Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Zdjęcia ode mnie 🪻💜🦋🍊🩷
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Wspaniałości na początek dnia. Mam ochotę dziś na dzień poza domem. Może uda mi się znaleźć prezent dla taki. Podobnie jakieś foty w ciekawych miejscach, lub w sklepach 🩷🩵 -
Pociąg Policja czy służba więzienna?
-
Nic, obie do bani Schabowy czy mielony?
-
Już nie, bo zjadłam kawałek czekolady Masz w sobie optymizm?
-
Zdjęcia ode mnie 🪻💜🦋🍊🩷
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
W kawiarni Galeria Przedmiotu, i mnie na rynku. Świetne miejsce, dla ludzi ekstrawaganckich, czyli takich jak ja. Czekam na Frappe, a na śniadanie Panna Cotta. 🩷 Niestety spóźniłam się na badanie krwi. Myślałam, że do 10, a okazało się, że do 9. Jutro próbuje w końcu to załatwić, jeny. Wyglądam jak emo. Pytałam brata jaki styl i makijaż dzisiaj, a on że jak emo. No więc emo girl. Lubię klimaty mroczno dziewczęce. Przyznam że kreski są mocne, nie wychodziły mi. Nie mam wprawy do kresek. Wszystko inne w makijażu umiem Lubię kreatywne makijaże. Dużo oglądam inspiracji.lun porad na YT. -
akacji wieś czy miasto?
-
Silna potrzeba prawdy i szczerosci
lillie odpowiedział(a) na Marc_man temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Rozumiem, że ta znajoma nie ma czasu, żeby tak naprawdę pożyć? Usiąść na chwilę, zatrzymać się, pogadać z dzieckiem, pośmiać się, kawy się napić, zrobić coś dla siebie, tylko wieczna gonitwa, że też o braku czasu na czytanie książek pewnie nie wspomnę... : ) niestety mam wrażenie, że my dość łatwo i szybko zapominamy po co żyjemy -
weranda łyżka, widelec, nóż?
-
Chyba pochodniami Kolec róży czy akacji?
-
Giżycko Taras, weranda, balkon?
-
morze autobus czy pociąg?
-
Zakopane Morze czy góry?
-
Silna potrzeba prawdy i szczerosci
lillie odpowiedział(a) na Marc_man temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Powiedzmy, że w swoim życiu jako najstarsza z rodzeństwa widziałam wiele i byłam świadkiem wielu rzeczy, których moi młodsi bracia nawet nie pamiętają. Pamiętam pierwsze ważne rodzinne wydarzenia, imprezy rodzinne jak z lat 20-stych ubiegłego stulecia z zastawami z kryształów i kokardkami małych dziewczynek we włosach (obowiązkowo biała sukienka i kokardki jak byłaś dzieckiem). Mam tyle wspomnień, tyle ciepła i czaru tamtych chwil z tego bardzo wczesnego okresu. Później, gdy pojawili się bracia nastały takie "surowe" czasy tych wiejacych jeszcze komuną lat 80-90-tych, że z tego okresu zamiast zastawy z kryształu kojarzę wszędzie plastik i kreszowane, kolorowe, ortalionowe dresy : ) Mam na myśli to, że stare pokolenia ludzi, które ja jeszcze pamiętam szły bardziej w jakość, nie w ilość. Ludzie, którzy byli po nich chcieli się "nachapać" jakby byle czym? Tu mam ogromny szacunek i wdzięczność do rodziców, że pokazali (zdążyli) mi jeszcze ten stary świat, podczas gdy rzekoma transformacja zmusiła ich do życia w jakimś takim opłakanym stanie (w porównaniu do czasów ich młodości). Wielki szacun, że i tak się nie dali systemowi. -
Kraków Cukier czy słodziki?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane