Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Sigrid

    Ku lepszemu

    Powiedział mi że tak 3-4 tygodnie. Wolę nie liczyć do końcówki, bo na łeb dostanę. W szpitalu to funkcjonuję z dnia na dzień.
  3. Dalila_

    Ku lepszemu

    ;// wiesz na ile? Myśl o dniu kiedy wyjdziesz i sobie odliczaj do końcówki może lżej myśleć o tym
  4. Haha, dzięki xD. No jak byłem w klasie maturalnej, to miałem miesiąc zwolnienia od psychiatry w ogóle. Nigdy tego nie zapomnę, bo jak się zaczął rok szkolny, i jeszcze dużo wcześniej, to dziwnie się czułem bardzo w mojej głowie. Coś było nie tak. Źle się czułem. Zacząłem wagarować, bo nie dawałem rady. Potem powiedzialem mamie, że mam problemy z głową i muszę iść do lekarza, bo nie daje sobie rady. Oczywiście wszyscy dookoła, że to przez to że jarałem dopalacze albo marihuanę. A ja wiem, że po prostu się urodziłem pierdolnięty, bo mi od małego goowniaka nic nie wychodziło. W przedszkolu też mogłem mieć dziewczynę, to każda uciekała ode mnie. To jak psychiatra powiedział starej, że mój stan jest poważny i 1 miesiąc zwolnienia, jaką ulgę poczułem, bo stara oczywiście, że mam do szkoły chodzić, a inni, że nic mi nie jest No a potem, że już 18 latek to się zaczął luz, bo więcej wagarowałem i sobie siedzialem w domu i grałem w gry typu Diablo, że zabijam potwory, wbijam levele, zbieram przedmioty, ulepszam postać. Potem przestałem do szkoły chodzić, bo wolalem sobie rano spać do 12, a potem grać w gry niż studia praca dziewczyna... I tak sobie życie zrypałem. Potem wyjechalem do Anglii, to z roboty uciekałem w trakcie zmiany albo na następny dzień wsiadałem na rower to jadę do roboty, a ja potem zamiast do roboty, to skręcalem w inny zakręt i sobie jechałem na wycieczkę Potem oczywiście afera, ale co ja poradzę?? W tv oglądałem wczoraj, że podobno AI ma większość prac wyprzeć i będzie dochód podstawowy, bo ludzie już nie będą potrzebni. Mi to pasuje. Do ludzi i do roboty i tak mnie nie ciągnie. Lepiej się czuje na odludziu, wśród dzikich zwierząt. One mnie nie okradną przynajmniej. Przez baby z internetu też się nieźle nacierpiałem, bo najpierw mnie zaczepiały, rozkochały, a potem ghosting i mam innego, więc na baby też mi szkoda zdrowia.
  5. Tak czytam Twoje wpisy i szczerze podziwiam Twój dystans i humor przy opisywaniu „swojego” życia ….ahh te granie w gry
  6. Sigrid

    Ku lepszemu

    Gadałam z lekarzem tak w ogóle. Mam iść do szpitala na drugi tydzień, czekam jeszcze na dokładną datę. Teraz mam mieszane uczucia... nie chcę tam iść. Nie chcę mamy zostawić znowu, męczyć się na oddziale. Jestem tym już zmęczona. Ale bardzo źle się czuję i coś nie stykają leki, także to jedyne rozsądne wyjście.
  7. Dzisiaj
  8. Sigrid

    Co teraz robisz?

    Piję.. uwaga! Nie kawę, a herbatę z cytryną. Zaraz idę do biblioteki oddać książkę.
  9. Sigrid

    Ku lepszemu

    Co prawda dopiero zaczęłam Sailor Moon oglądać ale jest meega. Dobre na odmóżdżenie. A avek przyznaję, jest piękny. @Morvena twój również, już ci mówiłam!
  10. Mój kolega 24 lata jedynie przez chwile pracował, a tak to miał depresje przez prace, w sumie tak jak ja, i tylko w mieszkaniu i granie w gry. Fakt, że on hajs na dragi wydawał, to smutne w sumie, że młodzi anglicy dostają benefity i wydają na alkohol albo dragi. ja teraz co dostaje kieszonkowe w Polsce, to wydaję na energetyki Monster, bo mi fajną fazę dają, a szczególnie te białe bez cukru. Humor mi się zawsze poprawia, jak sobie puszkę wypiję. Nie tylko jego znałem, bo innego młodego anglika po 20 poznałem, co też w ogóle nie pracował tylko handlował ziołem, to też dostał mieszkanie w bogatej dzielnicy i benefity tak samo, ale tam ludzie z chorobami dostają więcej niż normalni. On akurat był normals. Za to mój kumpel polak ze stałym pobytem musi zasuwać na wonotariat chociaż, żeby mu benefitu nie odebrali i mieszkania, ale chaty i tak mu nie chcą dać. Mówił, że jakimś 'debilom' dają, a jemu nie. Ja ze swoim 5 lat pobytem to nie mam co próbować nawet. Szkoda czasu ;). Jakoś sobie muszę poradzić bez pieniędzy. Dobrze, że chociaż w UK legalne jest spanie w namiocie
  11. A nie pomyślałeś, że może oni pracowali? Prawo jest takie samo dla wszystkich, a o Polakach też mówią, że mają zasiłki na dzień dobry, co jak widzisz nie jest prawdą.
  12. Ja kiedyś jak byłem w podstawówce/pod koniec gimbazy, to grałem w zespole kilka lat i też byłem sławny, bo w liceach/gimbazie kolegów z kapeli graliśmy koncerty, albo raz jak miałem 12 lat to w pubie wypchanym ludzmi, a ja 12 latek za bębnami Pamiętam jak mnie oczy szczypały po koncercie, bo wszyscy palili fajki. Grałem w orkiestrze dętej, w szkole muzycznej koncerty, jezdziliśmy z orkiestrą po Polsce, a ja mały dzieciak. Baby fajne i zgrabne mnie czasem zaczepiały, że widziały mnie jak gram i były podjarane. Nagrywaliśmy w studio, itp. A nagle się zaczęło wszystko pieprzyć, a ja kilka lat później wylądowałem u psychiatry w klasie maturalnej, potem był psychiatryk. Znajomości wszystkie zerwałem, zrobiłem się odludek, dziwak. I do kogo mieć pretensje, że inni są normalni im się udaje, a mnie Bóg obdarzył chorobami psychicznymi i nic mi w życiu nie wychodzi?
  13. Przecież zgłaszałem się kiedyś o benefity w 2021, to mi zamknęli klejma, bo wcześniej nigdzie nie pracowałem, a baby z jobcenter'a mi delikatnie dały do zrozumienia, żebym wracał do Polski. Anglicy, z którymi mieszkałem potem mówili, że gdybym był ciapakiem albo murzynem, to by mi pomogli. Po mnie do pokoju się jakiś murzyn wprowadził z afrika, co ledwo po angielsku gadał Tutaj też ostatnio na wiosce w Biedronce widziałem murzyna, co ulalelalbugabuga gadał przez telefon z kimś. Ukraincy też tutaj za darmo wszystko mają podobno. Nic, jakiś cud, a ogólnie wystarczy mi to co mam, nie chce nic więcej od życia w sumie. tym bardziej innym truć głowę swoją osobą i tracić ich czas ;/. Pozdro
  14. Morvena

    Co teraz robisz?

    Muszę coś zjeść Ale nic nie ma fajnego.
  15. seleneles

    Co teraz robisz?

    Alenajpierwpogramwgrę.
  16. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    No ale fajnie, że gadały z tymi przegrywami. Może to byli prawdziwi panowie "przygrywowie" No znam trochę Patrycję W. - jedną z autorek. Będę się brała za czytanie, bo jakoś zapomniałam o tym ebooku. A ta Patrycja teraz jest krytykiem literackim i coś tam ogarnia w dziennikarstwie. Sławna się zrobiła
  17. seleneles

    Co teraz robisz?

    Nawet nie przypominaj... Za długo już utrzymuje mi się awersja do ćwiczeń.
  18. A gdy słuchasz siebie to co sobie mówisz, żeby o siebie zadbać? Bo jeśli to gadanie o pracy Cię dołuje to co w sumie miałoby się stać, żeby było lepiej? Jaki jest pomysł
  19. Dalila_

    Ku lepszemu

    Aaaa widzę dziękuję!!! Nawet tytuł pamiętałam zakopany w mózgu na dnie lol
  20. Tradycyjne rysowanie jest trudniejsze, na kompie zawsze można cofnąć, zaznaczyć, powiększyć, wypełnić, można sobie wkleić referencję, zrobić z nowej warstwy kalkę i przerysować w taki oto łatwy sposób. Dawno kredkami nie rysowałem, dlatego nawet się ich nie tykam, jakoś nie mam ochoty i przestrzeni na to, a też kiedyś byłem bardziej zwolennikiem "normalnego" rysowania.
  21. Dalila_

    Ku lepszemu

    Tak fajny ten zielony tak się wyroznia
  22. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Składam ławeczkę bo się ulałem i muszę pocisnąć z ćwiczeniami
  23. Żeby dostać benefity to przede wszystkim musiałbyś się po nie zgłosić. Lekarze są za darmo. Twoja narodowość nie ma tutaj nic do rzeczy.
  24. Znasz jedną z autorek? Świat jest taki mały. Czytałem tylko fragmenty, które kiedyś latały na wykopie, niewiele już pamiętam, tylko tyle, że było o tym głośno i był jakiś serwer na discordzie, na którym m.in. prowadzony był reportaż, a prawdziwy przegryw na żadnego discorda, gdzie miałby się odzywać, przecież by nie wlazł. Jestem ciekaw twojej opinii, ja mam swoją wyrobioną z wykopu - o normickich przegrywach (tzw. failed normies), którzy znaleźli się w książce, jak i tych prawdziwych.
  25. Mieszkam, ale na razie jestem w Polsce na wakacjach do Września. Nie chodzę do lekarza, bo mnie nie stać. W ogóle lekarze są porypani jacyś. Nie mam urojeń. W anglii poznałem kolegę anglika młodszego ode mnie, ma schizofrenie, to teź tylko w gry ciągle gra i nigdzie nie wychodzi do ludzi. Tylko że rząd mu daje 700funtow miesięcznie i dostał domek councilowski dla siebie, więc ma chate i hajs za free i sobie może grać. Ja z racji, że jestem polak biedak, to muszę tyrać do usranej śmierci. Ogólnie szkoda gadać. Zyczę wszystkim wszystkiego dobrego. Spadam grind'ować w gierce ;). Narka.
  26. Mnie wgl nie jara rysowanie na kompie. Muszę mieć ołówek i kredki. I tak beznadziejnie dosyć to wychodzi, bo nie mam umiejętności, ale lubię to robić, stąd ten konkurs.
  27. Nie chodzisz do lekarza i się nie leczysz? A masz jakieś urojenia itd? Co Ci wgl jest? MIeszkasz w Anglii? Też myślę, co będzie jak zostanę sama. Będę musiała przejąć działalność, albo szukać innej pracy. Może życie potoczy się pozytywnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×