MicMic
Użytkownik-
Postów
2 043 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MicMic
-
Jak go mówiła babka od algebry liniowej, ideały są tylko w pierścieniach. @Doktor Indor Nooo ale ja tego nie czuję do nikogo, są dziewczyny które przywołują do pragnienie z jakiegoś powodu, ale wtedy każde zetknięcie z rzeczywistością jest bolesne. Coś we mnie wtedy dewaluuje odrazu taką osobę, muszę się mocno namęczyć, żeby nie oscylować pomiędzy idealizacją a dewaluacją. Kiedyś miałem sposób, że w ogóle dewaluowałem uczucia związane z romantyczną miłością, ale to też się sprawdziło na dłuższą metę. Mój mózg nie akceptuje odcieni szarości, ale to nie tylko w tym temacie.
-
@Dalila_- mały, tyci autyzm - mała renta. @MicMic - duży, wielki autyzm - duża renta.
-
To ona xd Chciałbym wierzyć w to, że Prawda się obroni. Niestety nie na tym świecie...
-
Zupełnie się z tym nie zgodzę. Pytania są tak ogólnikowe, tak metodologicznie nieprzemyślane, że obstawiam każdego dnia można mieć inny wynik. Albo równie dobrze mogłyby diagnozować to, co ktoś sam u siebie podejrzewa. To jest śmiech na sali. Trochę miałem o metodologii prowadzenia badań i na studiach psychologicznych i na filozofii. W szczególności w ramach filozofii tzw. eksperymentalnej. To jest wręcz szokujące dla mnie.
-
Xd dostałeś bana, bo z każdym kto się z Tb nie zgadzał chciałeś iść na solo i wpierdol spuszczać xd przecież nie chodzi o same wulgaryzmy. Nie wiem czemu ciągle podkreślasz to że jesteś dyrektorem czy coś. Możesz być i maharadżą Bombaju, co to ma na celu? Mam wrażenie, że widzisz swoją wartość jedynie w tym co osiągnąłeś zawodowo. Nie chciałbym tak sam siebie oceniać ani żeby ktoś mnie oceniał przez pryzmat tego ile zarabiam i jakie mam stanowisko w jakimśtam korpo
-
Scid - 5 - PD. Jeśli pytania testowe na autyzm czy adhd są podobnie wysublimowane, to współczuję nam wszystkim.
-
No powiedzmy wewnętrzne dziecko, którego pragnienia są skierowane na prawdziwego opiekuna. Te cechy, które opisałem zdają się być cechami idealnego rodzica. Bo rodzic jest dla na początku dla dziecka trochę jak Absolut.
-
Hehehe na sto pro by mi zdiagnozowali jakby mi się chciało zbadać. Jak te testy są tak samo mądre jak te na bordera co robiłem, to... Może se zrobię, będę mógł wszystkim mówić, może z litości jakiś hajs wpadnie czy co
-
To nie jest filozoficzne pojęcie. Chodzi o to, że te pragnienia są skierowane do takiego jakby rodzica. Może źle się wyraziłem. Chuj z tym.
-
Ja nie umiem sposobem, mam autyzm podobno xd
-
Xddd Loooool. No nie wierzę xd jeśli to prawda, to taki ksiądz powinien za kratki trafić.
-
Ahahahahah Smacznego
-
Pokłóciła się ekipa pewnie
-
Metafora w sensie taka. Chodzi o intensywne pragnienia, które nie mogą być zrealizowane w realnym świecie. Ale emocje z tymi pragnieniami związane są jak najbardziej realne i odczuwalne.
-
to jest tylko pewna idea, która nie ma odzwierciedlenia w rzczywistości. Człowiek może chcieć czegoś, czego nie ma. Emocje i potrzeby niekoniecznie są zgodne z tym, co wiemy o świecie. Jak dla mnie to, co czuję jest po prostu jakąś figurą rodzica. Myślę, że każdy doświadcza tych potrzeb, o których piszę, tylko u mnie są jakoś wyjątkowo intensywne. Ale zawsze tak miałem.
-
Nie mogę, bo nie wierzę w ich istnienie
-
No bogatsza o nowe doświadczenie możesz próbować ponownie. No ale ale faktycznie, nic na siłę, jeśli nie czujesz potrzeby i tak ci dobrze. Ja prawie rok miałem żałoby po poprzednim związku.
-
Antologia dzieł Karola Marksa, a jak jest bardzo dociekliwa, to może Hegla.
-
I kto tu romantyzuje Idealnie dopasowani, przeznaczeni sobie, ale nic nie ma znaczenia. Hmmmmm
-
-
Mąż też nie ma znaczenia?
-
Przecież ja do niej sam nie wracam, sama się pojawia przy różnych okazjach. Przecież to nie jest potrzeba i tęsknota z racjonalnego porządku rzeczy. Nie potrzebuje, żeby ją oceniać.
-
Chuja tam, dziecko jeszcze z Ciebie, zdążysz wrócić. Albo zacząć nowe.