Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Zgadzam się z tobą - połowicznie. Oczywiście nie wygląda to może najlepiej, natomiast to tylko przejściowe trudności przez które przejdę i dlatego podjąłem odpowiednie kroki. Upadłość to rzeczywiście może nie jest coś idealnego ale to nie jest tak, że ja mówiłem jej że ja mam zamiar dopiero tą upadłość załatwić. Powiedziałem jej, że tą upadłość weszła już w życie. Że sąd wydał decyzję i przez rok mam spłacać raty w wysokości danej kwoty - nie są to duże pieniądze. A po tym roku reszta zostaje umożona. Zrobiłem to w wyniku decyzji na które nie miałem wpływu w przeszłości. To nie tak, że zaciągałem pożyczki gdzie się da, bo mi się nudziło. Założyłem firmę, firma splajtowała a ja zostałem bankrutem z długiem. Musiałem to jakoś załatwić, aby zabezpieczyć swoją przyszłość czy będąc samemu, czy chcąc ją budować z kimś. Ta upadłość nie miałaby żadnego wpływu na nasz związek, bo weszła w życie przed naszym związkiem i w jego trakcie w żaden sposób na nas nie oddziaływała. Prawdę mówiąc, to wiedza o tym w niczym by jej nie pomogła. Kwestia przyszłości? Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że w trakcie upadłości nie weźmiesz kredytu. Pewnie jakbyśmy planowali w przeciągu roku ślub, dzieci i dom, to rzeczywiście może być problem. Natomiast Paulina miała swoje własne mieszkanie - co prawda kupione przez rodziców ale zawsze. I gdybyśmy mieli zamieszkać razem to zapewne najwcześniej po roku związku i to w jej mieszkaniu a później dopiero zaczęlibyśmy myśleć nad czymś większym. Problemy zaczęły się pojawiać w chwili utraty mojej pracy. I to nie tak że życie mi się wtedy zawaliło. Miałem poduszkę finansową przygotowaną na takie sytuacje. Natomiast nie miałem poduszki finansowej na ratowanie chorej na raka mamy i musiałem wyciągać kasę z tej poduszki i to powodowało stres. Rosnące koszty - auto, mieszkanie, rodzina a pracy jak nie było tak nie było. Dlatego też postanowiłem pójść na zwolnienie od psychiatry aby przez pół roku mieć 80% kasy z poprzedniej firmy, bo wiedziałem że to jedyna słuszna droga. Dodatkowo dorabiałem sobie jako tynkarz w firmie znajomego na czarno aby jeszcze dorzucić gotówki do domowego budżetu. Z mieszkania zrezygnowałem nie dlatego że miałem 0 na koncie a dlatego że nie mając pracy nie chciałem dodatkowo obciążać budżetu, który i tak został już mocno uszczuplony przez pomoc rodzinie.
  3. sailorka

    zadajesz pytanie

    nie kiedy ostatni raz obierałeś/aś ziemniaki?
  4. sailorka

    Pytania TAK lub NIE

    tak kiedy ostatni raz zmywałeś/aś naczynia?
  5. sailorka

    NOWE Czy masz?

    nie wiem a Ty?
  6. sailorka

    Co jest gorsze X czy Y?

    długopis nie mieć rodzeństwa czy nie mieć zwierząt domowych?
  7. skrzynka runmageddon, ultramaraton, triathlon?
  8. sailorka

    NOWE X czy Y

    Coben Mróz czy Bonda?
  9. sailorka

    X czy Y?

    zimne bungee czy skok ze spadochronem?
  10. Harding

    HIT czy KIT?

    Hit Jedzenie z McDonald's?
  11. Lucy32

    Spamowa wyspa

    Dlatego dobrze że tu jestesmy wszyscy. Że piszmy..Będziemy walczyc o nasze forum. Prawda?
  12. sailorka

    HIT czy KIT?

    kit vw garbus?
  13. sailorka

    Skojarzenia

    Sen nocy letniej
  14. Gdyby w tej relacji czegoś brakowało, to już dawno by ja zakończyła. Natomiast ona zrobiła to w chwili, kiedy opowiedziałem jej o tym co przed nią ukrywałem. Do samego końca nie widziała co wydarzy się tego wieczoru i co jej powiem. Po naszej rozmowie przez telefon napisałem do niej następnego dnia, ze chce z nią porozmawiać bo ma rację co do tego, że ona jest dla mnie przezroczysta, wpuszcza mnie do swojego życia a ja jestem tak jakby widzem tęgo wszystkiego a do mojego życia nie ma dostępu. Chciałem powiedzieć jej to wszystko, bo wiedziałem że tak dłużej być nie może. Być może zrobiłem źle. Być może nie powinienem był mówić jej o wszystkim. Mówiłem jej, że nie chciałem jej o tym mówić, bo obawiałem się, że obarczaniem jej tym przygniecie ją i że może nasz związek na takie coś nie jest jeszcze gotowy. Możliwe, że nie był. Tak czy inaczej nie poddaję się. Realizuje swoje życiowe plany, walczę o lepsze jutro i jeśli jest taka szansa, to zrobię co w mojej mocy aby mi wybaczyła, wróciła do mnie i abyśmy mogli budować coś nowego na nowych zasadach i abym miał możliwość zasłużyć na jej zaufanie swoimi czynami a nie słowami.
  15. Do niedawna to sie nazywalo Swaziland (po polsku Suazi), pewnie dlatego nie znasz. Podobna ciekawostka, Macedonia musiala zmienic nazwe na Macedonia Polnocna, bo Grecy sie burzyli, ze Macedonia jest w Grecji. Takich ciekawostek dowiaduje sie w pracy, bo musielismy zmieniac nazwy tych krajow na systemach.
  16. Harding

    Czy masz?

    Nie mam Masz zdolności kulinarne?
  17. Dalila_

    Ku lepszemu

    No bo areszt trwa 3 miesiące więc i psychiatria sądowa może. Jesteś tam jako podejrzana co przeskrobalas cynthia? Rózge ci wysłać pocztą
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×