być „facetem do oceny”, a stajesz się kimś konkretnym, kogo druga osoba lubi czy kocha. Dlatego warto sobie odpowiedzieć uczciwie: Ty chcesz „zaliczyć”, czy chcesz być z kimś? Bo od tego zależy, w którą stronę iść i jak o tym myśleć dalej.
  11. A ze w ogóle no nikt by sie nie spodziewał zimy w styczniu zartuje, wiem, dawno nie było. osobiscie sie na nią bardzo cieszyłam, ale mogłaby już isc. co do forow / czatów - tak, ale tam chyba nie było za wiele innych temtow i była dość krótka piłka a nie dywagacje Ale faktycznie bylam kiedys na bardziej kameralnym czacie/forum, które polecil mi sąsiad (pierwsza rzecz; o która poprosiłam go to było - dej czat) i tam rzeczywiscie było spoko, miło, ci ludzie sie znali i nawet mieli jakies zloty. Ja aż tak nie uczestniczyłam w tym bo ja miałam wtedy 13 lat a oni 18-20, ale gadaliśmy normalnie i nie było żadnym pedo vibe tam
  12. Proszę Cię bardzo. Mam nadzieję, że nie pomyliłem tytułu.
  13. W nerwicy lękowej pomaga świadomość, że każdy atak kiedyś mija. Tu nie da się zastosować podobnego myślenia, że ten dół w końcu się też zamieni w ten spoko stan? Bo z tego co widzę to zawsze w końcu się poprawia. Byle przetrwać
  14. Moja młodość też już dawno minęła bo jestem od Ciebie 9 lat starszy, chociaż mentalnie w podstawówce ale staram się niczego nie żałować i nie kisić się w żalu. Tak samo jestem nieprzebojowym introwertykiem z tendencjami do melancholii, mam swoje złe doświadczenia z przeszłości ale przecież tego nie cofnę i nie przeżyję od nowa. Nie lubię życia, świata ale staram się mieć wyj3ban3. Miej wyj3ban3 a będzie Ci dane jak to mawiają indianie z plemienia kokojumbo.
  15. A to na niektórych forach przecież podobnie chyba. Nawet tutaj dużo takich tematów. Trochę dużo rzeczy się koło tego kręci. Ale że zima taka będzie, to się nie spodziewałem
  16. Co do tych czatow, to one mi sie kojarzą ze zbokami piszącymi w kolko o ‚sex’, a nie fajnymi ludzmi a tez wchodziłam chyba na jakies onetowe czy interiowe, chodziłam do kolezanki ‚na internet’ i sie bawiłyśmy mając te 12 lat mysle, ze ecpu miałoby wtedy co robić.
  17. Ja tak mówiłem i teraz tego żałuję i już tego nie odkręcę bo nikt ze mną już nie chce chodzic na imprezy, nie mam z kim iść na podryw bo mam przyklejąną łatkę asa zresztą zawsze byłem nieśmiały, nieprzebojowy, smutny więc i tak by to nic nie dało. Żałuję tylko straconej młodości. To se ne vrati.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×