Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jeziorak Program komputerowy na W?
-
4662
-
Nie Stosujesz program Adblock Plus?
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
burzowo odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Słuchawki staram się nie używać na dworzu żeby mieć kontakt ze światem. -
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Niektórzy wolą lasy, niektórzy miejski ruch. Ja bardziej lubię łazić po mieście. Auta mi nie przeszkadzają, bo słyszę muzykę, a uwielbiam widzieć jak ludzie idą, i ja też idę. To takie "zjednoczenie" w krokach. Każdy idzie w swoim kierunku. Lubię zaglądać do różnych sklepów i pogadać, albo wstąpić do kawiarni przy szkole plastycznej. Czasem porobię zdjęcia. Obok osiedla mam piękny parki, dużo ścieżek,leżaki drewniane. Potem idę przez mniejszy park i jestem na rynku i w centrum miasta i galerii, a do chaty idę dalej w dół. Od domu rodzinnego, do bloku tutaj mam 3 kilometry. Mam prawo jazdy, więc teoretycznie mogę jeździć, ale przez leki i niepewność podczas jazdy - nie prowadzę. Ludzie naprawdę jeżdżą różnie i nie chcę się narażać, ani narażać innych. Dlatego wszędzie chodzę pieszo, chyba że poproszę o podwózkę. -
Dzisiaj obudził mnie ból brzucha (okres) o 4 rano, czyli spałam jakieś 5 godzin. Wzięłam dwie tabletki ibum i przeszło, ale nie kładłam się spowrotem. Wypiłam kawę, teraz piję drugą. Ogarnęłam trochę kuchnię i się pomalowałam, uczesałam i ubrałam. Teraz słucham muzy. Miałam iść dzisiaj na chatę, ale nie ma sensu, skoro "zdycham" z okresu. Jednak dobrze wyczułam kilka dni temu, że się zbliża okres, bo nie muszę wiedzieć nawet kiedy ostatnio był. Mam znacznie obniżony nastrój przed i jestem zmęczona i rozdrażniona, mam zachcianki jedzeniowe, a jak już pojawiają się krwawe dni, to puszcza napięcie, hormony wracają do normy i jest git. Tylko pierwsze dwa dni boli brzuch i jestem przykuta do łóżka xD No ale dobrze, że jest regularny. Lit w normie w końcu i ogólnie to czuję się spox.
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
burzowo odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Ja się dobrze czuje w świecie, idę zawsze tam gdzie jest najwięcej ludzi.A ludzie są towarzyscy .Lubią pogadać .Realne ,zwyczajne życie . -
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
tak, nawet mijając fajnie przejść obok kogoś, poobserwować krajobrazy, czy miasto. Ja zawsze mam słuchawki, więc dodatkowo czuję radość z chodzenia. -
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
burzowo odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
i kontakt z ludźmi, zawsze coś się dzieje. -
No to chyba pilnie nie potrzebujesz nowej karty, skoro masz taki framerate. No chyba, że planujesz grać w jakieś najnowsze i wymagające tytuły.
-
zielona czasem dodaje suszone owoce leśne, albo herbatę malinową lub wczoraj dodałam nalewkę z imbiru,,cynamonu, kardamonu i goździków - dobra na jesienne dni i odporność.
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
tak, wyjście nawet 30 minut rozjaśnia umysł, dotlenia itd. filozofowie, albo jakiś jeden powiedział, że spacery to taka czynność dla niego na poukładanie myśli, rozważania i rodzaj terapii. Mówił, że ciagle był w ruchu, a człowiek jest stworzony do chodzenia. To naprawdę dużo daje. - Dzisiaj
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
burzowo odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Ja z dodatkowych przekąsek to paluszki ,precle ,krakersy od czasu do czasu .Cukru unikam .waga w normie .Nie stosuję teraz specjalnej diety . -
To są skalery a nie generatory klatek, z tego co się orientuję . Skutkiem jest większa liczba klatek, ale inaczej wywołana. 2 różne technologie.
-
Bardzo słusznie
-
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
burzowo odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Ja codziennie wychodzę, nawet jak się nie chce . Bo inaczej to depresja -
Herbatę zieloną pije ,jest w miarę dobrze
-
Ja się kurde rozpisałam, a tu zero odzewu od Pana od AI. Czyli to trolling? Napisał tego tyle, ale AI ma tylko do powiedzenia i stworzyć super historie. Żałuję jedynie swojeg czasu na przeczytanie i skomentowanie. LOL>
-
Staranie się i oczekiwania
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na co by tu temat w Pozostałe zaburzenia
Staram się osiągnąć stabilność w moim wewnętrznym i zewnętrznym świecie. Złapać lepszy kontakt ze sobą i z innymi. Odbudować zaufanie do ludzi, które straciłam przez wiele relacji, od których się uwolniłam lub ktoś mnie uwolnił. Chcę być znowu empatyczna, ale nadal umieć stawiać granice, jednak z szacunkiem do drugiego człowieka. Chcę cieszyć się życiem, drobnymi rzeczami, sytuacjami i gestami innych. Chciałabym poznać nowych ludzi w miejscach, gdzie mogę znaleźć jakąś zajawkę - hobby, jest u nas kilka opcji. Chcę wprowadzić więcej spacerów, które lubię, ale czasem się nie chce wyjść z domu, bo internet mnie wciąga. Chcę więcej czytać, wprowadzić dyscyplinę, żeby choć trochę każdego dnia wejść w książkę. Rozwijać i bawić się pasjami i może znaleźć jeszcze coś, co mnie totalnie pochłonie, choć pisanie jest zdecydowanie moim ulubionym zajęciem. Czasem myślę o napisaniu jakiegoś opowiadania o sobie lub mini książki. Zrobić to na laptopie, zapisać. A to wymagające zajęcie, jednak bez odbiorców - słabo motywujące. Pamiętam Ankę Mrówczyńską, jej dawnego bloga, gdzie dzieliła się latami krótkimi wpisami o jej zmaganiami z borderline i o jej terapii. A potem znalazłam w empiku jej książkę i oczywiście kupiłam. Ma już kilka. Jakbym miała coś napisać, to nie umiałabym chyba napisać fikcji, ale znowu jakbym miała napisać o swoim życiu, to nie chciałabym być podpisana swoim nazwiskiem - ze względu na rodzinę, bo się boją 'Co pomyślą inni'. Mnie to już nie obchodzi, serio. Gdybym mogła, to nawet bym opowiedziała o sobie gdzieś yt, ale nie zrobię tego rodzinie. To jest inne pokolenie, właśnie takie, którego motto jest właśnie "CO INNI POMYŚLĄ I CO POWIEDZĄ". Teraz młodzież nagrywa wszystko, robi z siebie błaznów, lub opowiadają o sobie i ważnych rzeczach. Artyści są odważni i więcej eksperymentują. Świat się zmienia - chcę nadążyć. Już postawiłam pierwszy krok ku większej niezależności, bo zamieszkałam sama. Miałam wątpliwości o których pisałam, ale dzisiaj czuję się taka wolna, jakaś spokojniejsza. Chcę przekraczać kolejne etapy. Stworzyć w swojej głowie bezpieczne miejsce. Chcę zmienić swoje nawyki: różne. Od psychologicznych napięć, zapętleń, przez nawyki żywieniowe i zmienić coś w rutynie: przełamywać ją, choćby w najmniej "istotnych" aspektach. Chcę się zmieniać, bo panthe rei. Każdy dzień nowym wyzwaniem. I... chcę wyrobić tę ciekawość dziecka, ciekawość każdym dniem i człowiekiem. Mieć spokój w głowie, załagodzić szalejące neurony i poukładać swój mały świat. Wtedy będę w stanie dać coś drugiej osobie.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane