MicMic
Użytkownik-
Postów
2 082 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MicMic
-
Lol, I to jeszcze płatna. No to jest oszustwo w sumie. Dlatego zawsze należy sprawdzać czy terapeuta ma papiery, certyfikat etc.
-
Dokładnie tak, aż mnie dziwi, że to taka mało powszechna wiedza. Zazwyczaj jest odwrotnie, dobry terepeuta powinien być jednocześnie psychologiem. Jeśli prowadziła terapie nie będąc terepeuta, to tak. A bardziej wykorzystała Twoja niewiedzę, bo nie prawnie nie jest to nigdzie usankcjonowane.
-
Źle. Negatywne myśli, narastający lęk przed przyszłością. Zaraz przychodzi właściciel mieszkania podpisać nową umowę, mocno mnie to stresuje. Nowych klientów brak. Czuję się słaby i bezradny.
-
To na pewno. Ale też grupy związane z depresją to jakiś toksyczny ściek. Same baby, których bezrefleksyjne mózgi zostały totalnie sprane przez poppsychologię.
-
Ha, najlepiej na pustkowiu, gdzieś nad rzeką, przy ognisku. Owszem, owszem. W tym roku mi się tak udało raz.
-
Na grupach dla borderline.
-
To ciekawe. No u mnie tak to nie działa, bo przedmiot lęku nie zniknął magicznie.
-
Jakiś lęk we mnie rośnie. Jak zawsze mnie unieruchamia, nawet jakbym miał coś przyjemnego zrobić, to mi trudno. Jakby się człowiek miał gdzieś schować, ale nie bardzo jest gdzie, hmmm.
-
Juupi. To jest oczywiście racja, ale nijak się to ma do naukowości psychologii jako nauki ponadto mylisz psychologa i psychoterapeutę. No ale /cenzura/ z tym w sumie.
-
Ooooo. Będzie raźniej Lol.
-
Wymijającą odpowiedź.
-
Nie. Ile jesteś w stanie zapłacić, by uratować czyjeś życie?
-
Nie mam takich umiejętności, żeby mieć w sobie dwie, niesprzeczne wewnętrznie osoby, tak, żeby jedna opiekowała się drugą, pocieszała itp. Może niech ta dorosła jeszcze płaci za mieszkanie i chodzi do pracy, tak, żeby ta pierwsza nie widziała, że, są jedną i ta sama osobą? Na marginesie właściciel podniósł mi czynsz o 100, ciekawe kiedy wyląduje u rodziców, albo w przyczepie. Chociaż i tak obiektywnie nie mam na co narzekać. No chyba że porównam się do moich kolegów ze studiów albo innych bogacących się warszawiaków.
-
No sam, bym chciał poznać mojego klona, który by się mną zajął.
-
To bym musiał wszystkich ludzi unikać
-
Noo ja do 3 robiłem za borderowe wsparcie telefoniczne
-
Ciekawe jak wyrażać np. odrazę lub obrzydzenie do kogoś.
-
No jak w żartach, to czemu taki wkurw z ich strony na zwrócenie uwagi?
-
Wyraziłem swoje zdanie, do czego mam prawo. Grozisz mi? Jak to wasze sprawy prywatne, to załatwiajcie między sobą na priv, a nie wywlekacie publicznie i się dziwicie, że są komentowane
-
Mam inne zdanie. Jeśli ktoś chce odejść, to może ma ważny powód. Nie wiem po co takie wzbudzanie poczucia winy.
-
Chyba trochę nie na miejscu takie emocjonalne zagrywki... chyba, że to żarty.
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
MicMic odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
MicMic odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Tylko, że nie wszystko jest subiektywne. Najbardziej skrajnie, prawdy matematyczne nie są subiektywne. Logika klasyczna nie jest subiektywna. Tak samo jest z metytoryczną dyskusją i argumentacją, która musi spełniać pewne obiektywne rygory. Jeśli ktoś twierdzi, że inna osoba czegoś "nie chce", to ciężar dowodu takiego faktu leży po jego stronie. Jeśli ktoś twierdzi, przykładowo, że wszystkie kaczki są zielone, to on musi podać dowód tego faktu - a jeśli ja twierdzę, że nie ma takiej pewności, to nie muszę tego udowadniać, jest to zdanie obiektywnie prawdziwe, do momentu, gdy druga strona nie potwierdzi swojego twierdzenia. To nie jest jakiś mój wymysł - https://pl.wikipedia.org/wiki/Popperyzm. To jest niesamowite, że uczą w szkołach totalnego, nieprzydatnego gówna (jak budowa kutasa słonia, czy tego gdzie się wydobywa w Polsce jakieś gówno), a nie tego, jak działa nowoczesna nauka. -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
MicMic odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
@Catriona @którędy_do_lasu piszcie sobie co tam chcecie, mam, wrażenie jakbyście w ogóle nie rozumieli o co chodzi w temacie, jakbyście przemykali po powierzchni, nie chcieli się jakoś intelektualnie wysilić, a jedynie powtarzać utarte banały. Wiem, że choćbym udowodnił moją rację z matematyczną precyzją, to i tak nie będzie to miało znaczenia. To mega frustrujące (ale znane mi z życia w realu - po prostu większość ludzi nie myśli kategoriami nauk ścisłych), dlatego ja już kończę wymianę zdań w tym wątku, zanim się całkiem odpalę i to na darmo. -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
MicMic odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Słowo "chcieć" stety czy niestety ma konotację związaną z jednostkową odpowiedzielnością i wolnością, ta z kolei wiąże się z moralną winą. Nie da się używać tego słowa bez wywoływania skojarzeń typu "sam jesteś sobie winien", "cierpisz, bo tak chcesz i to wybierasz". Psycholodzy, niestety, również bezmyślnie stosują te sformułowania nie wiedząc jak potężną mają wagę, nie zdając sobie sprawy z ich doniosłości.