Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Czy boję się że AI zabierze mi pracę? Nie. Traktuję bardziej jako przydatne narzędzie, które i tak mimo wszystko trzeba sprawdzać, bo potrafi wypluć bzdury. A traktowanie AI jak przyjaciela czy kogokolwiek innego to dla mnie już w ogóle jest creepy.
  3. Są już pierwsze "śluby" i "związki" z takimi cyfrowymi bytami. Ja akurat nie do końca rozumiem korzystanie z tego w formie towarzyskiej. Gdyby tu się kończyła cała ta potęga to pewnie bym ten temat pominął w swoim życiu. No właśnie... z perspektywy rodzica (mogę się tylko domyślać) że pojawiają się teraz pytania jakich wcześniej się nie zadawało tzn. jak to wszystko dawkować i przekazywać, żeby nie zrobić krzywdy. Bo widać na każdym kroku jak zbyt częste korzystanie może ogłupiać. Z drugiej strony przypomniał mi się taki mem: Ciężko czasem odróżnić co jest fejkiem a co prawdą i kto jest żywy a kto "z farmy" botów. Takie portale jak fb już dawno temu trochę z innych powodów zaczęły być coraz mniej aktywne, ale teraz jest tam już jeden wielki ściek. Fora wiadomo, że wymarły już dawno temu. Ja się obawiam, że wejdzie w końcu przez to wszystko forsowana od wielu lat "cyfrowa tożsamość" i całe to KYC, że nie będzie można publikować/wchodzić/pobierać itp. bez wylegitymowania się. I ten aspekt już jest fatalny. Mimo samych problemów jakie są np. z trolami, hejterami i innymi szkodnikami, to nigdy nie będę popierał prawa likwidującego prawo do anonimowości. A w tym kierunku chyba zmierzamy. Dawniej popularne było też "halucynowanie" AI które nadal występuje ale jednak już to wszystko zrobiło się na tyle złożone i skomplikowane, że dojrzałe modele i systemy w których działają mają trochę bezpieczników na to zjawisko
  4. Dzisiaj się obijałam, rano byłam na siłowni i w sklepie, a resztę dnia przesiedziałam w domu, bo się rozpadało i nawet była burza.
  5. Wyszłam na rolki na koniec dnia. Nie mogę się doczekać, aż przyjdą mi nowe kółka.
  6. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Slucham tego, bardzo lubie sluchac profesora Majewskiego, choc w sumie ciagle mowi mniej wiecej o tym samym. Na szczescie mam krotka pamiec.
  7. Dzisiaj
  8. Sukienka typu szmizjerka z lekką nutą Safari
  9. Ogólnie dobry dzień,najlepiej obiady mi wychodzą ,co bym nie zrobiła to pyszne ,restauracja na talerzu .
  10. Ja dziś byłam na mszy, upiekłam chleb, zrobiłam dżem z mirabelek,a teraz popływałam na basenie.
  11. Że mam za dużo na głowie. Ale lepiej za dużo niż za mało
  12. Znalazłam sobie zajęcia. Ukisiłam kapustę, zrobiłam kotlety jajeczne, pozałatwiałam kilka zaległych spraw, zajęłam się swoimi rosiczkami, bo już marniały. Wyszłabym gdzieś teraz, zaczerpnęła powietrza, może przejadę się bez celu samochodem, nie wiem jeszcze, codziennie chciałabym się ruszać, choćby miał to być spacer wokół osiedla.
  13. Może nie "się" ale czuję ulgę.
  14. Mój mąż robi magisterkę z informatyki i jest na profilu programowania sieci neuronowych, czyli AI. Zapytałam go raz, czy AI może chorować psychicznie. To nie jest do końca tak jak z ludźmi. Natomiast jeśli podczas tresury podamy AI sprzeczne informacje, to zgłupieje. Na przykład pokażemy jej 1000 zdjęć psów tłumacząc, że tak wygląda pies. A potem wrzucimy zdjęcie słonia i to też będzie pies. Poza tym AI kłamie, kiedy nie może znaleźć właściwej odpowiedzi.
  15. Obawiam się nie tyle utraty pracy przez ludzi, dlatego bo mieliśmy już rewolucję przemysłową i nic się nie stało. A wiadomo, że za każdą maszyną stoi człowiek, który musi ją obsługiwać/ zaprogramować. To, czego się obawiam, to martwy internet. AI już powoli wypiera treści pisane przez ludzi. Jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, za chwilę będziemy mieć pusty, wyludniony internet.
  16. Niepotrzebnie się zapoznawałaś z tą definicją :d Aż mnie otrzepało. Brrrrr
  17. Ciagle się myle i chce napisać emetofilia
  18. Ja mam trochę ambiwalentny stosunek. Korzystam, nie będę kłamać, że nie. Korzystam od prawie trzech lat - na początku była fascynacja, chociaż teraz narzędzia tego typu są lepsze niż wtedy. Pomagają mi w pracy, nie powiem. Wiele rzeczy przyspieszają. Jednak trochę mnie to przeraża. Ludzie czasem korzystają bezmyślnie i to na najwyższym szczeblu. Raport pani Mróz Gorgoń obnażył to na całej linii. Boję się też osobowego traktowania AI - wśród osób z problemami czy samotnych może zaistnieć taka potrzeba. Boję się co zrobi z naszymi dziećmi - czy będą umiały widzieć w tym tylko narzędzie, czy całą wiedzę o świecie. Czasem mam taką myśl, że jeśli można stworzyć coś takiego, co doskonale naśladuje człowieka, ale nie ma granic poznania i robi analizę szybko, to czym to się stanie? Czy TO może uzyskać świadomość? Wizje jak w serialu Westworld.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×