Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Albo o desperacji by tęczowy Trzaskowski nie zamienił nas do spółki z Tuskiem w niemiecki land.
  3. Akurat pedantyzm też uciążliwy. W sensie taki maksymalny. Nie wiem np szwagier to aż podskakuje bo ktoś krzesło odsunie od stołu po tym pięknym dębowym parkiecie przykładowo xd i będzie rysa! Przecież dom to służy dla człowieka a nie na odwrót. Natomiast jjeślijak sama mówisz że jesteś fleja ale to wynika z głębszego problemu właśnie jakieś stresów, spraw związanych z psychika. No to nie można powiedzieć że jesteś tak naturalnie fleją tylko że coś się za tym kryje;)
  4. Obniżenie jakichkolwiek standardów imo I jeszcze ten sławetny snus. Zenada na kółkach ale wybroniła sie ta postać wypromowana od zera mimo ze te fakty ujrzały światło dzienne / sama gawiedź mogła obserwować te zachowania podczas debaty. To świadczy o potędze kaczora jednak no i standardach wybierających.
  5. A jednak to on okazał się wyjątkowym partyjniakiem. Defraudowanie funduszy, zwalnianie historyków jeśli nie prezentowali "prawidłowej" wersji historii, masowe odejscia pracowników za jego kadencji, jak widać u nas takie działania są trampoliną do dalszej kariery.
  6. Po prostu osoba wywodząca sie z kręgu kibolskiego jako głowa państwa to wstyd i na tym polega ten konflikt i niezrozumienie ze miliony na to poszło. nikt nie wymaga wyższych sfer adwokatów itd, nie róbmy takiej symetrii bo tu jej nie ma. Dla mnie osobiscie osoba z takim backgroundem wybrana na prezydenta to był szok i nadal tego nie rozumiem - Czy to wynika z niewiedzy o tych faktach czy z wiedzy, ale to nie przeszkadza (jak u Ciebie). Tłumaczenie z kazdy ma jakaś przeszłośc / fajnie ze mamy takiego kozaka na prezydenta - sorry nie kupuje tego. Nie kazdy sie napierdalal po lasach i nie trzeba wywodzić sie ze szlacheckiej rodziny zeby nie mieć takiej przeszłości i teraźniejszości w postaci znajomosci z gangusami.
  7. Przecież pomysłów może być kilka. Rzecz w tym właśnie, żeby to obgadać. Ale skoro wielce demokratyczni przedstawiciele koalicji rządzącej gardzą zaproszeniem do rady konstytucyjnej, to wtedy zostanie do przedstawienia opcja stworzona przez samego Nawrockiego. Więc trzeba być debilem, żeby zostawiać mu wolną rękę i liczyć tylko na łut szczęścia w wyborach. Mam nadzieję, że pis z konfederacją zdobędą większość konstytucyjną i zmiotą tych co demokracją sobie gęby teraz wycierają a łamią obecną konstytucję.
  8. Harding

    zadajesz pytanie

    2. żarówki z żyrandola. Jak się ostatnio ubierasz, wychodząc z domu?
  9. Nie znoszę Ustąpiłeś/aś kiedyś miejsca w komunikacji publicznej osobie starszej/niepełnosprawnej?
  10. Obawiam się, że nie taki jest pomysł, ale cieszę się, że się przynajmniej w tym zgadzamy. Trzaskowski też nie był "mój", a jednak wolałabym żeby mnie reprezentował.
  11. Otoz to,o to wlasnie mi chodzi.Wszelkie bluzgi na Nawrockiego były by i tak,nawet gdyby wywodzil się z jakiegoś "dobrego środowiska"( choc nie wiem co to wogole może znaczyć.. że np.z bogatej rodziny adwokatow lub lekarzy,z pełnym wysokim wyksztalceniem...bla bla I tak by go @libed i @Żaba Monikapostrzegali jako nieodpowiedniego ,,bo nie jest nasz"a ma być W tym kontekscie pytalam wcześniej Pardą...z szacuniem chcialam
  12. A kto powołuje dyrektora? Jeśli politycy, to z definicji jakby jest z nadania partyjnego choć sam członkiem partii nie jest. Do IPN poparli go pisowcy i konfederaci. Dyzma nie miał żadnych kompetencji.
  13. Ja jestem bałaganiarz, ale brudu nie lubię dlatego jako tako mam wyczyszczone podlogi czy wytarte kurze, o zmytych naczyniach nie wspominając.
  14. Wetowanie ustaw to najnormalniejsze uprawnienie prezydenta w naszym kraju. Duda był "długopisem". Trzaskowski jako długopis nie przeszkadzałby wam ani odrobinę. Zmiana konstytucji jest konieczna, bo obecna jak widać się nie sprawdza. I wcale nie musimy uchwalać jej w wersji z silniejszym prezydentem. Ja też jestem w tej grupie, która woli władzę nieskoncentrowaną w jednych rękach. Podejrzewam, że większość Polaków tak by wybrała pamiętając o elektryku,pijaku i kibolu.
  15. Krejzi1

    Osiemnaste urodziny

    Ja pamietam ze gość wlasciciel knajpy nas naciągnął na ilość piwa jaka mamy kupic (najpierw mowa byla o innej ilosci ale nas tak trochę oszukał), ale towarzystwo nie narzekało
  16. W to nikt nie wątpi a łeb na karku to jakis synonim inteligenta? To mniej więcej napisałam ale wykropkowałam żeby mnie nie pozwał jak zulczyka chociaz wykropkowałam fakty a nie wyzwiska ale lepiej dmuchać na zimne bo on za bardzo ma leb na karku
  17. I tak masz lepsze wspomnienie od moich. Ja byłam trzeźwa, a mniej pamiętam, bo nie ma co pamiętać.
  18. No to wychodzi na to że jestem fleja. Wcześniej jeszcze w miarę ogarnialam sytuacje ale w tym mieszkaniu od początku nie czułam się dobrze i w sumie to już w latach trzebaby liczyć odkąd go nie ogarnęłam. W sumie czas działa na moją niekorzyć bo skoro już taki bałagan wytrzymałam to i nieco większy wytrzymam i tak problem się nawarstwia. Nie chcę tylko żeby ktoś to zobaczył. W ogóle temat sprzątania jest dla mnie stresujący i trudno mi wyobrazić sobie życie z osobą pedantyczną pod tym względem, bo ciągle bym się stresowała, że przeze mnie jest niewystarczająco czysto.
  19. Dyrektorem był z nadania partyjnego i nie miał dobrej opinii wśród historyków. To, że jest z blokowiska nie ma nic do rzeczy, raczej to, z jakim środowiskiem się zadawał. Dla mnie to taki Nikodem Dyzma.
  20. Ooo to już głosuje . Nadrobię zaległość @Grouchy nr.2 ( ale wszystkie trzy prace mają „to coś” jak dla mnie ) @Sigrid nr.1 ( podobnie jak prace grochy’ego wszystkie są świetne ) @shadow_no
  21. Jak doktor, autor książek, dyrektor muzeum, nie jest inteligentem, to nie wiem kto jest. Może libed? Obrzydliwymi klasistami jesteście. Gdyby wyszedł z salonów a nie blokowiska, to nie byłoby problemu. Wystarczy posłuchać jakiegokolwiek wywiadu z nim, żeby wiedzieć, że ma łeb na karku.
  22. Elciaa

    Osiemnaste urodziny

    No trochę tak bo to było jednak trochę nie fair zabierać mój alkohol, z drugiej strony każdy dał mi jakiś prezent urodzinowy a to ja poległam zostawiając ich bez organizatora i solenizanta w jednym. Więc nie mam żalu o te alko, bardziej o to że nic nie zostawili a następnego dnia jak się obudziłam to suszyło mnie jak nigdy wcześniej.
  23. W końcu sprzedałem stare auto, handlarzowi. Nie dostałem tyle, ile chciałem no i zwarzywszy ile w niego włożyłem na stare lata... Heh, stare auto to skarbonka. No ale odpala mi się nerwica - a co jak oszust, a co jak umowa nie taka, a co jak kasa fałszywa...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×