Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Bardziej chodziło mi o cechy Twojego charakteru, sposobie bycia itp. ale o wyglądzie też.
-
Zamówiłam olejek CBD, myślę, że dobrej jakości i optymalnej dawce. Nigdy nie stosowałam olejku CBD, a bardzo chciałam spróbować, ale jakoś się bałam, Dzisiaj, probably, dojdzie przesyłka. Potrzebuję czegoś, co mnie wyciszy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to Xanax (który uwielbiam), ale muszę mieć jakiś wyciszacz. Lubię być spokojna. Wypróbuję to CBD i dam znać jak działa, choć pewnie efekty będą subtelne. Chociaż każdy inaczej reaguje. We wil see Poniżej jest wypracowanie o tym specyfiku. Skład: olej z konopi + pełne spektrum kannabinoidów: CBD, CBDa, THC + THCa <0.2%, CBC, CDV, CBG, CBGA, CBN oraz fenole, flawonoidy, terpeny, kwasy omega-3, omega-6 i omega-9. 1. Kannabinoidy – rdzeń działania CBD (kannabidiol) moduluje układ endokannabinoidowy działa przeciwlękowo, przeciwzapalnie wpływa na serotoninę (5-HT1A) CBDa (kwasowa forma CBD) słabiej przebadany, ale: silniej wpływa na receptory serotoninowe możliwe działanie przeciwwymiotne i przeciwlękowe THC + THCa (<0.2%) THC: częściowy agonista CB1 → potencjalna euforia (ale tu dawka śladowa) THCa: forma niepsychoaktywna (przed dekarboksylacją) przy <0.2%: brak odurzenia możliwa mikromodulacja nastroju i bólu CBG (kannabigerol) działa na CB1 i CB2 (słabo, ale szeroko) potencjalne działanie: neuroprotekcyjne przeciwbakteryjne poprawa koncentracji CBGA (prekursor wielu kannabinoidów) „komórka macierzysta” kannabinoidów możliwe działanie przeciwzapalne CBC (kannabichromen) wpływa na TRPV1 (ból) może wspierać działanie przeciwdepresyjne CBD CBN (kannabinol) powstaje z degradacji THC działanie: uspokajające nasenne CBDV (kannabidiwarin) wpływ na układ nerwowy badany w kontekście padaczki 2. Terpeny – „sterowanie efektem” To związki zapachowe, ale też aktywne biologicznie: mircen → uspokajający limonen → poprawa nastroju pinen → koncentracja linalol → przeciwlękowy terpeny: zmieniają działanie kannabinoidów wpływają na barierę krew–mózg modulują neuroprzekaźniki 3. Flawonoidy i fenole silne antyoksydanty redukcja stresu oksydacyjnego działanie przeciwzapalne Wspierają: układ krążenia ochronę neuronów 4. Kwasy tłuszczowe (omega-3, 6, 9) Nie działają „psychoaktywnie”, ale: wspierają błony komórkowe neuronów poprawiają funkcjonowanie mózgu pomagają wchłanianiu kannabinoidów (lipofilność!) 5. Jak to działa RAZEM (najważniejsze) Synergia Zamiast jednego efektu masz kilka warstw: 1. Regulacja układu nerwowego CBD + terpeny + CBG → stabilizacja nastroju serotoninowy efekt (5-HT1A) 2. Redukcja stresu i lęku CBD + CBDa + linalol ↓ aktywność układu stresu 3. Sen i wyciszenie CBN + mircen lekkie działanie sedacyjne 4. Ból i stan zapalny CBD + CBC + CBGA + TRPV1 ↓ cytokiny zapalne 5. Neuroprotekcja antyoksydanty + CBD + CBG ↓ stres oksydacyjny 6. Efekt końcowy (realny, naukowy obraz) Taki skład może powodować: ✔ lekkie uspokojenie ✔ zmniejszenie napięcia ✔ poprawę snu ✔ działanie przeciwzapalne ✔ stabilizację nastroju ALE: brak silnej euforii brak „haju” (THC za mało) działanie raczej subtelne niż intensywne Najważniejszy wniosek To nie jest jeden „lek”, tylko: złożony układ modulujący organizm na wielu poziomach jednocześnie czyli: układ nerwowy odporność stan zapalny neuroprzekaźniki
- Wczoraj
-
Ale właśnie dążenie żeby ‚coś po nas zostało’ jest bardziej egoistyczne i jakieś takie megalomanskie bo niby po co ma zostać xD zwłaszcza że nie tylko ci wybitni maja to dążenie że oni muszą koniecznie przedłużyć swą wyjątkowość:p tylko całkiem przeciętni lub tacy którzy najlepiej żeby się nie rozmnożyli;p poza tym ich i tak już nie będzie więc co ich interesuje co zostanie
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Prince of darkness odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ejj tutaj to ja jak już skrewiłem, także no cóż natomiast nie ma co tracić nadziei -
Proszę o wypierdolenie mnie z tego gówna w trybie natychmiastowym.
-
Właśnie w tym wywiadzie z Latała teraz mówił o tym
-
Ja z jednej strony chcę umrzeć bo skończy się moje cierpienie a z drugiej strony jakoś wiem że jak umrę to nie będę miał zadnej drugiej szansy. I tak źle i tak niedobrze
-
Ale w zasadzie dlaczego ma po nas coś zostać? Zresztą i tak cokolwiek po nas pozostanie, to tylko na jakiś czas.
-
super kim jest twój patron? Sorry za kursowe sama się wlacyla
-
I właśnie wychodzi na to że przedłużanie gatunku i dawanie genów swych ma jakiś jedyny sens bo tylko to po nas zostanie xd A człowiek idzie w stronę hedonistycznych egoistycznych zawodów wolę robić hajs i podróżować A nie podcierac tyłek jakieś niewdziecznym później bachorom:D i jedyne twoje inwestycje w ten świat to selfi na insta z widoczkami i rozwijanie swoich pasji które umra razem jak się rozłożysz o ile nie zostaniesz jakimś sławnym artystą nie czy jakimś kulczykiem pershingiem i innymi budzacymi respekt woah Nie zawodów, nie wiem co tam było, słownik zmienia mi słowa sorry
-
Strach może być pożyteczny, ale tak cały czas się bać to bez sensu. Tylko że pewnie czasem trudno to kontrolować.
-
Fajnie jakby tu pisał, ale pewnie nie ma czasu.
-
i ttak I nie...Można powiedzieć racjonalny bo jest konkretny powód. A nieracjonalne jak się wszystko skalkuluje koszty nad zyski i czy to w ogóle coś daje taki strach. Raczej chyba odbiera jak złodziej czasu
-
Tak, to dobrze widać na przykładzie używek czy leków. Jak zmieniają percepcje. Albo choroby mózgu. Więc do pewnego momentu (albo od pewnego momentu) wszystko jest zrozumiałe. Ale problem pojawia się gdy zadamy pytanie jaki element tej całej biochemii w czaszce sprawia, że faktycznie się czujemy i stanowimy o sobie. Ja mam na tym punkcie wiele rozkmin chyba też przez to, że często doświadczam w moich "atakach" depersonalizacji. I chwilowo tracę kontakt z bazą. Próbuje czasem wtedy zrozumieć też gdzie aktualnie się znajduję i kurde jestem nigdzie xd To jest tak fascynujące ale wkurza mnie, że nie umiem sobie na to odpowiedzieć wszystko
-
To był fragment tego:
-
Boni to podeślijcie Oczywiście teraz jak potrzebuje znaleźć to nie mogę mimo że codziennie gdzieś mi wyskakiwał. Mówił o tym że na spacerze czuje się jak na bad trip i ma odczucie że ma na zmianę zawał i udar. Nie wiem czy to coś nowego czy starego, zupełnie nagle zaczął mi ten wywiad wychodzić z lodówki;) ale zaraz znajdę
-
Zanim był aż tak popularny to kiedyś mi jego tiktok wyskoczył jak opowiadał o nerwicy lękowej. I myślałem, że to jakiś kolejny celebryta co gada że ma depresje bo mu smutno jak to wiele z nich. Ale później się zorientowałem, że wie o czym mówi bo ma to samo co ja xd A tego nwoego wywiadu w sumie nie widziałem ale wiem, że kilku ostatnio udzielił chyba w kanale zero i jeszcze gdzieś
-
-
Tak, znam go, jest zabawny.
-
Ja właśnie skończyłam słuchać "The fall of Roman Empire" (straszna nuda, choć były ciekawe momenty). Teraz słucham "What Iranians want", a czytam "Smile or die", jak na razie ciekawe, o toksyczności amerykańskiego bycia pozytywnym na siłę. Teraz to się staje wszędzie popularne zresztą.
-
Na przykład wstajemy, bo chce się siku
-
A skąd wiesz o nerwicy? Też po tym wywiadzie czy już wcześniej? Mnie ten wywiad atakował na instagramie
-
Nie wiem, ale biorąc pod uwagę, że chyba mniej więcej może mieć tyle lat co ja, to pewnie nie raz tu zajrzał w lepszych dla forów czasach "taaa"
-
Też gdzieś słyszałam powiedzenie że jakbyśmy byli tak super świadomi wszystkiego / nie mieli tych instynktów to byśmy z łóżka nie wstali i ma to w sumie jakiś sens. Chociaż jest sporo rzeczy które nakręcają żeby jednak wstać ale większość kręci się wokół przedłużenia gatunku więc patrz wyżej
-
To zależy od oczekiwań. Tez uważam, że te wyobrażenia to system obronny, lubimy wierzyć, że jesteśmy wyjątkowowi i źle się czujemy w chaosie.
-
Najczęściej czytane