Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jakie macie impulsywne zachowania regulujące silne emocje?
Lusesita Dolores odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Tak zwany kwadrat oddechu. Bierzemy głeboki wdech, wstrzymujemy oddech na parę sekund i wydychamy powietrze. I tak dwa razy. Obniża napięcie:-) -
Nie ma dowodów na istnienie Boga. Nie ma dowodów na nieistnienie Boga. WIerzta w co chceta i daj żyć drugiemu.
-
Można wierzyć w dobro, uczynki, fajnych ludzi, dobra ‚energie’ i wiele innych rzeczy, skupić sie na tu i teraz, niekoniecznie trzeba bóstw i skupiania sie na pamiętaniu o śmierci i zasługiwaniu na coś po niej. To jest koncept religii który ma cie ustawic w tym zyciu ‚doczesnym’, a to życie doczesne tez może być fajne i już w nim można sie bawic i korzystać zamiast je marginalizować czekając na wieczne nigdy
-
Dołączył do społeczności: golszak
-
jakie suple żrecie i jak się czujecie
sebastian86 odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Medycyna niekonwencjonalna
a mozna go łączyć z psychotropami? -
To ze nic nie będzie po śmierci nie powinno być jakies smutne ani dla osób które tak uważają (bo jak nie będzie to nie będzie i nie będę czuć straty) ani dla tych którzy żyją w życie wieczne itd bo mogą sobie za zycia o tym marzyć a jak sie okaże ze nie ma nic lacznie z nimi to nawet sie nie zorientują Ludzie w ‚posiadaniu’ dzieci bardzo często wymieniają pragmatyczny aspekt typu miejmy drugie zeby sie pobawiło z 1 i zajęły soba itd. Mocno romantyzujesz a jednak nie tak dawno dzieci służyły glownie do roboty;p
-
Przecież można cieszyć sie zyciem, korzystać i zyc tu i teraz. Dla mnie smutne jest czekanie na jakies ‚kiedys’ które w każdej religii wyglada inaczej które może będzie a ktorego najprawdopodobniej zupełnie nie będzie, zamiast skupić sie na tu i teraz. Życie nie trwa znowu aż tak krotko zeby nie moc pokorzystac mnie bardziej przerażałaby wizja ‚wieczności’ która w ogóle nie wiadomo jak miałaby wyglądać i czy byłoby to w twoim stylu a jeszcze jesteś uszczęśliwiona faktem ze to ‚na wieki’ życie tez nie zawsze jest super i piekne ale zawsze jest ta furtka wymiksowania sie
-
W ogóle nie ma takiego podzialu, bo wiara nie jest kwestia nauki i nie należy tych 2 mieszac. Nauka jest przeciwieństwem wiary, naukowiec w pracy nie powinien "wierzyć" w żadne teorie, tylko powinien je udowadniać lub obalać bazując na dowodach i metodologii naukowej. Serio, ja rozumiem, że wiara jest komuś potrzebna, ale kręcisz się wokół własnego ogona "wszechświat istnieje więc Bog istnieje", ok, spoko, rozumiem, że tak wierzysz, ale to nie jest żaden dowód.
-
Tacy biedni byliśmy jako naród w latach 90. Co ciekawe te dzieci w materiale i tak były wtedy z nieco zamożniejszych domów niż typowe podwórkowce, jak wielu z nas. Jako naród uczyniliśmy ogromne postępy. Niezależnie kto rządził posuwaliśmy I posuwamy się do przodu, obyśmy tego nigdy nie zapomnieli ile nas to kosztowało i jak długa była to droga, a idąc dalej w kierunku odrabiania strat po zaprzepaszczonych dekadach sowieckiej okupacji mieli w głowie wartości pieniądza i pracy, społecznego ładu i szacunku do drugiej osoby. https://vm.tiktok.com/ZNRb5uTbv/
-
Albo te modelki i influ po zabiegach i operacjach. Ideały a to zwykle oszustwo. Potem kompleksy rosną dziewczynom Ups trochę zjechałam
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
ok, no to do końca kwietnia -
Oj ja myślę że to jest szkodliwy trend. Takie foty filmy cytaty w socialach. W sensie u dorosłej czy prawie dorosłej osoby to się tak nie przebije bo ma do tego dystans. Ale taka 11 13 latka wchodzi w te treści i widzi w nich bycie częścią grupy, cool, normalnym. Do tego pewnie oglądają modne seriale 16 plus gdzie tematyka samobójstw drugow i wgl. To gdzie i kiedy ma się ten kręgosłup wykształcić takiemu młodemu człowiekowi? On tak nie zidentyfikuje zagrożeń jak osoba co trochę więcej wie już. A te młode lata właśnie powinny być najbardziej radosne, jakaś przyszłość, wiara, jakaś sprzeczność. Bo się jeszcze nie zdążyło zjebac więc trzeba wykorzystać to xd Sprawczosc* Smutny trend i pewnie pogłębia samotność, która i tak już jest nową normą. Ciekawi mnie co będzie z pokoleniem alfa beta czy to będzie jeszcze gorsze pokolenie psychicznie, z brakami i obciazeniami
-
Czy bycie "ofiarą" czasem daje ukryte korzyści?
Dalila_ odpowiedział(a) na Morvena temat w Psychologia
A no i jest to też bolesne jak ktoś ma problem trudności ale dostaje uwagę wyciągnięta rękę i zwyczajnie nie próbuje. To jest przykre dla tych osób co rękę wyciągają. Nie mówię że komuś ma się cokolwiek udać czy udawać ale o zwykle próbę jak ktoś chce pomóc no nie wiem... przypominają mi się tu na forum zgorzkniale osoby co tylko narzekają na to że nie mają partnera ale żeby zrobić glow up charakteru, wiedzy, wyglądu to już nawet nie zareagowywali na te rady. Stąd nie będę już nikomu takiemu radzić xd -
Dokładnie, na tej zasadzie wielu naukowców próbuje wytłumaczyć początek wszechświata wyłaniającego się z absolutnej nicości. Wierząc, że jest to seria przypadków, bez siły wyższej, jest to wybitnie karkołomne zadanie - jak z tym Nilem i "bogiem" Re Naukowcy dzielą się na tych co absolutnie wykluczają siłę wyższą - oni są intelektualnie niekonsekwentni, oraz tych co dopuszczają taką teorię - oni przynajmniej nie ograniczają się intelektualnie.
-
Czy bycie "ofiarą" czasem daje ukryte korzyści?
Dalila_ odpowiedział(a) na Morvena temat w Psychologia
Mysle że to się zrobiło popularne. Potem się śmieją z mojego pokolenia jak do pracy idą że są jak odklejeni i kto takie sieroty wychował. Wychowanie w bance temu podbija bębenek. A młodzież i dzieci dorastają w tym nie radzą sobie z prostymi komunikatami kiedyś można było usłyszeć niemiłe słowa i co a teraz to coś co nie przejdzie. Taki dziwny kult się zrobił. Ale ogólnie ja też raczej korzystam z tego schematu nie że ciągle ale jest to wygodne. Np boli mnie to i to więc odłoże coś albo daje to jakieś uspokojenie myśli że nie wiem że nie osiągnę tego co całkiem zdrowy człowiek? - Dzisiaj
-
To jakby starożytny Egipcjanin udowadniał mi istnienie Boga Re wskazując na słońce, wylewy Nilu i Faraona jako dowody. To, że on nie wie jak to dziala nie jest automatycznie dowodem na istnienie Boga Re.
-
Jakie macie impulsywne zachowania regulujące silne emocje?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Źródło to było część 4 sposoby na zachowania w adhd kompulsywne. Na yt kanał Psychiatra w sandalach znacie go tu -
To już trzeba sobie w głowie ułożyć co jest realniejsze: architekt wszechświata, administrator wykraczający wszelkie pojmowanie i ponad wszelkimi prawami czasu, materii, fizyki itp.. czy niemal nieskończony ciąg zbiegów okoliczności, które sprawiły, że życie się wytworzyło na konkretnej planecie otoczonej tak jałowymi ciałami niebieskimi... Nie wspominam już nawet o tym że coś zaistniało samo z siebie pośród absolutnej nicości - nagle się pojawiło i najtęższy umysł nie wie jak... .... Kupiłem sobie te belgijskie kluchy z czekoladą do gotowania na parze... Ktoś próbował? Będzie to zjadliwe?
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
To świadczy o tym, że nie poszukują prawdy tylko tworzą sobie wygodny dla siebie świat. Równie dobrze każdy może wymyślić sobie swój wzór na obliczanie pola trójkąta a że wynik nie ma nic wspólnego z rzeczywistością to kij z tym. Śmieszą mnie ludzie, którzy uważają się za samodzielnie myślących, bo plują na kościół. Nie, nie ma w tym nic mądrego i wyzwalającego. Rozmyślania opierasz też na tym co ci ktoś przekazał ze swojej wiedzy o świecie, niczego nowego nie tworzysz odcinając się jak miliony od nauki kościoła. I to jest dla mnie żenujące jak kolejny obrażony na księdza ma się za wielkiego filozofa więc sobie może pluć na tych, którzy mają inne przemyślenia. Nawet nie dopuszczasz myśli, że czyjaś wiara nie jest prostą bezmyślną indoktrynacją tylko czymś co wyrosło na poszukiwaniach również naukowych. -
To wszyscy naukowcy musieliby być religijni, a już zwłaszcza fizycy i astronomowie, a przecież tak nie jest. Jest raczej przeciwnie. Ja wiem, jak zróżnicowany jest wszechświat i jak wiele nie wiemy, ale jest zasadnicza roznica w naszej logice - Ty to tłumaczysz Bogiem, a ja nie, bo dla mnie to wyjaśnienie nie ma żadnych innych podstaw oprócz naszej wiary.
-
PS. Coś rano Nerwica kłopot miała z serwerem... był time-out po siódmej rano przez jakieś +/- 30 minut, czyli serwer się zbuntował i nie chciał się dogadać z przeglądarką Bunt maszyn.
-
Nie pamiętam, czy kiedyś na poprzednim nicku nie dodałam podobnego tematu. Nie pamiętam. Fenomen romantyzowanie zaburzeń i chorób psychicznych już długo mnie fascynuje. Czy jest to złe? Jak myślicie? Podzielcie się. Romans z zaburzeniami polega na nadawaniu im poetyckiego, estetycznego i atrakcyjnego wymiaru. Jesteś pożądany i intrygujący. Są niestety często bagatelizowane, bo wydaje się to element tożsamości, a nie powaźny problem wymagający profesjonalnej interwencji. Idealizuje się objawy takie jak smutek, lęk lub wahania nastroju. Postrzega się je jako coś pięknego - piękny ból. NIektóre "cechy " osób mających chorobę lub zaburzenia psychiczne czynią ją bardziej interesującą, wrażliwą i charyzmatyczną. To zależy od danego zaburzenia ofkors. NIe każde choroby/zaburzenia dają skłonności do "oczekiwanych wrażeń, umiejętności, czy niezwykłych zalet". Zjawisko romantyzowania psychicznych odchyleń ma długą historię w literaturze i sztuce, jednak w ostatnich latach nasiliło się znacząco za sprawą platform takich jak Tik tok, Tumblr, czy Instagram. Na tym całym TikToku ludzie przedstawiają depresję, zaburzenia odżywiania, borderline, czy inne jako "aesthetic" jako pewnego rodzaju trend i formę samoekspresji. Sama lubię na Pinterest ię oglądać tego typu zdjęcia, bo sama trochę romantyzuję swoją chorobę. Nadałam jej zalety, a np. kreatywność ma sporą korelację z dwubiegunówką. Wracając do trendów w necie, to możemy spotkać filmy ukazujące smutne laski z książkami, deszczem i cytatami o wewnętrznym cierpieniu. Są też postaci fikcyjne np. z filmów, seriali z poważnymi problemami jako ogromnie atrakcyjne. NIestety często ludzie przypisują sobie zaburzenia bez formalnej diagnozy. Młodzi ludzie chcą być częścią tej specyficznej społeczności, więc wmawiają sobie choroby. I co z tym się dzieje... Objawy są przedstawiane jako powszechne i normalne, albo nawet pożądane. Utrudnia to uzyskanie wsparcia, ale z drugiej strony moim zdaniem osoby cierpiące nie czują się takie samotne. Wiedzą, że ktoś tam gdzieś czuję to samo. Ma lepszą samoocenę, skoro ktoś lubi i nich te cechy. Jednak trzeba się leczyć, gdy objawy są poważne i zaburzają funkcjonowanie. Ryzykiem romantyzowania cierpienia może utrudnić ludziom chęci uzyskania pomocy, bo każdy tak ma. Kontrowersyjna ciekawostka: "13 Reasons Why" - po emisji serialu wzrosła liczba samobójstw. Serial przedstawiał tematykę samobójczą. Jednak to całe wychwalanie może z drugiej strony przedstawiać naprawdę chore osoby za mniej "atrakcyjne" od ludzi z internetu. Ja sama nie wiem, co o tym myśleć. Ma to swoje wady, jak i zalety. Jest to teraz bardzo popularne.
-
Mówię ci... Im głębiej w to wchodzisz, tym bardziej dochodzisz do wniosku, że architekt wszechświata ponad czas, fizykę, materię itd. jest jak najbardziej realnym scenariuszem jestestwa wszystkiego co pojmujemy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak sam kosmos potrafi rozbić na strzępy wszystko to co w naszych głowach wydaje się logiczne i w mieszczące się w ramach zasad które rozumiemy.
-
Ja też... Zwłaszcza jak sobie wypiję łiskacza z lodem, to oglądałbym tylko materiały o bezkresie kosmosu
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Grouchy odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
To może przedłuż do końca miesiąca, może jeszcze coś dziabnę.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane