Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jakos mam przeczucie, ze to nie dla mnie. Poza tym nie wiem gdzie ten profil, jesli na facebooku, to ja tam nie mam konta.
  3. Kolorowy666

    Pocałunki

    Nie wypowiem się, nigdy tego nie robiłem.
  4. Byłem raz, w 2016, jeszcze w Kostrzyniu. To był mój pierwszy w życiu wyjazd gdziekolwiek, dlatego mocno go wspominam. Było zajebiście. Chętnie pojechałbym jeszcze raz, niestety finanse na to nie pozwalają.
  5. Ja lubię pierwsze naleśniki i racuchy, bo ogólnie wolę blade wypieki (chleby, ciastka). Tak jak pisze Pokraka to kwestia cierpliwości do nagrzewania patelni.
  6. Oczywiście, że możesz, bo czarna mafia ma swoje macki wszędzie. Wychowanie i kultura naszego kraju nie dają ci innych możliwości I bezdzietnych lambadziar. Na tym forum chyba jeszcze nie polecałam profilu lewica genitalna więc niniejszym to czynię
  7. Mi wychodzi każdy naleśnik i pierwszy, i ostatni. Problemem z pierwszym naleśnikiem jest patelnia. Jak jest za słabo nagrzana to nie wychodzi, jak zamiast równo natłuścić to walniesz oleju nie wyjdzie jak za mało to nie pokryje i nie wyjdzie.
  8. W dzisiejszych czasach trzeba miec latke prawaka albo lewaka i trzeba sie juz zgadzac ze wszystkim co mowi nasza strona, przykro mi. Nie ma miejsca na niuanse.
  9. Haha, nalesnik Ja mialam meza tylko na koloniach, ale gdzies sie zapodzial.
  10. O Boże! Ja ja cierpię w tym kieracie A jako ateistka mogę być ofiara kościelnej ideologi czy nie? Nie jestem pewna, bo właściwie to przyzwyczaiłam się do łatki pisowsko katolskiej patologi, wiec co mi szkodzi. Tak, wielu innych rzeczy tez by człowiek nie robił bo same tragedie i nieszczęścia.
  11. Mam podobną historię.Z tym pierwszym.Odnosnie do mężów.. jak to sie mowi,pierwszy mąż jest jak pierwszy naleśnik,zawsze do wyrzucenia
  12. A w sumie nie wiem. Ona mowila, ze rodzice jej pokazali przyszlego meza, pewnie znali jego rodzine. Moze inni inaczej to robia. Moze dlatego jest tyle singli
  13. Gdyby się kierować tym co ludzie piszą o związkach i małżeństwach w internecie, to chyba nikt nigdy by już w żadnym nie był.
  14. Tak, moja droga. Jesteśmy ofiarami patriarchatu i kościelnej ideologii, godnymi pożałowania cierpiętnicami. Trzeba było kota przygarnąć a nie pakować się w kierat
  15. A u nich to aranżowanie jest na zasadzie, bo bogata rodzina, czy swatka dobiera pary wg cech? Bo to drugie się często sprawdza jeśli dana osoba nie upatruje sensu życia w namiętności.
  16. Boże jak ja poczytam czasem ludzi to można wywnioskować, że te związki i małżeństwa to gorzej niż droga krzyżowa.
  17. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Cicho. Jestem początkująca
  18. Moja kolezanka z Indii miala zaaranzowane malzenstwo i mowi, ze jest szczesliwa. Rodzice pokazali jej wybranego meza i zapytali czy jej sie podoba, ona powiedziala, ze tak i nawet pocalunkow nie bylo tylko slub. Ale szczerze mowiac fajna sa rodzinka, choc pewnie tez mieli troche szczescia. W sumie spoko opcja dla leniwych, tylko poziom ryzyka troche wysoki
  19. Oczywiscie, ze tak. Gdybym nadal byla ze swoim pierwszym facetem to bym byla wrakiem czlowieka, albo bym siedziala w wiezieniu za zabojstwo Moze juz by mnie wypuscili Niektorzy maja to szczescie, ze spotkaja kogos wlasciwego w mlodosci, ale to raczej rzadkie. Plus na pewno wymaga potem pracy, bo ludzie sie zmieniaja. Zreszta kazdy zwiazek wymaga pracy, glownie nad soba.
  20. Spoko, nie jestem nadwrażliwa Dlaczego zaraz bajki?
  21. Racja ale mysle ze jak sie jest mlodym,jest sie bardziej naiwnym,optymistycznym i wierzy się w rozne bajki o miłości
  22. Przy wyborze partnera to chyba nigdy nie ma sie gwarancji czy to bedzie szczesliwe "na zawsze" czy nie, mozna tylko obnizac ryzyko A zycie i tak pisze rozne scenariusze.
  23. Miłego. Żeby nie było, to że się nie zgadzamy w jakimś temacie, nie oznacza konfliktu
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×