Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
- Dzisiaj
-
Masz postawioną jakąś diagnozę ?
-
Jak dlugo (i czy w ogole) zajelo Wam pozbycie sie zawrotow/ niestabilnosci w nerwicy ?
linka odpowiedział(a) na paulina089 temat w Nerwica lękowa
Noe zgodziłaś się na badanie uszkodzenia błędnika więc do końca nie wiadomo co się dzieje.... Terapia daje efekty po miesiącach, to nie jest szybki qle skuteczny proces. Nie szukaj psychologa tylko certyfikowanego terapeuty - to ogromna różnica. Co do leków, to już twoja decyzja - ja nie miałam zamiaru się z tym męczyć . -
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Nie wiem o co chodzi bratu Nelyssy, nie rozumiem. Nie rozumiem cienia wiatru i innych. Dla mnie jesteście marnymi pseodo władcami. Patrząc na lata wcześniej do jakiej władzy doszliście, jak widziały Was media czy inne instytucje. Patrząc na mój świat relica w 2020 roku. zrobiliacie gówno i utrzymujecie gówno. Konkretnego rozwoju brak. Konkretnego przedstawienia swojej osoby brak. Żadnej skruchy konkretnej. Dno. Brat Nelyssy relic jest zbyt znaczący by tak się wygłupiać. Ten program dla mnie, jakieś rozkladanie ciał, zasłnianie, zakrywanie, rozczepianie, wpuszczanie tej gnidy, której nie cierpię we mnie jest obrzydliwe. Nie ma tu nic do ukrywania. Brat Nelyssy pozbawił się klasy jako troll i w ogóle. Nie podoba mi się już nic, czekam na 2027 rok. Na wyjazd do Turcji to jest błazenada. Chciałabym, żeby te szczury pozamykali konkretnie. Bo władza też nie jest na razie konkretna i podejrzewam, że tylko w moim roku będzie. Cień wiatru swój czas spie*dolił. Obiecał mi spacer w majówkę, nawet nie jestem już pewna czy to On. Nie wiem kto te bzdury odtwarza i po co, do czego ma to prowadzić jak tylko do zanudzenia mnie i żadnego sensu w tym nie ma. Bo Wy tej energii wkładacie w to więcej a mnie jak zwykle wszystko to gówno obchodzi. -
A jakieś publikacje, a nie kopiuj-wklej z ChatGPT? No, ale ok, odniosę się. To kwestia znieczulenia- tak jest po każdym zabiegu Przejściowe i wcale nie tak upierdliwe- na ból głowy wystarczy paracetamol. Przed zabiegiem jest się kwalifikowanym przez kardiologa, psychiatrę, okulistę i internistę. Jeśli ma się jakieś przeciwwskazania- do zabiegów nie dochodzi. W kwestii przedłużonego napadu- jeśli jest za długi- przerywają go odpowiednimi lekami. Reszta- jak to bywa w przypadku znieczulenia ogólnego. Co do problemów z pamięcią zgadzam się. Ale w dużej mierze po pewnym czasie od zakończenia zabiegów po prostu przechodzą. Nawroty- mi pomogło na parę miesięcy. Nawet jeśli pomogło na jakiś czas- dobrze go wspominam, bo w końcu mogłam doświadczyć tego, jak to jest żyć jak człowiek. Kwestia sporna, a poza tym- lekarze, którzy Cię kwalifikują biorą to pod uwagę i rozważają plusy nad minusami EW. Idąc tym tokiem- po co brać leki, skoro nie pomagają w 100%, często nie dają poprawy, mają mnóstwo skutków ubocznych i ich działanie nie daje długotrwałych efektów, a czasami nawet nie działają wcale? W mojej sytuacji (jestem lekooporna) było to na zasadzie- albo to albo nic. Bo już większość leków przerobiłam, te nierefundowane też i naprawdę nie ma mi już co dać.
-
Najlepiej sie z tego smiac. Masz przynajmniej wesole zycie sama ze soba, przynajmniej ja tak sobie tlumacze wlasne wtopy Ojej, nastepnym razem unikaj i w ogole nie wdawaj sie w rozmowe. Moze idz tam znowu i zobacz co to za firma i sie wypisz, nie moga Cie do tego zmuszac.
-
Uważam ze moje całe życie było błędem i ze nie powinnam się urodzić nie wiem dlaczego rak myślę
-
@Carmen Stella to Ty Verinia?
-
A bo leki dają Ci stałą poprawę bez zmian w leczeniu/dawkowaniu? Nie? No więc właśnie.
-
Do 40 proc ma trwałe ubytki we wspomnieniach? Masakra
-
Dołączył do społeczności: Takasobie osóbka
-
Pewnie jakiś greenpeace. Pracowałam w tym 3 dni xd tak da się to cofnąć. Poczytaj jak to zrobić bo nie pamiętam. Na pewno musisz się skontaktować. Ogólnie to chamskie zabiegi były bo jak ktoś chciał dam datek na ratowanie pszczół to jednorazowego w ogóle nie można było wziąć na te pszczoły!!! Tylko cykliczne przelewy w grę wchodziły. Oszuści pieprzeni
-
to po co wgl iść na EW skoro efekt będzie na jakiś czas. Nie mówię o pełnym wyeczeniu. Mówię o poprawie, która jest, a nie --> jest, ale mija.
-
Aha, no to tez bym tak okreslila plotkowanie. Czlowiek sie czegos codziennie uczy
-
zaburzenia pamięci - bezpośrednio po serii zabiegów: trudności z zapamiętywaniem nowych informacji - amnezja następcza i luki we wspomnieniach z okresu przed leczeniem - amnezja wsteczna. splątanie i dezorientacja - bezpośrednio po zabiegu. bóle głowy, mięśni. zmęczenie i senność poważniejsze: ryzyko arytmii, wahań ciśnienia - większe u osób z chorobami serca problemy oddechowe - rzadkie przedłużony napad drgawkowy śmierć 2-4 na 100 000 zabiegów dugoterminowe ryzyka i kontrowersje Pamięć autobiograficzna - to największy zarzuy. Niektórzy pacjenci zgłaszają trwałe ubytki wspomnień z życia. Badania dają różne wyniki (od kilku do nawet 40% osób z trwałymi problemami). Wysoki wskaźnik nawrotów choroby po zakończeniu serii. Czynniki zwiększające ryzyko: starszy wiek choroby serca, nadciśnienie, problemy z oddychaniem zabiegi obustronne - większe ryzyko zaburzeń pamięci duża liczba zabiegów w serii kobiety i osoby starsze Myślałam, że masz świadomość, że istnieje ryzyko utraty sprawnej pamięci. Pisała tu dziewczyna, że kompletnie bezskutecznie. Wiele osób odczuwa poprawę, ale na chwilę. A u Ciebie długo trwała poprawa? Bo teraz to chyba jakoś średnio u Ciebie, co mówi samo za siebie o tym zabiegu. jak chcecie mieć problemy z pamięcią - długotrwałe, takie o jakich pisała dziewczyna, to okej. Róbcie, co chcecie.
-
A gdzie to ryzyko? Bo EW są metodą leczenia z wyboru chociażby u kobiet w ciąży. Zależy co rozumiemy przez skuteczność. Pełne wyleczenie? No wyleczyć na stałe nikogo nie wyleczą, ale potrafią podnieść jakość życia na jakiś czas. U jednych będzie on krótszy, u innych dłuższy.
-
Tak czytam o tym plotkowaniu i wychodzi na to żże jest to praktycznie wszystko co dotyczy mówienia o innych, w ich nieobecności
-
Jakie ryzyko? Nie zgodzę się. Widziałam, jak wyprowadza ludzi z naprawdę tragicznych stanów.
-
Oczekiwanie...
-
Ale tam nie jest napisane, ze negatywne. Tylko nieistotne, niesprawdzone albo nieprawdziwe. Czyli takie gadanie o Gienku zaliczylabym do nieistotnych informacji.
-
Teraz ja się dowiaduje, że jacyś ludzie mi obrabiali tyłek Także ślę tym osobom nieserdeczne pozdrowienia i moc negatywnej energii. Możecie się do niej teraz przytulić
-
Dla mnie tez. Nawet niekoniecznie negatywnie jak w tej definicji ze słownika. Gadanie a widziałeś jaki Gienek sobie samochod strzelił - wg mnie plotkowanie, mimo ze nie negatywne. Nie musza tez być wcale kłamliwe - na pudelku są plotki, ale nie są to zawsze nieprawdziwe informacje, tylko wywleczone / Ew. Rozdmuchane Chyba ze takie suche komunikaty - czy Jadźka wyjechała na wakacje? Tak Jadźka wyjechała wczoraj to nie maja znamiona plotkowania
-
Ja tez w sumie rozumiem to inaczej, bo dla mnie plotkowanie to mowienie o kims.
-
Jak Ty dałaś się w to wkręcić? Wiesz wgl co to za organizacja?
-
Też mi proponowano EW, ale się nie zgadzam. Za duże ryzyko. Zresztą nieskuteczne
-
No to luz. Sensys to on na 1 koncie miał na imię programista. I z kim nie pisał to nagle zaczynał obrażać go. No ale nie ważne juz
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-