Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Co do patriotyczności to sporo marek deklaruje sie jako made in POLAND ale zawsze tak jest do końca bo szyja gdzieś indziej albo pewne elementy typu jakies guziki nie są z PL itd;) tutaj ponoc wszystko tak, nie wiem na ile to prawda na ile gadka marketingowa choc na pewno dużo w tym prawdy. Ona ma fajne płaszcze i marynarki, ale ja mam z marynarkami problem bo w ogóle nie nosze. Mam jedna porządna długo szukałam, zeby nie była podszewka z poliestru i w ogóle jej nie nosze jak mogę wybrać inna ‚narzutę’ to zawsze postawie na coś innego
-
Nie wiem czy to na temat zakupowy, w sumie moze troche tak, mysle zeby sie zapisac na silownie. Zeby mi miesnie na starosc nie zanikly, ale boje sie, ze nie bede chodzic, a bede musiala placic przez 12 miesiecy.
-
Ja w sumie lubie klasyki, bo mi potem do wszystkiego pasuja. Podobaja mi sie fikusne rzeczy tez, ale potem rzadko je nosze. Podoba mi sie gdzy ludzie sie ciekawie ubieraja, choc sama zawsze nosze nudne ubrania.
-
Tak już jakis czas ma te swoja markę make life easier ale nie miałam nigdy nic od niej, ona ma takie raczej klasyki a ta spódniczka wydała mi sie crazy enough dla mnie
-
Ladna spodniczka, choc mi by za bardzo pogrubila tylek. No to patriotycznie. Nie wiedzialam, ze Katarzuna Tusk sprzedaje ubrania, choc w sumie mnie to nie dziwi, bo teraz kazdy sprzedaje. Nawet ja, haha (uzywane na vinted oczywiscie).
-
Ja sobie kupiłam na urodziny 2 msc przed urodzinami takiego pierzaka od Katarzyny Tusk (prawaki nie bijcie ). Świetna jest w ogóle Piękne są te ubrania i są 100proc od a do z made in poland
-
Ja jakoś dojdę, ale najgorzej było na olanzapinie. Po piętnastu minutach urywał mi się film i nic do rana nie pamiętam. xD Pamiętam w nocy dzwoniła do mnie moja ex gadałam z nią niby a jak mi rano powiedziała to ja nic nie pamiętałam. Ale to dało się przeżyć. klozapol jest sto razy gorszy.
-
To polska firma:)
-
Właśnie ja też nie znałam. Ale na vinted kupiłam bluzkę z bizzu za 300 zł
-
Fajna bluzka, ciekawa, nie znam tej firmy.
-
Nie mam żelazka, bo nienawidzę prasować
-
Haha.. klozapol potrafi przeturlać. Mam tak codziennie przed spaniem. Nie ma mowy, żeby dojść do łazienki.
-
Bardzo ładna i nie tania. Co z prasowaniem?
-
No ceny mają wysokie, ale jakość rewelacja
-
Kebab gorszy Cukrzyca typu 1 czy 2?
-
Też spokojna i zadowolona ,byłam na dworze ,towarzysko się poudzielalam Jest dobrze
-
W takim razie porapujesz mi dzisiaj przez telefon?
-
No dokładnie. ale fajnie w takich domowych warunkach, czuję się bardziej pewnie i bardziej zrelaksowana niż w gabinecie.
-
ta cena
-
Fajna cena.
-
ja też nie, ale szczerze mam mieszane uczucia co do tego. no oddział miał swoje plusy ale niektóre zasady były z dupy wzięte. Pamiętam, bo zawsze przed ciszą nocną mieliśmy muzykoterapię, na dole rozkładaliśmy maty i leżeliśmy pół godziny słuchając muzyki. No i przed tymi zajęciami były leki, ja akurat na zwiększonym klozapolu do 350 mg to po kilkunastu minutach byłam zombie. Prosiłam, by mnie zwolnili z zajęć ale nie chcieli, ja już wtedy bełkotałam. Nie pamiętam jak doszłam później do łóżka.
-
- Dzisiaj
-
Mój ojciec kilka razy mówił mojej siostrze, że się zabije. No i w końcu to zrobił, a jeszcze tego samego dnia dzwonił do niej że to zrobi.
-
A może to próba szukania pomocy? Często ludzie nie wiedzą jak sobie pomóc. Znam wiele osób którzy zniknęli z tego świata i wiem, że część dawała nie bezpośrednie sygnały, część mówiła ale inni nie dowierzali a kolejni nie zdradzali żadnych sygnałów. Nie ma reguły na nic. W każdy bądź razie wszelkie sygnały dla mnie osobiście nie można lekceważyć. Oczywiście, że w pewnym sensie są obciążeniem i to sporym (to zależy od wrażliwości drugiego człowieka). Znam takich co powiedzieliby- idź i się powieś. To też nie jest w porządku.
-
O jaaa... Okropność. To co piszesz to jakaś straszliwa boazeria. Też bym tam już nie poszła.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane