Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Zaburzeniaosbowości

Znaleziono 2 wyniki

  1. Hej, W ostatnim czasie znowu wróciły moje koszmary z przeszłości pomimo że nic w moim życiu się nie zmieniło. Pomijając wahania nastroju, kompletne rozbicie emocjonalne i poczucie bycia w czarnej dupie, zawsze w takich momentach szukam czyjejś uwagi. Od najmłodszych lat staram się znaleźć ja w starszych ode mnie kobietach. I w sumie nie wiem czym to jest spowodowane, a nie ukrywam że czasem mnie to przeraża. Od razu zaznaczę że nie mam problemu z określeniem swojej orientacji, lecz to czego szukam to kompletnie inna sfera. Kiedyś szukałam uwagi w nauczycielkach, potem w starszych koleżankach, czasem u obcych osób, u teściowej, rzadziej u kogoś z rodziny. Nigdy natomiast nie pokazałam swoich emocji przed własną mama, którą z pewnością mocno kocham ze wzajemnością pomimo różnic w światopoglądzie. Czasami nawet jeśli nie miałam bardzo dużych problemów potrafiłam je wymyśleć. Rzadko kiedy mówiłam o prawdziwych problemach które mnie dręczyły. W obecnej chwili staram się znaleźć powód takiego zachowania ale chusteczkowo mi to jakoś idzie. Staram się znaleźć ciepło, atencje i ... i właśnie co ? Wiem że wtedy czuje się lepiej jednak pójść wprost i powiedzieć o swoich potrzebach i odczuciach jest dla mnie awykonalne. Pomimo ogromnej potrzeby otrzymania miłości nie jestem w stanie się do tego przyznać przed inna osoba, a czuje że zabija mnie to od środka. Skąd takie odczucia? Miłość która otrzymuje w związku to kompletnie coś innego, pomimo przytulania, uwagi i adoracji czuje że potrzebuje uwagi kobiety... jakieś pomysły ?
  2. Witam mam na imię Natalia . Mam 21 lat . Założyłam tu konto by poznać ludzi o podobnych problemach . Mam padaczkę, zaburzenia osobowości F 60 czyli osobowość paranoiczną , nerwicę lękową , drgawki dyscocjacyjne . I dodatkowo jeszcze spowodowane nerwicą depersonalizację i derealizację . I te 2 ostatnie zaburzenia są najgorsze . Ponieważ uczucie obcości wobec siebie i otaczającego mnie świata . Bardzo mnie męczy . Otóż nabawiłam się tego przez trudne dzieciństwo . Mój ojciec był alkoholikiem . Bił mnie i wyzywał . Zmarł gdy miałam 9 lat . Dostał marskości wątroby . Co nie było niespodzianką . Pił 25 lat . Mama też piła , awanturowała się i znęcała psychicznie głównie . Wzbudzała we mnie poczucie winy . Też była nadopiekuńcza . A to było spowodowane tym że straciła syna . Tóż po urodzeniu . Miał wrodzoną wadę serca . I mój ojciec z moją babcią wmawiali jej ,że to przez nią .Ja po urodzeniu walczyłam o życie . Miałam obustronne zapalenie płuc i żółtaczkę . Mama nie chciała mnie zostawić w szpitalu . Choć lekarze nalegali . Sama się mną cierpliwie opiekowała . Miała ciężkie życie . Zapijała swoje choroby . Choruje na nerwicę i depresję . Nie pije już 11 lat . Aktualnie kontakt jest dobry . Nawiązałam z nią nić porozumienia . Brat bił mnie i poniżał . Chorował na depresję . Siostra wyzywała i czasem dochodziło do rękoczynów . 2 pozostałe siostry w tym czasie starsze miały już swoje życie . Pozakładane rodziny . A brat starszy ćpał i pił . Nie było go prawie nigdy w domu . Nie miałam z nikim z rodziny żadnej relacji . Pierwszy raz chciałam się zabić w wieku 9 lat . Mieliśmy na korytarzu toaletę . Stawałam na sedesie i chciałam się powiesić . Na lince od spłuczki . Wyskoczyć z okna , skoczyć z mostu , wbić sobie nóż w brzuch, . Bałam się , Strach mnie uratował. W szkole także mnie gnębiono . Wzywano i poniżano .Nie miałam przyjaciół prawie w ogóle . I tak im nic nie mówiłam . Trzymałam wszystko w sobie . Lata mijały a balast z przeszłości . Męczył mnie coraz bardziej . Mimo wszystko w szkole byłam spokojna i opanowana . Ale w domu puszczały mi nerwy , Kłóciłam się z mamą . Biłam i wyzywałam z bratem . Siostrom nic nie mówiłam . Jak zresztą nikomu . Zamknęłam się w sobie . I tak przeszłam podstawówkę i gimnazjum . Jako wyrzutek . W szkole średniej coś zaczęło się zmieniać .
×