Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Warrior001 odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Klasyka gatunku. Najlepsze swoje lata zmarnowała na toksyków i nagle zaczęła doceniać. Mnie już również nie zależy na związku, bo właśnie w tym wieku to już można liczyć tylko na taki związek z rozsądku, a taki mnie nie interesuje. Niestety najlepsze moje lata do tego celu minęły bezpowrotnie -
A kto tam jest? Twój brat?
-
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie no, motyle w brzuchu też muszą być. Inaczej to się można kolegować. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Zresztą z wiekiem priorytety też się zmieniają. -
Ostatnio było trochę tematów w podobnym klimacie: https://www.nerwica.com/topic/48806-mikropenis-i-depresja/ https://www.nerwica.com/topic/53831-mikropenis-zniszczyl-mi-zycie
-
no... z wiekiem czas szybciej leci i się obudzisz zaraz jako 50 latek. Oby mieć, co wspominać i żyć spokojnie, dobrze.
-
Od cmentarzy dla zwierząt do nagrobków nienarodzonych dzieci. Dokąd zmierza człowiek?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
psychicznie na pewno -
W Donbasie
-
To ten paradoks że człowiek im jest starszy tym bardziej jest przerażony, że jest już tak wiele za nim. A jednak im starszy tym więcej rzeczy zaczyna się też układać. Ważne, żeby przynajmniej nie było gorzej niż było i żeby iść do przodu cokolwiek to znaczy
-
czasem sobie myślę, że niektórzy faktycznie się tacy rodzą, choć nie ma w tym logiki (?) nie wiem. Są ludzie, których rzeczywistość nie zadowala, przerasta, ludzie i inne trudne sprawy. Też do nich należę. MImo że teraz żyje mi się lepiej, bo poradziłam sobie z fobią społeczną i lękami w sumie też w dużej mierze, nastrój jest w miarę ok, ale też się zmienia. Jestem i tak w środku nieszczęśliwa, bo odstaję, mimo że tego może nie widać, nie wiem, niby nie, ale ja jestem nad przepaścią od pamiętnego dla mnie roku 2017 chyba. A 2018 zaczęła sie moja przygoda z Warszawskim miesiącem życia, gdzie sypiałam po hostelach, dużo piłam alko, mało spałam, ciągle w energii i ogromnej pewności siebie, w euforii - bez żadnych leków i używek. Dopiero gdy doszło ziele, może jakieś maczane i prawdopodbnie ekstazy, to dostałam najgorszej psychozy w moim życiu i ledwo mnie uratowali, bo gość u którego byłam mnie bił i chyba chciał zabić. Na szczęście uratował mnie wspólokator, który zadzwonił po karetkę. Byłam cała pobita, w nodze, na stopie miałam jakby ranę od gwoździa. NIe mogła długo normalnie chodzić. W szpitalu nic nie mówiłam, jadłam papier toaletowy. Do dzisiaj mam bliznę w tym miejscu... A jak w końcu spojrzałam w lustro to się przestraszyłam - wszędzie rany. Mialam kilka niebezpiecznych akcji, ale żyję. I serio, ja byłam przekonana że 27 lat to pewna moja śmierć. A potem zaczynało się coś zmieniać i przede wszystkim poprawiło się, gdy zakończyłam toksyczny związek. Nadal jeszcze mam jakieś wspomnienia, zdarzają się podczas jakiejś piosenki, ale nie ma do czego wracać, nie chcę wracać do cierpienia. Może będzie tak, ze starsze lata będą bardziej łaskwe? Życzę tego Tobie i życzę tego sobie.
-
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
shadow_no odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Rychło wczas No ale faceci młodsi też mają swoje wady Ogólnie czasem myślę, że to wszystko byłoby takie proste jakby człowiek opierał się tylko na logice a nie motylach w brzuchu Nie słyszałem o czymś takim. Zazwyczaj jakies konkretne pończochy albo "normalne" stroje na życzenie to max xd Dziewczynom raczej szkoda czasu i nerwów na cudowanie. Tym bardziej że wydziwiają zwykle creepy goście -
Od cmentarzy dla zwierząt do nagrobków nienarodzonych dzieci. Dokąd zmierza człowiek?
Verinia odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Aaa, no ale przeciez 50 latkowie to jeszcze dzieci -
Znowu problemy w robocie wpływają na całe życie więc chwilowo czuje się jak zbity pies. Ale zaraz problemy się skończą i znowu będzie git. Sinusoidaaaa
-
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
shadow_no odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Ej no nie mów że nie idzie zacisnąć pięści i puknąć w podrzuconą piłkę, żeby w miarę prosto poleciała, chociaż raz na pare prób. Już dużo ludzi widziałem na rekreacyjnym poziomie którzy wydawali się trochę "asportowi" a po paru próbach zaczęło wychodzić. Kwestia treningu i podejścia, jak we wszystkim -
Na jakim froncie? W tym wieku to właśnie trzeba się podwójnie starać przez te dolegliwości.
-
Nawiązując do rozmowy o Freddiem z wątku obok:
- Dzisiaj
-
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie wiem ile masz lat, ale w pewnym wieku kobiety zaczynają doceniać tych spokojniejszych mężczyzn. Taki typowy podrywacz nie nadaje się do związku. -
Od cmentarzy dla zwierząt do nagrobków nienarodzonych dzieci. Dokąd zmierza człowiek?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
To mi przypomina gdy dziadek mojego chłopaka był w domu opieki, sam miał już chyba 95 lat, ale skarżył się, że tam są starzy ludzie. Ach, fajny był ten dziadzio, niestety niedawno zmarł. -
Lubię to forum nawet bardzo i ludzi wszystkich ale tyle zasobów zabiera zagląda się przy innych rzeczach ale czuje się za każdym razem jak taka wydmuszka ktoś ostatnio też tak pisał że ma
-
Hit Masło orzechowe?
-
Wkurza mnie: ja.
-
Od cmentarzy dla zwierząt do nagrobków nienarodzonych dzieci. Dokąd zmierza człowiek?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
No wiesz bo powiedział młodzież na 54 latka czy 52 ale wiadomo że dla niego to młodzież ale no zabawnie mi zabrzmiało jak usłyszałam to pewnie przez sytuacyjny humor tak jak się przekaże to już nie jest zabawne nic Choć ogółem to już nie młodzież wcale -
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Warrior001 odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Niektóre mają w ofercie przebieranki, tylko bardziej klasyczne jak sekretarka, policjantka, nauczycielka. A takie niestandardowe pewnie też dałoby się załatwić tylko na pewno nie na pierwszym spotkaniu i trzeba byłoby samemu kostium przynieść Ogólnie świat idzie w dziwna stronę. Moim zdaniem jest to skutek szybkiego postępu technologicznego, dzieci od niemowlaka dorastają ze smartfonem w efekcie później nie mają potrzebnych umiejętności społecznych do stworzenia trwałej relacji. I to z obu stron, tylko że w przypadku mężczyzn bardziej to widać bo to od nich zawsze wymagało się sprawczości, tego że mają zdobywać kobietę. I teraz ten nieśmiały mężczyzna może i byłby zainteresowany stała relacja, ale nie zrobi pierwszego kroku, a jak zrobi to nieporadnie czym odstraszy kobietę. Z kolei ten przebojowy mężczyzna niekoniecznie jest zainteresowany stała relacja bo i po co mu skoro co chwilę może mieć przelotna znajomość bez żadnych zobowiązań i kompromisów. Nawet pewien socjolog stwierdził jakiś czas temu, że mężczyźni na których jest popyt nie zakochują sie. I pozniej kobietom się wydaje że wszyscy mężczyźni są źli i je wykorzystują. A porno rzeczywiście mocno szkodzi i nie polecam -
O przestańcie co to jest 31 lat. Chyba że się chce narodzić dużo dzieci to musi się mobilizować przez parę lat ale takto?:/ Młode jestescie
-
No już raz w tym roku prawie umarłam. Będąc na SSRI, popłynęłam z amfetaminą, biorąc na dobitkę kilka buchów oleju z zawartością THC na poziomie >90% i zaczął się koszmar, po którym byłam przekonana, że już się nie obudzę, bo ile można, a jednak znowu przeżyłam. W tamtym roku też przedawkowałam, ale co innego, z większymi konsekwencjami i uszczerbkiem na całym moim Wszechświatopoglądzie. Całkiem sporo miałam sytuacji na granicy życia i śmierci, czy to świadomie czy przypadkiem, i coś ta moja dusza tego życia nie chce opuścić. Ale ciało swoje granice ma, pytanie kiedy nie wytrzyma. Już się borykam z tykającym jak bomba sercem, więc sobie dawkuję źródła dopaminki, aż w końcu je całkiem rzucę, mam nadzieję. Nie chcę kolejny raz się witać z Panem Kostuchą, który bynajmniej czarny nie jest. Tak cię oślepia bielą, że nic nie widzisz, tylko już lecisz i siłą woli możesz jeszcze się uratować, trzymając mocno ciała, jak już go nie czujesz i oddasz się temu, to będzie koniec, rozpłyniesz się. Życie jest dziwne, ale wiek traktuję tylko jako liczbę. Nie czuję, żeby zbliżał się koniec, czułam tak, mając 14 lat, 15 lat, 16 lat, 17 lat, 18 lat, 19 lat... aż w końcu przestałam czuć cokolwiek. Powegetowałam sobie kilka lat i chciałabym teraz żyć całkowicie inaczej, ale nie wiem czy jest to możliwe, nieszczęśliwość mi towarzyszy od urodzenia. Co sobie przestawię w głowie na lepsze, to zawsze wróci do ustawień fabrycznych. No ale jeszcze powalczę. Co mi innego pozostało. A może faktycznie po 30-stce jest lepiej...
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane