Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Fajnie, pasuje mi ten opis do Ciebie i tego co piszesz. Taki spójny:) Chyba za ostro się oceniasz. Zresztą mam podobnie
  3. Nie patrzę w lustro, nie lubię siebie. Widzę w nim…szkoda gadać
  4. aż takie bydle z ciebie? W sensie paker?
  5. Ale fajne masz te rybki…kocurek też świetny jest…a jak kolorowo. Mega to wygląda wow
  6. Co wtedy Twoim zdaniem trzeba zrobić?
  7. Żaba kozacka. I ona sobie tak cały czas w akwarium żyje? Śpicie razem?
  8. Masz sporo w sobie pogardy, nienawiści do ludzi. Pielęgnujesz negatywne emocje a to nic dobrego. Osobiście uważam, że taka energia najbardziej niszczy ciebie. Wypiłeś truciznę i chciałbyś aby umarł ktoś inny a umierasz ty.
  9. A tam wszystkim. Dobry to jest temat,ciekawy. Ciekawe,czemu czuję się jak się czuję. Nawet na tym forum niektóre osoby obchodzą się ze mną jak z gównem. No nic,czas się wylogować.
  10. Chyba powoli przestaję ogarniać.
  11. @Doktor Indor przepiękne kocisko i rybkiiii i żabki. Posmyraj tam wszystkich od wujka shada
  12. Tam jest pełno kamieni a to to chyba kokos Na tym ma jak ja, jak czytam czasem forum
  13. Myslalam, ze na 1 sie odbijasz i ze jesteś orangutanem, ale to kamień chyba jakis syntetyczny Ładne foteczki. Kocur ma mine jak ja
  14. Jedna jest szara, druga to albinos, ale nie mam ładnego zdjęcia albinosa (trudno się robi zdjęcia w takich warunkach) więc wrzucam jedyne, które do czegokolwiek się nadaje. W sumie większość zdjęć, jakie mam, to koty. To wdzięczniejsze modele, chociaż czarnym zwykle robię HDRy, bo inaczej to nie wygląda (albo kot niedoświetlony, albo tło prześwietlone). Żaba ma za małą głębię ostrości (prawa tylna noga jest poza płaszczyzną ostrości), ale w tych warunkach (oświetlenia i ruchu) to max, ile mogłem zrobić bez pogorszenia jakości (bo musiałbym albo mocno podbić czułość i mieć ziarno, albo zwiększyć czas i mieć rozmycie ruchu). Tylko przed dużymi, małych dalej się bała.
  15. 5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło.
  16. Dzisiaj
  17. A to nie wiem, znam się tylko na kotach Ale zwierzęta nie znają antykoncepcji, więc muszą się liczyć z ciążą tak czy inaczej. No i to nie jest tak, że zwierzę chce dziecko. Zwierzę działa instynktownie. Najgorzej że nic, co w tym momencie ciśnie mi się na klawiaturę, nie zabrzmiałoby w tym kontekście dobrze
  18. Z perspektywy globalnej populacji każdy człowiek jest nikim. Ale poza tą perspektywą jest wszystkim.
  19. A ile ma lat? Jakiej jesteś religii, prawosławnej?
  20. No albo tego że zwierzęta też się ciumciają dla przyjemności nie tylko bo chcą dzieci tu i teraz. A już najlepiej to mają koguty. Indory to nie wiem jak żyją pewnie podobnie
  21. Jaki lek jest lepszy na lęki przed przyszłością i ogólne zamartwianie się? Obecnie biorę wenlafaksynę i lekarka nakazała mi zmniejszać do 75mg, bo zaczynam się pocić przy połączeniu z metylofenidatem. Rozważam escitalopram, bo paroksetyna i fluwoksamina i fluoksetyna, indukują mi fobię społeczną.
  22. No to jest kwestia biologicznego kosztu posiadania dziecka. Jak samiec zapłodni samicę, to może sobie iść dalej i zapładniać kolejne. Jak samica da się zapłodnić, to obciąża jej to organizm, musi urodzić, odchować młode. Dlatego generalnie to samica wybiera samca, który ją wybierze. A że wszystko, co nazywamy człowieczeństwem, cała nasza kultura, jest nadbudówką nad naszą biologią, to działa to tak, jak działa.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×